Re: Cassini pobrał próbki z Enceladusa

Hej, trudno to nazwać „pobieraniem próbek z Enceladusa”. I na pewno nie pobrano żadnej wody!!! Cassini co jakiś czas przelatuje w pobliżu tego księżyca, baając materię przez którą przelatuje. Jednym z przyrzadów jest analizator pyłu – cząsteczki uderzając w powierzchnię analizatora wyparowują, a powstałe jony są analizowane. W ten sposób wykryto jony sodu i potasu w sporej ilości, parujące ziarenka lodu musiałyby byc bogate w sole sodu i potasu. Interpretowane jest to w ten sposób, że w przestrzeń wyrzucane były kropelki słonej wody, które potem dopiero zamarzły zachowując sole. Inne scenariusze (np. kiedyś może była słona woda, ale dawno zamarzła jeszcze na księżycu, przed obecnym wyrzuceniem) dawałyby mieszaninę kryształków prawie czystego lodu i kryształków soli.

Tak czy siak, jest to argument za obecnym istnieniem „słonego oceanu” pod powierzchnią Enceladusa – nader interesujące. Nawet istnienie życia w takim środowisku nie jest całkowicie nieprawdopodobne.