Jasio dorósł i sprawdza mamę….

Re: Poprawna polszczyzna

tusia-mama-jasia 06.07.10, 17:57 zarchiwizowany

Zwracam uwagę, jak najbardziej. Młody mówi ładnie, poprawnie, dużo

czytamy itd. Ja jestem wielką entuzjastką poprawnej polszczyzny i

żywego słowa i tez mam – jak autorka wątku – hopla na tym punkcie wink

Problem rzeczywiście pojawia się w relacjach z innymi dorosłymi, np.

w przedszkolu. Bardzo się starałam wybrać miejsce, gdzie mówi się do

dzieci poprawnie; jedno przedszkole odpadło, kiedy usłyszałam panie,

przesympatyczne zresztą, ale żadna z 3 wychowawczyń nie mówiła na

tyle poprawnie, zeby uniknąć błędów w kilkuminutowej wymianie zdań!

Jednak personel pomocniczy ma swoje nawyki nie zawsze rodem z

literackiej polszczyzny… Zatem dzieci idą się pobawić „na

ogrodzie”, a na spacer idą „naobkoło”.
Jak zwróciłam synkowi uwagę,

to usłyszałam oburzone „Ale pani Krysia tak mówi!” wink A pani Krysia

jest kochana, dzieciaki ją lubią /ja zresztą też/ i jak w ogóle mama

śmie słowa pani Krysi uznać za niepoprawne wink



Pozdrowionka,

Tusia