Niech sobie będzie Francuzką!!

Nie umiał biedak się pogodzić z rogami. Ponieważ MC-S sypiała często z mądrymi facetami, czyli takimi których znał, więc wstyd był nie do zniesienia. Ale spała z mądrymi aby się dowiadywać mądrych rzeczy i dążyć do celu… Głupia przecież nie była. Pod koniec kariery zadawała się z własnym asystentem, aby go potem odsunąć i przekazać wyniki córce aby i ta mogła dostać nobla. Summa summarum nie jest to osoba godna zachwytu.

karmarys napisał:

> jej mąż zginął w wypadku samochodowym (tzn. dorożkowym)?