Po zastanowieniu się

Po bliższym przyjrzeniu się TT uważam, że jako test jest on sformułowany źle – w tym sensie, że nie istnieją jednoznaczne mierzalne kryteria jego jego zaliczenia. Przypomnę, że kryterium Damiana jest właśnie propozycją uściślenia TT. Komputer przejdzie taki uściślony TT wówczas, gdy spełni kryterium Damiana (spytany, poda rozwiązanie zadania na przykład cegłopodobnego). Spełnienie kryterium Damiana uważam za warunek konieczny nieodróżniania komputera od człowieka wg koncepcji pana Alana M. Turinga.

Z „rozmowy” z Cleverem nie wynika również żaden pożytek, skoro po kilku pytaniach można się zorientować, że plecie trzy po trzy i nie trzyma się tematu. [No, ewentualnie takie samodzielne zorientowanie się jest minipożytkiem poznawczym dla poznającego, ale chyba nie o taki pożytek chodzi…]

Stanisław Remuszko

www.remuszko.pl