Re: łaciny ludowe

stefan4 napisał:

> Przypuszczam, że niektóre osobliwości pisowni powstały współcześnie. Ta wersja

> tekstu była pewnie zeskanowana i zOCRowana z jakiejś innej wydrukowanej wersji

> . Bo nie bardzo chce mi się wierzyć, że siostra Aetheria sama napisała pulc

> hrarn
zamiast pulchram i potem jeszcze kilkakrotnie po

> wtórzyła taką zmianę końcowego m na rn.

To oczywiste: typowy błąd skanowania bez korekty. Nawiasem mówiąc, końcowe /m/ w wyrazach dłuższych niż jednosylabowe zanikało już w epoce klasycznej, nawet w wymowie patrycjatu (i w poezji, stąd ściągnięcia w rodzaju _Exegi monument’ aere perennius_). Siostra według wszelkiego prawdopodobieństwa wymawiała mianownik i biernik od _pulchra_ tak samo, bez względu na pisownię.

> Przepraszam, że wcinam się z innym tematem w Waszą rozmowę, ale mam wrażenie, ż

> e już wyczerpaliście rzeczową argumentację na temat istnienia lub braku wyższoś

> ci Indian nad Europejczykami i Wasz spór staje się coraz bardziej ideologiczny.

Ja już skończyłem „w tamtym temacie” 😉



Gaudeamus igitur