Pochodzenie ruchu wirowego planet

Nie, ja miałem na myśli układ planetozymali będacych właśnie w trakcie tworzenia planety w układzie środka masy tego układu. Przypomnę, że planetozymale to obiekty przedplanetarne o rozmiarach od milimetrów do setek kilometrów. Otóż takie planetozymale mają różny moment pędu względem Słońca, krążące nieco dalej od Słońca mają moment pędu nieco większy*. Powoduje to, że w układzie środka masy planetozymali mają one również moment pędu, kręcą się w tym samym kierunku w jakim układ tworzacy planetą okrąża Słońce. Grawitacyjne sklejanie się odleglejszych obiektów w mniejszy przebiega z zachowaniem momentu pędu, przy czym kątowa prędkość wirowania ulega przy tym zwiększeniu. Powstała planeta kreci się w tym samym kierunku, w jakim krąży wokół Słońca . Wynika z tego mechanizmu, że planeta powstajaca z wielu kawałków, krążących poczatkowo po minimalnie chociaż róznych orbitach powinna się obracać w kierunku zgodnym z kierunkiem obiegu wokół Słońca (wektory momentów pędu: obrbitalnego i obrotowego są w przybliżeniu równoległe)**. I tak jest rzeczywiście w przypadku większosci planet, z wyjatkiem Urana i Wenus. Uran powstał prawdopodobnie przez połączenie dwu kawałków w końcowym stadium, stad przypadkowość jego osi obrotu – wystarczyło, że jeden kawałek przechodził nieco „pod” drugim, względem płaszczyzny orbity. Natomiast co do Wenus, jej obrót został wyhamowany pływowo przez Słonce, jednak Ziemia miała w tym swój udział (obrót Wenus jest w rezonansie z położeniem Ziemi wobec Wenus).

——————————————————————————–

*Prędkość ruchu orbitalnego to v = sqrt(GM/r). Ponieważ moment pędu to L= mvr, więc L = m * sqrt(GMr). Moment pędu rośnie z odległością r od ciała centralnego.

** ten kierunek to kierunek przeciwny do kierunku obiegu wskazówek zegara, patrząc na Układ Słoneczny od strony północnych biegunów Słońca i Ziemi.