nie ma żadnego szumu

Szumem nazywamy dane, z których nie potrafimy wycisnąć informacji.

Podawałem przykład: szyfrowana baza jest takim szumem.

Drugi błąd: energia tego ‚doskonałego’ sygnału prostokątnego jest skończona.

Energię liczysz z całki – pole tego prostokąta.

Pochodna nieskończona = moc/siła źródła nieskończona:

Power * czas = E > 0 i tu masz: czas -> 0 i Power -> oo.

Siły mogą być i są natychmiastowe – energia i tak będzie

się przemieszczać ze skończoną szybkością.

zmiana pędu: dp/dt = F; dp = Fdt;

siła F malej z kwadratem odległości, i pojawia się momentalnie –

ale musi trochę popracować zanim coś się ruszy: dt > 0.

Propagacja sił (oddziaływań) z prędkością c to nonsens – fizyczny i nawet matematyczny.

Dwa elektrony w odległości d, czyli opóźnienie sił: dt = d/c;

W stosunku do czego ma się opóźniać ta siła?

Chyba do samej siebie, bo innej możliwości tu nie widzę.

Zatem to jest klasyczny paradoks z tym osłem,

który zdechł z głodu metr przed korytem,

bo nie mógł się zdecydować którą nogą zacząć chód, żeby podejść do tego żarcia.