Re: A może seks z robotem?

To jest mozliwe.Ja czulem zwiazek intymny z moim fordem taurusem ktorego

bylem zmuszony sprzedac rok po kupnie.Jadac do dealera glaskalem ja po kolumnie

kierownicy mowiac do niej „Jak Cie ten nowy Twoj wlasciciel nie bedzie szanowal to mu

zrob kiedys niespodzianke jakas.Nie martw sie,wiesz ze ja Ciebie kocham”.

A poniewaz po amerykansku auto (car) jest rodzaju zenskiego (mowi sie na auto „she”

a nie „he” czy „it”) to bylo mi latwiej ja naprawde kochac.