A więc wyścig.

Więc jednak wyścig. Europa również sie przyłącza. Już w 2013 roku startuje prototypowy, bezzałogowy mały whadłowiec IXV długi na 4,4 m i mający masę 1,8 tony. Właśnie ma zapaść też decyzja co do budowy jego operacyjnej wersji rozwojowej, która miałaby polecieć na orbitę około roku 2020. Jednak mamy tu istotną różnicę w porównaniu z amerykańskim X37B – będzie to obiekt cywilny! O jakim przeznaczeniu? „Monitorowanie Ziemi i serwisowanie satelitów” – głoszą komunikaty. Dodajmy, że mowa tu o ograniczonej liczbie satelitów do serwisowania – tychna niższych orbitach, bo ani europejski ani amerykański projektnie jest w stanie osiągnać orbity geostacjonarnej.

www.space.com/11948-robot-space-plane-europe-ixv-launching-2020.html

A więc wahadłowce odżywają! Ale w zupełnie nowym wcieleniu – pojazdów bezzałogowych.