IPCC do reformy

I Po Co Czekać aż geniusze wdrożą zalecenia?

Nie lepiej od razu Ignorować Polecenia Czarujących Ciemniaków? 🙂



„W poradach na ogół jest coś podejrzanego” – Leszek Kołakowski 🙂

Re: Parę spostrzeżeń

pomruk napisał:

3) Na wykresie zależności szybkości rozpadu np. krzemu-32 w funkcji 1/R^2, gdzi

> e R -odległość od Słońca widać, że korelacja jest uderzająca, ale widać też wyr

> aźne „przesuniecie fazowe” między jednymi zmianami a drugimi!

>

Niezwykle interesujące zjawisko – to ‚przesunięcie fazowe’, czy ono nie wynika

aby ze skumulowanych oscylacji neutrin zależnie od funkcji 1/R^2.

Re: Niezdrowy stres dziecka

>

> Z artykułu natomiast wynika, że autorka udowodniła co najwyżej wpływ złych waru

> nków ekonomicznych w dzieciństwie na późniejsze zdrowie, a reszta to są wyłączn

> ie jej spekulacje.

Też odniosłem takie wrażenie – szczególnie, że rzecz dotyczy Stanów a więc miejsca gdzie poziom opieki zdrowotnej jest w największym stopniu uwarunkowany zasobnością portfela.



eksmisja.wordpress.com/2009/

Rola przypadku w rozwoju Czystej Nauki.

Na początek przypomnienie niektórych tylko faktów świadczących o

przypadkowości w nauce:

– w czasach pradawnych, starożytni myśliciele opierają swoje wywody na

przypadkowych obserwacjach przyrody, klasyczny przykład to płynący nurt rzeki.

– Pan Isaac przypadkowo staje się właścicielem kawałka oszlifowanego szkiełka,

a jabłko spada mu na głowę – efekt wiadomy.

– Pan Albert jako dziecię ma dziwaczne, jak na swój wiek sny, iż pragnie

dogonić i przegonić promień słoneczny, a już jako człek stateczny przypadkowo

trafia na teorie stworzone przez ówczesnych, które kapitalnie ułatwiają mu

zadanie związane z dziecięcymi snami.

– małżeństwo Curie przypadkowo odkrywa radioaktywność – efekt wiekopomny.

– teoretyk mikroświata Pan Bohr, przypadkowo odkrywa poziomy energetyczne w

atomie wodoru – efekt to rozkwit nauki o mikroświecie.

Można by jeszcze tak długo wymieniać. lecz nie w tym rzecz…

Natomiast w nauce współczesnej, oczekiwanie na przypadek, który zetknie nas z

Czystą Nauką, to możemy już chyba tylko liczyć na badania prowadzone w LHC,

bowiem przyjęta tam metodologia badań jest prowadzona w sposób prawidłowy,

czyli naukowcy pozwalają jej się zmieniać a zmiana ta postępuje powoli, krok

po kroku, w wyniku szczegółowych dyskusji toczącej się między naukowcami.

Kilka uwag natury ogólnej o Czystej nauce, skierowanych do niektórych

forumowych dyskutantów. Jak wiemy, prawdziwą miarą sukcesu nauki, jest

niezwykła kombinacja elementów postępowych i konserwatywnych a o tym czy nowe

idee naukowe są interesujące i przełomowe, decyduje opinia ogółu, czyli

peer review, a nie jakaś ustalona definicja metody naukowej.

Czystą naukę przeciwstawia się często nauce stosowanej, w której doraźne cele

nie pozostawiają miejsca na poszukiwanie oryginalnych rozwiązań, lecz powstaje

wtedy paradoks, bowiem najlepsze rozwiązania opierają się właśnie na czystej

nauce, a nie na badaniach stosowanych. Zaś jak wiemy, największe przełomy

dokonuje się na gruncie podwójnie Czystej Nauce – pozbawionej zarówno celów,

jak i metody.

Parę spostrzeżeń

Parę spostrzeżen po pobieżnym przejrzeniu wcześniejszych artykułów:

1) Roczne zmiany tempa rozpadu obserwowano zarówno dla rozpadu alfa jak i beta. Trochę trudno przypisać to określonej reakcji jądrowej wywołanej przez biegnące ze Słońca cząstki.

2) Żeby było ciekawiej, rozpad alfa plutonu-238 w generatorze RTG sondy Cassini nie wykazał żadnych odchyleń skorelowanych z odległością od Słońca

3) Na wykresie zależności szybkości rozpadu np. krzemu-32 w funkcji 1/R^2, gdzie R -odległość od Słońca widać, że korelacja jest uderzająca, ale widać też wyraźne „przesuniecie fazowe” między jednymi zmianami a drugimi!

http://97.74.127.8/wp-content/uploads/2008/09/radioactive-decay1.jpg

arxiv.org/abs/0808.3283v1

www.astroengine.com/?p=1382

Wilcze oczy tego forum.

