Ludzie mieli 2 000 000 l. żeby zrobić kulturę.

petrucchio napisał:

> Jeśli nawet obliczenia Diamonda są rzetelne..

Są rzetelnie, bo potwierdzone empirycznie.

>to dotyczą kolonizacji *nowego obs

> zaru*. Wzrost populacji jest wykładniczy tylko w fazie początkowej, póki nie r

> ozbija się o ograniczenia wynikające z faktu skończonej pojemności ekologicznej

> kolonizowanych terenów. Po pewnym czasi, zapewne krótszym niż tysiące lat, ust

> ala się równowaga populacyjna. Człowieka dotyczy to tak samo jak innych zwierzą

> t.

Ciekawe dlaczego dzisiaj nie ma żadnego progu ekologicznego dla eksplozji demograficznej? Jedynie działanie silnej selekcji trzymającej populację w ryzach udowodniono dla niektórych populacji Eskimosów. Już dziesiątki razy prosiłem cię o wymienienie tych czynników selekcyjnych odnośnie australijskiej ludności pierwotnej.



Europejczycy po przybyciu do Nowego Świata zastali prawie 5 0 000 000 Indian.

Eskimosi:

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033754&pid=1033849&MID=%3Cj7v8tn%24hea%241%40inews.gazeta.pl%3E

Próg ekologiczny:

Cały czas nie chcesz pamiętać jaka jest główna teza. Główna teza zobowiązuje

do pokazania modelu polegającego na wyjaśnieniu, jaki czynnik selekcyjny

trzymał populację Tasmańskich Aborygenów w rydzach, tak iż po 10 000 LAT

EGZYSTENCJI NA TEJ WYSPIE BYŁO ICH TYLKO 5 000, GDY PRZYBYLI TAM EUROPEJCZYCY.

a nie na tym (ewentualnie) ile razy zawitali tam ludzie, palili ogniska w

jaskiniach, które im się zawaliły na głowy.

ABORYGENI TASMAŃSCY TO NIE BYŁY GOŁĘBIE I JASTRZĘBIE ICH POPULACJI NIE MOGŁY

KONTROLOWAĆ. TASMAŃSCY ABORYGENI TO NIE BYŁY SZCZURY I WĘŻE ICH WYDUSIĆ NIE

MOGŁY. Tasmańscy Aborygeni pierwej by zjedli jastrzębie i szczury i

przeludnili wyspę (jak i Australijscy)

> Twierdzenie, że pierwsi kolonizatorzy mogli łatwo obejść bariery wzrostu np. „w

> ynajdując” neolit (udomawiając rośliny i zwierzęta), rozwijając technologie, bu

> dując miasta itp., nie liczy się z faktem, że postęp kulturowy zawsze wymaga dł

> ugotrwałego kumulowania wstępnych zdobyczy i wynalazków, póki nie powstanie „ma

> sa krytyczna” umożliwiająca dalszy rozwój.

Coś takiego-to dziwne, bo piramidy Azteków wyrósły bez żadnych form przejściowych:)

>Im bogatszą kulturą materialną i wie

> dzą o świecie już dysponujesz, tym łatwiej dokonywać następnych. Czas od wynale

> zienia pięściaka do wynalezienia łuku był wielokrotne dłuższy, niż czas od wyna

> lezienia łuku …

A świstak złotka rozwijał:

Wybacz Piotrze, ale piszesz, żeby pisać. Niestety to tylko twoje wyssane z kciuka fantazje, a nie nauka.

Według Waszych obliczeń h. sapiens miał 2 000 000 lat na to, żeby skumulować środki potrzebne do rozwoju kosmicznej technologii.

Antropogeneza; wiedza w 21 wieku-podsumowanie dorobku naukowego.

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033742&MID=%3Cj70e2s%24msk%241%40inews.gazeta.pl%3E

„Homo erectus dokonał wielkiego skoku technologicznego

Najnowsze badania dowodzą, że Homo erectus, przodek człowieka współczesnego,

używał kamiennych narzędzi 300 tys. lat wcześniej, niż wynikało to z

dotychczasowych ustaleń – informują naukowcy na łamach tygodnika „Nature”.

