Nawet pomijając to, że to jedyny język publikacji

To jeszcze mamy ten bezsensowny fetysz pieczątki ‚przysięgłego’ – ciekawe do czego do potrzebne przy tłumaczeniu specjalistycznych prac. Jeśli już trzeba tłumaczyć, to w pierwszej kolejności trzeba znaleźć obeznanego w danej dziedzinie tłumacza, a nie z pieczątką, która może wszystko i w każdej dziedzinie. Chyba w wyobrażeniu tworzących regulamin. Założe się, że w wielu dziedzinach takich kombinacji: ma pieczątkę + ‚się zna’ będzie naprawdę niewiele.

This entry was posted in Bez kategorii and tagged , .