Re: Nauka .. a Papandreu i Berlusconi ..

W kulturze anglosaskiej – tzw. nauka ( science) to testowanie hipotez z zakresu nauk przyrodniczych takich jak fizyka, chemia ew. biologia.

Takie domeny jak psychologia, socjologia, ekonomia … hm.. dla Anglików, Amerykanów to dziedziny bądż humanistyczne ( niemal takie jak historia, literaturoznawstwo, religioznawstwo ) , bądź dziedziny o innym ( … gorszym..) statusie… niż „science”

Nadal większość tzw. naukowców ( … w sencie science) uznaje że obowiązuje ich postulat Poppera iz wysuwane przez nich hipotezy powinny być poddawane próbom falsyfikacji poprzez eksperymenty ..

No cóż … po Popperze to co stwierdzili T. Kuhn a zwłaszcza Feyerabend – vide.. pod adresami.: i fragment .:

pl.wikipedia.org/wiki/Thomas_Kuhn

pl.wikipedia.org/wiki/Paul_Feyerabend

[ Zarozumiałością jest zakładać, że posiada się rozwiązania odpowiednie dla ludzi, z którymi nie dzieli się życia i których problemów się nie zna. Niemądrze jest zakładać, że takie ćwiczenie w humanizmie na odległość przyniesie efekty zadowalające zainteresowanych. Od zarania zachodniego racjonalizmu intelektualiści uważają siebie za nauczycieli, świat za szkołę, a ludzi za posłusznych uczniów. (Feyerabend, Przeciw metodzie)

Osiągnięcia nauki z punktu widzenia jednych tradycji wydają się wspaniałe, z punktu widzenia innych – odrażające, warte jedynie ziewnięcia dla innych jeszcze. Oczywiście uwarunkowania naszych współczesnych materialistów owocują wybuchami entuzjazmu wobec takich wydarzeń, jak wystrzelenie rakiety na księżyc, odkrycie podwójnej spirali czy termodynamiki stanów nierównowagi. Spójrzmy na te fakty z innego punktu widzenia, a okażą się tylko śmiesznymi i jałowymi zabawami. Potrzeba było miliardów dolarów, tysięcy dobrze wyszkolonych asystentów, lat ciężkiej pracy, aby kilku naszych współczesnych, nie potrafiących się wysłowić i dość przy tym ograniczonych, wykonało bez wdzięku parę podskoków w miejscu, którego nie odwiedziłby nikt przy zdrowych zmysłach – na wysuszonej, gorącej skale, gdzie nie ma czym oddychać. A przecież mistycy, ufni tylko w moc swoich umysłów, podróżowali przez sfery niebieskie do samego Boga, oglądając go w całej wspaniałości i otrzymując siłę do dalszego życia, oświecenie dla siebie i swoich bliźnich. Tylko analfabetyzm szerokich mas i ich nauczycieli – intelektualistów, ich zadziwiający brak wyobraźni, sprawia, że takie porównania odrzuca się bez większego namysłu. ]

– sensowność upierania się aby przeprowadzać – za każdym razem – próby falsyfikacji – nie jest już bezsporna….

W każdym razie .. w procesie działalności naukowej … etapy wstępne, wynikające z intuicji … a nawet iluminacji .. to etapy najważniejsze .. Potem oczywiście trzeba .. próbować pewna tezę uzasadnić .. zgromadzić argumenty .. a nawet próbować poddać ją próbie falsyfikacji …

W niniejszym forum dyskusyjnym „nauka”.. nie ma warunków do realizowania tych późniejszych, ważnych etapów .. Jest natomiast możliwość .. przedstawiania owych intuicji …

Na dodatek jest tak ..że intuicje dotyczące realnych problemów naukowych przedstawianych w czasopismach naukowych .. byłyby tutaj … – najczęściej – nudne.. i niezrozumiałe.. Proszę wejść na stronę www.nature.com/ i się przekonać ..

Na ninejszym forum .. zachodzą na ogół spory ideologiczne ..

Tym nie mniej uważam, że jest sens ( będzie nadal sens) zabierania głosu w niniejszym forum jeśli będzie można zabierać tu głos w sprawach ważnych intuicji ..(pierwszego etapu procesu intelektualnego prowadzącego do aktywności naukowej ) ..

Powinny być przy tym dopuszczane intuicje .. również z zakresu nauk społecznych … ( ..z pośród nich … tylko z ekonomii są przyznawane nagrody Nobla … HI… NIE WIEM .. CZY JEST TO SKUTECZNE : – ) )

Na dodatek sądzę, że wysłowienie takich intuicji … w szczególności powinno być tolerowane.. jeśli dotyczy ona … „punktów zwrotnych ” w zachodzącym rozwoju ( …hm.. przebiegu historii naszej cywilizacji) …

Owszem mógłbym … wysyłać… posty dotyczace takich intuicji .. na forum … gospodarka …lub polityka… Dlaczego upieram sią jednak .. przy wysyłaniu .. postów do forum „nauka” ..

Otóż .. zakładam .. że w dyskusjach na niniejszym forum .. biorą udział .. jednak ludzi … jako tako … przestrzegający rygorów logiki, racjonalnego myślenia.. zdolnych do wyciągania wniosków.. i proponowania rozwiązań .,.

Rodzaj „sportu” w formułowaniu takich intuicji polega przy tym na tym .. iż chodzi o spostrzeżenie .. „zjawiska” .. wydarzenia .. możliwie wcześnie .. tak aby to zrobić.. „ jako pierwszy ..” .. i aby miało to walor ostrzeżenia ..

No ale wracając do problemu … greckiego .. to w artykule w dzisiejszej Gazecie wyborczej pt.: „To już zaraza europejska „znajdujemy zdanie.: Unia targana kryzysami .. stała się poletkiem doświadczalnym, na którym politycy i ekonomiści wypróbowują różne rozwiązania…”

Otoż sądzę .. iż warto.. przypatrywać się .. owemu „poletku doświadczalnemu ..”

Jednocześnie .. „wygłoszę tu nieco zmodyfikowana intuicję”…

Otóż sądzę że wdrożenie waluty euro .. było wykonane wg. projektu teoretycznego .. bez wstępnych „eksperymentów.. Jest to zamiar tak samo błędny jak idea socjalizmu (komunizmu) ..

Bez .. jednoznacznego nadzoru finansowego .. owe 17 krajów zawsze będzie wytwarzać .. „czarne dziury .. ubytku finansów” dla całej strefy ..

Włochy są zadłużone … jak na teraz .. hm… przez Berlusconiego na sumę 1,8 bilionów euro.. ~ Andrew Wader