Homo erectus pojawił się około 2 mln lat temu. Rozprzestrzenił się w Azji i

Afryce. Zniknął około 70 tys. lat temu.

Do niedawna uważano, że Homo erectus wyewoluował w Afryce Wschodniej. Jednak w

latach 90. XX w. w gruzińskiej jaskini Dmanisi odkryto równie stare szczątki.

Najnowsze badania jeszcze bardziej komplikują ten obraz. Okazuje się bowiem,

że kiedy 1,8 mln lat temu w Dmanisi Homo erectus ciągle jeszcze używał

prymitywnych pięściaków, na terenie dzisiejszej Kenii w tym samym czasie były

już w użyciu kamienne siekiery i groty należące do kultury zwanej przez

archeologów aszelską
. ”

„Człowiek anatomicznie współczesny krzyżował się w Afryce z bardziej

archaicznymi przedstawicielami człowiekowatych
– piszą naukowcy na łamach

tygodnika „Proceedings of the National Academy of Sciences”. ”

„Nasi prehistoryczni przodkowie byli znacznie rozumniejsi, niż do niedawna

sądzono. Potrafili budować tratwy, polowali na grubego zwierza i wytwarzali

biżuterię.

Czas obalić mit o znaczącej wyższości intelektualnej homo sapiens nad

poprzedzającymi go formami ludzkimi.
Ostatnie odkrycia paleoantropologów

dowodzą pomysłowości i wyjątkowej inteligencji naszych odległych przodków, od

homo erectus począwszy, na neandertalczyku kończąc. Naukowcy ustalili, że

wiele wynalazków przypisywanych homo sapiens istniało na długo przed jego

pojawieniem się na Ziemi.

(…)To kolejny dowód na pomysłowość naszego dalekiego

przodka. Rozumny był też żyjący około 790 tys. lat temu homo heidelbergensis

(będący formą pośrednią między homo erectus a neandertalczykiem). Dowodzą tego

badania prowadzone w dolinie Hula na terenie dzisiejszego Izraela przez

uczonych z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie.

Homo heidelbergensis nie tylko wytwarzał wiele rodzajów narzędzi, lecz także

umiał organizować sobie pracę. Dzielił obozowisko na obszary związane z

różnymi typami aktywności. Narzędzia z krzemienia wytwarzał w zupełnie innym

miejscu niż narzędzia z bazaltu i wapienia. Według uczonych oznacza to, że

egzystencją tych istot rządziły pewne zasady, być może związane z jakąś

tradycją lub nawet magią, a to dowodzi, że myślenie symboliczne – uważane

dotąd za domenę homo sapiens – nie było im obce.


Przedstawiciele homo heidelbergensis byli także skutecznymi łowcami. W

niemieckiej miejscowości Schöningen archeolodzy znaleźli zrobione przez nich

drewniane oszczepy sprzed 400 tys. lat. To najstarsza broń myśliwska na

świecie. Siedem oszczepów różnej długości – od około 180 do 250 centymetrów –

było idealnie wyważonych. Tuż obok odkopano miotacz, pozwalający co najmniej

dwukrotnie zwiększyć odległość rzutu.


Znaleziskom z drewna towarzyszyły narzędzia kamienne, kości niedźwiedzia,

łasic i około 20 koni, które prawdopodobnie stanowiły ulubione pożywienie

tamtejszych myśliwych. – Pozwala nam to przypuszczać, że oszczepy były używane

do polowania, a nie do odganiania drapieżników od padliny – napisał w „Nature”

Hartmut Thieme, szef ekipy archeologów z Schöningen. To teza rewolucyjna, bo

wcześniej uważano, że homo heidelbergensis był głównie padlinożercą, a nie

myśliwym wyspecjalizowanym w polowaniu na grubego zwierza.O tym, że istoty te

nie bały się mierzyć nawet z bardzo groźnym przeciwnikiem, świadczy licząca

pół miliona lat łopatka nosorożca włochatego znaleziona w angielskim Boxgrove.

Kość nosi ślady poważnego urazu zadanego wyjątkowo ostrą bronią.

Wiele wskazuje na to, że znakomite narzędzia myśliwskie wytwarzali również

neandertalczycy. (…)”

Nie pisz więc o wynalezieniu pięściaków czy łuków…

pozdrawiam.