Re: Dlaczego czas jest złudzeniem

noveyy777 napisał:

> Do psa_na_teorie

>

> www.polityka.pl/nauka/natura/1519346,3,dlaczego-czas-jest-zludzeniem.read

>

Wygląda na to, że z Nauką nie jest aż tak źle, skoro na poważnie rozważa się nawet skrajne możliwości 🙂 W okolicach einsteinowskich negacja czasu oznaczała dla delikwenta separację naukową i społeczną (uznanie za świra !). Potem heretyków przybywało (ja neguję czas od ok. 10 cykli ziemskich), dziś jest to w dobrym aczkolwiek nieco ekstrawaganckim tonie, jutro będzie trendy 🙂

Julian Barabour kadzi jednak (barabara 😉 otewu i teoriom kwantowym jak wilk pretendujący na pasterza stada baranów ;D). Eliminacja czasu oznacza przecież ograniczenie stosowalności tych teorii do bajkopisarstwa, podobnie jak perspektywy (prawa widzenia) do malarstwa czy fotografiki…

Nie zgadzam się co do wolnej woli. Raczej nie jest wykluczona, jeżeli chce się z niej skorzystać, natomiast jest to niezwykle wąski zakres zdarzeń. Analogią doświadczalną niech będzie przypadek po rzucie monetą i ustawienie na krawędzi, wtedy trzeba pomóc przewrócić się na wybraną stronę albo czekać aż coś stanie się samo tj. czekać na zmianę okoliczności, na wyjście ze stanu równowagi chwiejnej.