Pogoda typowo komputerowa, dlatego przeglądam sobie to forum rzekomo naukowe i

od razu mamy niezwykle naukowy temat wilczy – co wynika zapewne z fascynacji

‚premierowymi oczętami’:).

Wśród tych naukowych waszych wywodów na temat jadłospisu wilka, zapomnieliście

niestety o jego głównym i ulubionym przezeń daniu, czyli smakowitych gryzoniach,

bo wilk to taki duży lisek, i może całkiem swobodnie obejść się bez mordowania

tych ślicznych sarenek i jelonków. Potwierdzają te obserwacje liczne badania z

terenów Kanady i nie tylko.

Natomiast myślistwo w XXI wieku, to na pewno niepoważana i atawistyczna rozrywka

dla zakompleksionych samców z gatunku homo, tego megadrapieżnika tej planety.

Re: Migrena pulsuje w DNA

adigyrb4 napisała:

> 15 lat temu odkryłam całkiem przypadkowo przyczynę migreny

A przyczyny Wielkiego Wybuchu nie odkryłaś przypadkowo? A może jeszcze

przypadkowo nawiązałaś kontakt z UFO?

Co za stek bredni…

Ale czego oczekiwać po ludziach, którzy myślą, że migrena = dowolny ból głowy.

Artykuł też nie lepszy — nowe leki, które „potrafią” przerywać atak migreny,

działają nawet nie w połowie przypadków, a skutki uboczne mają takie, że

wyłączają z życia na dany dzień. Ból ustępuje po przespaniu się? Dobre sobie!

Proponuję spróbować się przespać z takim bólem! Sama atrakcja.

Ból migrenowy ustępuje wtedy, kiedy skończy się atak, a atak może trwać 72 godziny.



If only I had an enemy bigger than my apathy I could have won

Niezdrowy stres dziecka

Metodologia jak zwykle powala:

Jej zdaniem gorsze warunki życia w dzieciństwie sprawiają, że w organizmie młodych ludzi zachodzą niekorzystne zmiany hormonalne związane z silnym stresem, poczuciem odrzucenia przez rówieśników i brakiem akceptacji samego siebie.

A stąd już tylko mały krok do wytłuszczonego, krzyczącego nagłówku w gazecie z półmilionowym nakładem:

Stresujące dzieciństwo bardzo źle wpływa na zdrowie w dorosłym życiu.

Z artykułu natomiast wynika, że autorka udowodniła co najwyżej wpływ złych warunków ekonomicznych w dzieciństwie na późniejsze zdrowie, a reszta to są wyłącznie jej spekulacje.

Kolejne badanie:

Przeprowadziła ona telefoniczne rozmowy z 912 osobami w wieku 25-74 lat. Każda dotyczyła stresujących wydarzeń czy kłopotów emocjonalnych, jakich badani doświadczyli na przestrzeni ostatnich kilku dni. Rozmówcy byli również pytani o swoje dzieciństwo, ze szczególnym uwzględnieniem stosunków z ojcem i matką.

– Mężczyźni, którzy mieli dobry kontakt z ojcem, znacznie lepiej radzili sobie z codziennym stresem niż panowie, którzy o tacie zachowali gorsze wspomnienia – opisuje wyniki badań prof. Mallers.

Czy panie nie były badane? A co z wpływem matki? Rozumiem, że te osoby, które miały dobry kontakt z ojcem i lepiej radziły sobie ze stresem, miały zarazem zły kontakt z matką (bo w przeciwnym wypadku byłby to po prostu dobry kontakt z rodzicami)? A co z osobami, które miały w dzieciństwie dobry kontakt z matką, a zły z ojcem? Czy one gorzej radziły sobie ze stresem od tych pierwszych?

Poza tym, czy można wyciągać wnioski dotyczące radzenia sobie ze stresem na podstawie wywiadu telefonicznego dotyczącego wydarzeń z ostatnich kilku dni? O ile wiem, nie – od tego są specjalne, wystandaryzowane kwestionariusze. U jednej osoby w tych dniach mogą pojawić się wydarzenia stresujące, u innych nie. Inna sprawa, że udowodniono co najwyżej związek statystyczny, a nie wpływ. Przyczyn „lepszego radzenia sobie ze stresem” mogło być mnóstwo, łącznie z – jak już wspomniałem – czysto losowym wystąpieniem wydarzeń stresujących w tych dniach.

Ale co tam – najważniejsze, żeby nagłówek ładnie brzmiał:

Sposobem na dobre zdrowie mogą być szczęśliwe wspomnienia o ojcu.

