Re: Ugięcia swiatla ze względu na… temperaturę

qfiz napisał:

> Cała sprawa wydaje się o wiele prostsza, a jej rozwiązanie najwyraźniej leży zu

> pełnie gdzie indziej, niż go tu szukamy.

>

> Opis warunków i efektów doświadczenia może wskazywać na… efekt temperaturowy.

ale to skontrolowano doświadczeniem w południkowej orientacji lasera, elipsy zmianami temperatury się nie wytłumaczy, temperatury dobowe mają inne rozłożenia najcieplej jest o 14.00 najzimniej nad ranem tylko dla czego miałoby to dotyczyć podłogi u mnie w piwnicy jest zawsze chłodno czy w dzień czy w nocy, można wykonać pomiary w jakiejś dłuższej piwnicy w ocienionym budynku, kwestią jest tylko powtarzalność doświadczenia jak będą wychodzić podobne wyniki w podobnych terminach to będzie bardzo fajnie taki laser kosztuje 50 zł przemieszczanie plamki można fotografować czy sfilmować, przypomina mi to trochę Wahadło Foucaulta

To doświadczenie wymagało kontrolnego sprawdzenia, aby wykluczyć ewentualne temperaturowe przesunięcia elementów budynku. Do tego celu nadawał się korytarz (już w innej szkole), który był zorientowany z północy na południe. Logika podpowiadała, że plamka światła laserowego w ciągu jednej doby będzie poruszała się po elipsie. Przesunięcie wzdłuż jej małej osi powinno zależeć jeszcze od kąta nachylenia osi Ziemi do płaszczyzny jej orbity, a wielkość długiej osi elipsy zależy jedynie od prędkości Ziemi i od długości drogi, po jakiej biegnie promień lasera. Spodziewałem się mniejszych przesunięć, niż w pierwszym doświadczeniu, ponieważ tutaj długość korytarza wynosiła tylko 45 metrów, no i Ziemia poruszała się w nieco innym kierunku (od pierwszego doświadczenia minął miesiąc i był już wrzesień). Obecnie, również z powodów technicznych, promień lasera poruszał się z północy na południe.

Zgodnie z oczekiwaniami laserowa plamka poruszała się po elipsie! Dziwne okazało się to, że wielkość przesunięcia przekroczyła oczekiwania, i to całkiem znacząco. Ma się rozumieć, że oba warianty doświadczenia miały charakter jakościowy. Ich celem było jedynie stwierdzenie istnienia przesunięcia i sprawdzenie zgodności jego wielkości z teoretycznymi przewidywaniami. Dokładne pomiary wielkości przesunięć plamki świetlnej wymagają zastosowania silniejszych laserów i wielu innych rzeczy, ale nie to jest istotne, ponieważ efekt daje o sobie znać nawet przy takim prymitywnym oprzyrządowaniu.

Nawiasem mówiąc, drugi wariant doświadczenia pozwala przypuszczać, że udało się w nim częściowo ujawnić również ruch Ziemi (i całego Układu Słonecznego) względem środka naszej Galaktyki – Drogi Mlecznej. Jest to możliwe, bo większe przesunięcie plamki wskazuje na przejawianie się prędkości, której wartość przekracza 30 km/s.

www.pinopa.republika.pl/Dovzhenko_fizykom.html