Re: Wahadło Foucaulta – sprostowanie

Po mojemu twoja interpretacja jest „przekombinowana”. Zaniedbujesz bezwladnosc cieplna. Plamka znajdowala sie w punkcie 0 (zero) dokladnie w poludnie I o polnocy. Podczas gdy max temp. powietrza (jak rowniez sciany) przpada na godz od 1 do 2. Podobnie z najnizsza temp. To godz 2 do 3 am. Musisz tez brac pod uwage nierownomiernosc nagrzewania. Co daloby dosc chaotyczna wedrowke plamki na tarczy.

Jak dla mnie to jednak efekt ruchu Ziemi po orbicie z niewielkim wplywem ruchu obrotowego. Nawet pomijajac efekty relatywistyczne mozna to wyliczyc z sensowna dokladnoscia.

Cheers



Ideałem dla starożytnych sceptyków był mędrzec, który uznaje, że nie wie, czy jest prawda, czy jej nie ma, ale nie przeszkadza mu to w jej poszukiwaniu.