Re: Demogrfia,Europa i dowodzenie antytezy.

noveyy777 napisał:

> Nie są to zadne „watpliwe uogólnienia”, przynajmniej dopóki tego nie dowiedzies

> z, zamiast na okragło produkować te same ogólniki.

I Europitek, i ja już dostatecznie to uzasadniliśmy; nie widzę potrzeby poszerzania argumentacji. Założenie o współczynniku wzrostu populacji utrzymującym stałą dodatnią wartość przez stosunkowo długi czas jest nierealistyczne. Nie sprawdza się nawet w przytoczonej przez Diamonda „modelowej” sytuacji na Pitcairn, której społeczność, nawiasem mówiąc, pod żadnym istotnym względem nie przypominała wędrownych łowców późnego plejstocenu.

> Nie: ty napisz najpierw o co ci chodzi i jaka jest istota twojej argumentacji.

O pokazanie ci czegoś, co może się okazać dla ciebie pouczające. Czego się obawiasz? Że mógłbyś pod wpływem mojej argumentacji zmienić zdanie? Przecież dysponujesz niepodważalnym modelem demograficznym, który działa równie dobrze na małej wyspie, jak na kontynentach małego i dużego formatu. Jeśli jest niepodważalny, to nic mu nie grozi. Czemu nie poeksperymentować myślowo?



„Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.” — Stanisław Lem