Bóg Bergsona, który się rozwija… a kosmologia

Bóg Bergsona, który się rozwija… wyzwaniem dla kosmologów

Większość wywodów Henri Bergsona stanowi wzywanie dla kosmologow. Modne ostatnio teorie Wszechświata, który się cyklicznie odtwarza wymagają aby ustosunkować się do tego co się dzieje w zakresie spraw biologicznych i społecznych … w trakcie każdego cyklu.

Jak wiadomo Henri Bergson sądził, że ” … proces ewolucyjny nie jest z góry zaplanowany i nieomylny, ujawnia jednak wewnętrzną celowość… ”

Pisał, że „ … proces ewolucyjny roi się od ślepych uliczek, niewydarzonych projektów i okrężnych dróg. Natura idzie do przodu po omacku. Napędzana jest jednak przez wewnętrzną tendencję, której zrozumienie oznaczałoby odgadnięcie zasady życia….”

„ … Nie ma jednej linii ewolucji. Ewolucja jest jak granat, który po wybuchu rozpryskuje się w różne strony. Tą twórczą tendencją jest „ pęd życiowy (elan vital) „, czyli źródłowa energia, która w nieskończonych rozwidleniach – napotykając opór materii – wytwarza coraz wyższe odmiany instynktu i inteligencji…”

Pisał także, że .:

„ … Życie jest ciągłym procesem, w którym źródłowy pęd rozdziela się na coraz większą różnorodność form, ale zachowuje główny kierunek. Nie ma celu w tym sensie, w którym czyny ludzkie mają cel, tzn. nie może antycypować przyszłego biegu. Dlatego to proces podobny raczej do twórczości artystycznej niż do ruchu maszyny…”

„… Bóg nie ma w sobie nic gotowego, jest nieustającym życiem, działaniem, wolnością. Tworzenie tak pojęte nie jest już zagadką, doświadczamy go w nas samych, kiedy jesteśmy wolni w działaniu…”

„ … Bóg jest związany czasem albo raczej jest czasem, nasz zaś czas w tajemniczy sposób uczestniczy w jego czasie….”

„… Bóg tworząc świat, tworzy samego siebie, jest Bogiem Żywym i rosnącym. Stoi wobec różnych opcji, zamiast tylko rozwijać w czasie gotowe archetypy zawarte w swoim umyśle. Żyje tak jak każdy z nas….”

Kosmolodzy unikają „roślinek i zwierzaków” . Problem jest jednak większy, gdyż chodzi o naturę sił która wywołuje ewolucję i przymusza ludzi do szalonego rozwoju technologii. Sądzę, że kosmolodzy powinni przygarnąć koncepcję Bergsona, bo oczywiście tego typu „Bóg” .. nie za bardzo odpowiada teologom. Jednocześnie jest to koncepcja, którą można by opisać jakimś aparatem matematycznym. A przy okazji „ Szczęśliwego Nowego Roku – 2011” !!! ~ Andrew Wader