Re: Dlaczego zamiast absolutnej nicości mamy coś

Sądzę, iż rozróżnienie na Emptiness i Nothingness – jest użyteczne. Podkreślenie owego rozróżnienia jest wartościowym „przyrostem” wynikającym z tej dyskusji. Łatwiej sobie wyobrazić Emptiness .. jako że jest to coś na kształt pustki ale jednak pustki wewnątrz … istniejącej czasoprzestrzeni. Wtedy nad taka pustą czasoprzestrzenią mogła by wisieć „matematyka”. Wtedy mimo iż nie byłoby niczego … pozostawał by prawdziwy najpiękniejszy wzór matematyki.: [ e (podstawa logarytmu naturalnego) do potęgi i * pi + 1 = 0, gdzie jednostka urojona i = pierwiastek z – 1

W Nothingness .. jak „nic .. to nic” … nawet matematyki nie powinno być. Tak więc owo podstawowe pytanie filozoficzne „dlaczego jest coś zamiast nic” powinno być być zmodyfikowane i brzmieć : „Dlaczego zamiast absolutnej nicości mamy coś? ~ Andrew Wader

Re: Dlaczego zamiast absolutnej nicości mamy coś

Sądzę, iż rozróżnienie na Emptiness i Nothingness – jest użyteczne. Podkreślenie owego rozróżnienia jest wartościowym „przyrostem” wynikającym z tej dyskusji. Łatwiej sobie wyobrazić Emptiness .. jako że jest to coś na kształt pustki ale jednak pustki wewnątrz … istniejącej czasoprzestrzeni. Wtedy nad taka pustą czasoprzestrzenią mogła by wisieć „matematyka”. Wtedy mimo iż nie byłoby niczego … pozostawał by prawdziwy najpiękniejszy wzór matematyki.: [ e (podstawa logarytmu naturalnego) do potęgi i * pi + 1 = 0, gdzie jednostka urojona i = pierwiastek z – 1

W Nothingness .. jak „nic .. to nic” … nawet matematyki nie powinno być. Tak więc owo podstawowe pytanie filozoficzne „dlaczego jest coś zamiast nic” powinno być być zmodyfikowane i brzmieć : „Dlaczego zamiast absolutnej nicości mamy coś? ~ Andrew Wader