Darwin i edukacja.

Ojczyzna Darwina „zagrozona inwazją” IP (Darwin i edukacja).

No, no „epidemia zwolenników IP” dotyka nawet

ojczyznę Karola Darwina.

www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,6/t,39324?fb_xd_fragment#?=&cb=f1315ea83e80264&relation=parent&transport=fragment&frame=f2ed393214898d

„Jak donosi ScienceInsider, trzydziestu szanowanych brytyjskich naukowców wydało wczoraj oświadczenie wyrażające ich niepokoje związane z nauczaniem kreacjonizmu w brytyjskich szkołach, które są finansowane z publicznych środków. Zwracają oni uwagę na organizacje, które odwiedzają szkoły i wysyłają im materiały kwestionujące wiarygodność teorii ewolucji i promujące ideę „inteligentnego projektu” jako naukowej alternatywy dla neo-darwinizmu. Naukowcy ci twierdzą, że obecne zalecenia rządu, że kreacjonizm i inteligentny projekt nie powinny być nauczane podczas lekcji o naukach ścisłych (science) powinny być jasno podkreślane i skutecznie wdrażane.

Pod oświadczeniem podpisały się sławy brytyjskiego świata naukowego, między innymi przyrodnik i dziennikarz David Attenborough, biolog ewolucyjny Richard Dawkins czy genetyk Steve Jones. Zostało ono również poparte przez liczne organizacje, między innymi Brytyjskie Stowarzyszenie Naukowe (the British Science Association) czy Stowarzyszenie na rzecz Krzewienia Nauki (the Association for Science Education)(…). ”

Ci naukowcy nie bez przyczyny zaczęli się obawiać o swoje stołki:):

Ten proces już narasta od jakiegoś czasu:

apologetyka.com/ptkr/uczymy_kreacjonizmu_w_UK

„Dobra nowina z ojczyzny Darwina: Prawie jedna trzecia brytyjskich nauczycieli nauk przyrodniczych nie ma nic przeciwko uczeniu kreacjonizmu, jako naukowej alternatywy dla ewolucji.(…)Tak duży procent nauczycieli nauk przyrodniczych w ojczyźnie Darwina bez problemu widzących siebie nauczających kreacjonizmu jako właściwej alternatywy dla teorii ewolucji zaszokował prominentnych darwinistów. Richard Dawkins ogłosił, że wynik tego sondażu to „narodowa hańba”. A Steve Jones dorzucił, że dla niego osobiście wyniki te są „bardzo depresyjne”.”

Znowu Dawkins, znowu Jones! Dziadki porobili karery na książkach, w których za pomocą komputerowych biomorfów usiłowali dowodzić, że nie ma Boga, zbili cięzką kasę, a teraz dygoczą przed wyrokiem empirii:).

Jeszcze Hawking-bajkopisarz powinien dorzucić swoje trzy grosze (Jerry Coyne i PZ Myers nieomieszkają siedzieć cicho. Trzeba liknąć na ichne blogi. Już siedzą nad klawiaturami z nabrzmiałą zyłką na czołach:))!

apologetyka.com/ptkr/brytyjczycy_wola_projekt_niz_darwina

Brytyjczycy wolą projekt niż Darwina

„Niedawny sondaż przeprowadzony w Wielkiej Brytanii ukazuje zaskakujący poziom sceptycyzmu wobec darwinowskiej teorii ewolucji. Okazuje się, że 51% Brytyjczyków nie wierzy, by teoria ta wyjaśniała złożoność życia. Co więcej, większość rodaków Darwina uważa, by w pełni wyjaśnić tę złożoność, inteligentny projekt musi wejść na scenę.

Jednen z mitów podtrzymywanych przez darwinistów jest taki, jakoby kreacjonizm był czysto amerykańską egzotyką, wymysłem niedouczonych farmerów z rolniczych stanów USA. W znacznie bardziej postępowej Europie w takie rzeczy się nie wierzy. Jednak z okazji Roku Darwina postanowiono nieco bardziej przyjrzeć się tej kwestii w ojczyźnie Darwina. Pierwsze rezultaty były szokujące, o czym pisałem wcześniej, kiedy się okazało, że 29% brytyjskich nauczycieli nauk przyrodniczych uważa, że kreacjonizm powinien być nauczany na ich lekcjach, jako prawidłowa naukowa alternatywa dla darwinizmu(…).”

apologetyka.com/ptkr/wyksztalceni_antyewolucyjni

Młodzi, wykształceni, antyewolucyjni

„Theos – brytyjski teologiczny think-tank – opublikowal szczegółowy raport omawiający wyniki niedawnego sondażu, dotyczącego problematyki ewolucjonizmu i kreacjonizmu w Wielkiej Brytanii.

