Re: „Rz”: Ile pieniędzy utopiono przy budowie okr

Gość portalu: Kagan napisał(a):

> Nie slyszales o zdalnie sterowanych i „inteligentnych” torpedach?

Okręty nawodne używają takowych wyłącznie do zwalczania okrętów podwodnych. Atak torpedami na inny bojowy okręt nawodny równałby się zasadniczo samobójstwu, w sytuacji gdy współczesne rakiety przeciwokrętowe mają zasięg wielokrotnie większy od torped i w dodatku pokonują go wielokrotnie szybciej.

Pzdr



Beam me up, Mr. Scott; there’s no intelligent life here!

Re: ale 100 MLD rocznie na biurokracje rocznie!

Gość portalu: Maxxx napisał(a):

> Moze Slowacja i Estonia nie… ale nieco wieksi sasiedzi Polski (Niemcy, Rosja/

> Bialorus)

> pewnie by rozpieprzyly w kilka dni !

Niemcy zapewne tak (acz na pewno nie „w kilka dni”), ale też trudno powiedzieć o co mielibyśmy się z nimi bić, zważywszy że jesteśmy bliskimi sojusznikami. Białoruś sobie darujmy, bo jej sły zbrojne – licząc jednostki operacyjne – są ok. czterokrotnie słabsze od polskich. A z Rosją też trudna sprawa, bo „metropolia” z nami w ogóle nie graniczy, a siły w Obwodzie Kaliningradzkim są obecnie raczej symboliczne i nawet do jego obronienia dalece by nie starczyły (gdyby oczywiście nie odstraszający „parasol” atomowy)…

Pozdrawiam



Beam me up, Mr. Scott; there’s no intelligent life here!

Re: „Rz”: Ile pieniędzy utopiono przy budowie

Wojsko nigdy czegoś podobnego nikomu nie obiecywało – to władze lokalne same sobie to wymarzyły i traktowały z góry rzecz jak załatwioną.

Wyglada na to ,ze lotnisko wojskowe tuz pod Poznaniem (idiotyczna wrecz lokalizacja!)

to glownie sprawa wygody dla roznych ‚trepow”/oficerow. Nie musza daleko dojezdzac!

Re: nie może być polskiego okrętu – trzeba kupić

Gość portalu: abc napisał(a):

> Moim zdaniem, Marynarka Wojenna jest nam tak potrzebna, jak rybie ręcznik!

A zatem mozna się jedynie cieszyć, że jej los bezpośrednio od Ciebie nie zależy.

> Uważ

> am, że wystarczyłoby mieć z tuzin niewielkich okrętów ochrony wybrzeża + samolo

> ty.

Działania na morzu ani nie polegają jedynie na „ochronie wybrzeży” (czegokolwiek byś nie rozumiał pod tym pojęciem), ani też nie jest to nawet ich najważniejszy aspekt.

> Przecież w razie prawdziwej wojny, wszystkie większe okręty zostałyby zatop

> ione na tej bałtyckiej sadzawce w pięć minut!

Tj. kto właściwie miałby je tak chwacko pozatapiać i w jaki sposób??? 😀

Pzdr



Beam me up, Mr. Scott; there’s no intelligent life here!

Re: „Rz”: Ile pieniędzy utopiono przy budowie?

Gość portalu: Kagan napisał(a):

> A na relatywnie malym, zamknietym akwenie jakim jest Baltyk wystarcza samoloty

> i helikoptery.

Tj. do czego wystarczą? Jak chcesz zabezpieczać samym tylko lotnictwem własną żeglugę – zwalczać miny, bronić statków przed okrętami podwodnymi czy atakami lekkich sił? A jak chcesz zwalczać obcą żeglugę czy blokować wrogie porty bez własnych okretów?

> Tyle, ze jesli chodzi o samoloty, to na pewno nie F16…

A dlaczego??? Niekoszerny jakiś…? ;-P

Pzdr



Beam me up, Mr. Scott; there’s no intelligent life here!

Re: ale 100 MLD rocznie na biurokracje rocznie je

Gość portalu: edek pacyfista napisał(a):

> w takiej postaci to pewnie gdyby Słowacja z Estonią jednocześnie nas napadły to

> w dwa tygodnie by rozpieprzyły to „polskie wojsko”

Akurat razem wzięte siły zbrojne obu państw stanowią nieco mniej niż 1/5 polskich 🙂

Pzdr



Beam me up, Mr. Scott; there’s no intelligent life here!