Re: Brawo Chiny!

sele.nne napisała:

> Mysle, ze Chiny zajda technicznie znacznie dalej niz USA, bo maja mardosc i wielka przewage demograficzna nad reszta swiata

Chiny zajdą w ogóle dalej niż USA, nie tylko technicznie, jednak nie z powodu przewagi demograficznej, a ściślej nie tylko z tego powodu. Znacznie ważniejsze jest to, że w Chinach istnieje silna władza, która ma autentyczny wpływ na sprawy kraju. USA prędzej czy później stracą pozycję lidera na świecie przede wszystkim dlatego, że władza tego kraju jest coraz słabsza i ma coraz mniejszy wpływ na to, co się w USA dzieje. Obecnie dowolny wielki amerykański bank ma większą władzę niż prezydent, poza tym amerykańskie państwo jest bezlitośnie dojone przez kastę finansistów. Polityka wspierania największych i najsilniejszych uczestników rynku, sprawdzała się kiedyś, w latach 50-tych i 60-tych nawet dawała rewelacyjne efekty. Jednak ostatecznie obróciła się przeciwko państwu i jego obywatelom, ponieważ bankierzy i przemysłowcy mają gdzieś interes kraju i obywateli. Obama musiał między innymi skasować program załogowych lotów kosmicznych z powodu cięż budżetowych, po to aby zdobyć pieniądze na plan Paulsona – czyli plan wpompowania dziesiątków miliardów dolarów w prywatne banki. W tym samym celu dokonano innych cięć, państwo poważnie zbiedniało, banki poważnie się wzbogaciły i tak będzie dalej. Władza USA jest tak makabrycznie skorumpowana przez finansową elitę, że już nie jest w stanie zrobić nic poważnego bez namaszczenia z Wallstreet. Chiny nie mają tego problemu – tam władza rządu jest władzą realną i kiedy władza życzy sobie rozwijać technologię i program kosmiczny, to tak się dzieje. Amerykanie już tego nie mogą zrobić, bo jeżeli państwo wyda miliardy na loty kosmiczne, to nie daj Boże nie wystarczy na kolejne plany Paulsona, a apetyt finansistów nie ma przecież granic. Stany Zjednoczone nie są jeszcze bankrutem, ale w końcu zostaną rozkradzione przez Goldman Sachsy i inne JP Morgany. Przyszłość rozwoju technologicznego ludzkości należy do Azji – to już tylko kwestia czasu kiedy USA przestaną być supermocarstwem, a ich rolę (także w kosmosie) przejmą Chiny. Zresztą nie widzę powodu aby się tym martwić.