Jak to omówilem poprzednio, badanie to pokazało zaskakująco wysoki poziom sceptycyzmu wobec teorii ewolucji w ojczyźnie Darwina, w parze z wysokim poziomem wsparcia dla teorii inteligentnego projektu (ID) oraz niemałym nawet dla kreacjonizmu młodoziemskiego.

Opublikowany raport przyniósł szczegółowe analizy charakteryzujące respondentów akceptujących lub odrzucajaąych poszczególne opcje. [1] Kto więc w wiekszości popiera teorię inteligentnego projektu? Jeśli twoje geny determinują cię do wiary w darwinizm, pomyślisz pewnie, że respondenci wierzący w ID to „ludzie starsi, religijni, z wykształceniem podstawowym lub bez”. Zajrzyj teraz do podsumowania omawianego raportu (s. 102), a przeczytasz tam nastepujące stwierdzenie: „Pomimo słabnacej religijnej praktyki w Wielkiej Brytanii i ostatniej medialnej debaty na temat nauki i wiary, istnieje wciąż grupa ludzi wierzących w kreacjonizm młodej Ziemi. Co interesujące jednakże to to, że najmłodsza generacja i najlepiej edukowani ludzie wykazują inklinację w kierunku wiary w teorię inteligentnego projektu. Czy to może być wskaźnik dominującego trendu jutra?”(….)”.

stwarzanie.wordpress.com/2011/03/03/coraz-mniej-darwina-w-amerykanskich-szkolach/

„Większość nauczycieli biologii w szkołach średnich w USA nie podchodzi z entuzjazmem do nauczania biologii ewolucyjnej w klasach. Jest tak, mimo mającej 40 lat historii orzeczeń sądów, które uznawały nauczanie kreacjonizmu i inteligentnego projektu jako łamiącego konstytucję. Politologowie z Penn State twierdzą, że obowiązkowe kursy z biologii ewolucyjnej dla przyszłych nauczycieli, połączone z częstymi kursami odświeżającymi dla już nauczających, mogą częściowo zaradzić takiemu stanowi rzeczy.

„Istnieje sporo danych naukowych sugerujących, że zwolennicy ewolucji, metody naukowej i racjonalizmu przegrywają bitwę o amerykańskie klasy szkolne.” Spostrzeżeniem tym podzielili się profesorowie politologii z Penn State, Micheal Berkman i Eric Plutzer, na łamach prestiżowego Science.”(…)Wg Berkmana i Plutzera, Stany Zjednoczone potrzebują lepiej wyszkolonych nauczycieli biologii, którzy będą śmiało promować wysokie standardy edukacji naukowej w swoich lokalnych społecznościach. Koledże i uniwersytety powinny wprowadzić obowiązkowe kursy z biologii ewolucyjnej dla przyszłych nauczycieli, oraz kursy odświeżające dla aktualnie nauczających(…).”

Oni oszaleli: chcą na sile agitować biologow i nauczać ich ewolucjonizmu:)))

PODSUMUJMY:

____________________

apologetyka.com/ptkr/miedzynarodowa_niewiara_w_ewolucje

Międzynarodowa niewiara w ewolucję

„Zgodnie z międzynarodowym sondażem przeprowadzonym na zlecenie British Council większość społeczeństw takich krajów, jak: USA, Wielka Brytania, Chiny, Indie, Rosja, Meksyk i Argentyna popiera nauczanie innych teorii – obok teorii ewolucji – na lekcjach nauk przyrodniczych.

Rok darwinowski przyniósł wysyp sondaży badających akceptację teorii ewolucji wśród szerokich kręgów społeczeństw w zestawieniu z innymi ujęciami powstania i różnicowania się życia, jak kreacjonizm czy teoria inteligentnego projektu. O niektórych zaskakujących rezultatach pisałem już wcześniej (patrz tutaj, tutaj i tutaj). Międzynarodowy sondaż przeprowadzony na zlecenie British Council przynosi kolejne krzepiące wieści. [1] Okazuje się, że większość społeczeństw wielu badanych krajów życzy sobie, by na lekcjach nauk przyrodnicz