Migrena pulsuje w DNA

15 lat temu odkryłam całkiem przypadkowo przyczynę migreny.Pozwolę sobie

wkleić to, co niedawno odpowiedziałam na forum swojemu znajomemu na temat

leczenia migreny :wyleczyć migrenę i zwykłe bóle głowy jest bardzo prosto .

Zakładam, że masz zdrowe zęby i dziąsła, lubisz czasem jeść czekoladę, myjąc

zęby, delikatnie je szczotkujesz, najchętniej miękką szczoteczką, żeby nie

spowodować podkrwawiania dziąseł, jeśli nitkujesz regularnie zęby, również

starasz się nie masować nitką dziąseł między zębami, by nie uszkodzić dziąseł

– i to jest właśnie w 98 % , przyczyną występowania migren .

Aby pozbyć się migreny, przygotuj wcześniej :

– szałwię – dwie torebki zalane do połowy szklanki wrzącą wodą i przykryte

talerzykiem na 10 minut.

– wykałaczki drewniane, kilka sztuk – przełamanych w połowie, w ten sposób,

żeby były bardzo ostre i cienkie ,

– szczoteczkę do zębów najlepiej twardą lub średnią (nie miękką) nie zużytą,

czyli nie używaną dłużej niż cztery, pięć tygodni, pastę do zębów, nitkę

dentystyczną.

Następnie wykonaj po śniadaniu i po kolacji , przez okres dwóch tygodni,

następujące czynności:

– wyczyść przestrzenie między zębami nitką dentystyczną,

-umyj zęby pastą i szczoteczką,wypłucz

– umyj dokładnie swoje ręce, po czym nie wycieraj ich i staraj się nic,

szczególnie klamek, nie dotykać,

-stań przed lustrem, otwórz buzię i wcześniej przygotowanymi ostrymi

wykałaczkami „podrap” dość energicznie dziąsła, między każdymi zębami po

kolei. W pierwszych dniach będzie się pojawiało lekkie krwawienie podczas

wykonywania tego zabiegu, ale z każdym kolejnym dniem, krwawienie będzie coraz

mniejsze, aż po około dwóch tygodniach, ustąpi całkowicie.

– po tym zabiegu wypłucz jamę ustną przygotowanym wcześniej naparem z szałwii

i zapomnij o migrenie, powodzenia.

Re: Zimą pierwiastki rozpadają sie szybciej!

Znów zaobserwowano niepokojące ruchy w paryskim Panteonie 😉

Bardzo interesujące zjawisko burzące XX-wieczne przekonania o naturze rozpadu promieniotwórczego.

Jest czymś naturalnym, że w tej sytuacji naukowcy zwracają swe oczy w kierunku Słońca. Ale dziwi mnie, że:

– obserwując 33-dniowe cykle w rozpadzie promieniotwórczym

– podejrzewając związek z neutrinami

– znając 28-dniowy cykl słoneczny związany z obrotem Słońca wokół własnej osi

sugerują, że rozbieżność może wynikać stąd, że jądro Słońca obraca się wolniej niż obserwowana powierzchnia: „The core of the sun — where nuclear reactions produce neutrinos — apparently spins more slowly than the surface we see. „It may seem counter-intuitive, but it looks as if the core rotates more slowly than the rest of the sun,” Sturrock said.” [cyt. za Science Daily]

Dziwi mnie, bo przecież to prof. Sturrock ze Stanford odkrył 28-dniowy cykl w słonecznych neutrinach. No chyba, że coś się w tym temacie zmieniło.

Wikipedia podaje 15-20-dniowy okres rotacji jądra Słońca 😉

Kornel



„Kornel: moje podróże”

Zimą pierwiastki rozpadają sie szybciej!

Dziwacznie brzmi, prawda? Ale zaobserwowano już dawno, że niektóre izotopy

rozpadaja się nieco szybciej zimą (na północnej półkuli) niż latem! Dalej:

szybkosć rozpadu zmienia sie gwałtownie podczs rozbłysku słonecznego, przy

czym zmiana zaczyna sie na… półtorej doby przed rozbłyskiem! Wreszcie

ostatnie dane: szybkość rozpadu niektórych izotopów zmienia sie w cyklu

33-dniowym! Ostatnio niektórzy starają sie powiazać to ze strumieniem neutrin

słonecznych (rozbłysk najsilniej wpłynął na rozpad obserwowany w nocy). Mamy

tu jednak sporo niejasności. Choćby: jaki jest związek rozbłysku z

wcześniejsza o 1,5 doby aktywnoscią jądra Słonca? I skąd to maksimum neutrin w

momencie rozbłysku? Skąd 33-dniowe pulsacje? Wreszcie -jak neutrina właściwie

wpływają na stałą rozpadu ? Dziwy, dziwy, dziwy. Natrafiliśmy na coś naprawdę

ciekawego?