Re: hierarchia nauk

> Ale ja w ogóle nie rozumiem, co to znaczy ,,zmierzyć liczbę metodami fizycznymi”

Miałem na myśli wykonanie pomiarów i ustalenie wartości liczby, np. zmierzenie obwodu walca za pomocą sznurka, średnicy tegoż, również tym lub innym sznurkiem, a następnie ustalenie, ile razy krótszy odcinek mieści się w dłuższym.

Symetrii między fizyką i matematyką rzeczywiście nie ma. Ludzki umysł tworzący matematykę (lub filozofię) potrzebuje inspiracji zewnętrznej. Fizyka jest bardzo dobrą inspiracją, również dlatego, że stawia konkretne problemy wyrażone często w języku matematyki. Bywa również, że odkrycia matematyków inspirują fizyków, choć chyba rzadziej.

>Ale jeśli kawał matematyki okaże się sprzeczny…

A jakiś się okazał? Bo jeśli nie, to zacytuję klasyka:

„A gdyby tu wasz synek z grupą stuosobową odlatywał i każdy z rodziców chciałby wejść, to jaki byłby tłok, sami widzicie i nie mówcie, że nie macie synka, bo w każdej chwili mieć możecie (sprawdzić, czy nie ksiądz)”