Pół roku palę , następne pół

nie palę,żeby potem było przyjemniej palić i tak w kółko od zawsze i nie widzę problemu z odstawianiem. Dwa-trzy dni lekkiego kryzysu ….i po kłopocie…. Problem jest baaaardzo mocno zdemonizowany…przez producentów farmaceutyków, jak zwykle zresztą…