ale oni stosują nadświetlne metody weryfikacji

Ja znam lepszą metodę obalania wyników eksperymentów.

Skore c jest litem, to przecież jest jasne jak byk na… krowie, że się pomylili.

Galileusz też kiedyś popełnił podobny błąd:

było wyraźnie widać przez przyrząd optyczny, zwany lunetą,

coś, czego nie ma na niebie.

No, ale zaobserwowany fakt był przecież diametralnie odmienny:

było widać w tej lunecie, zatem to coś było właśnie w tej lunecie!