Skomplikowane grupy SAMOświadomych atomów.

Oto mój komentarz do zalinkowanego tutaj artykułu prf. Bernarda Korzeniewskiego.

http://download.patawap.com/animation/ccontennt/12636-f/atom.gif?__sid=0NWWM&lang=tl

uformowanie się w jej obrębie //podmiotu zdolnego do śledzenia procesów zachodzących w tejże sieci łącznie z samym sobą, nakierowanie aparatu poznawczego, który dotychczas odbierał jedynie obraz świata ukształtowany w sieci pojęciowej, na samego siebie, swój własny obraz w tejże sieci.\\ Właśnie to zdarzenie doprowadziło do wyłonienia się trzeciego psychicznego poziomu rzeczywistości, obejmującego całą sferę subiektywnych odczuć w naszym umyśle.”

„Innymi słowy, ośrodek ten rzutuje (odwzorowuje) siebie w siebie, tworzy w swoim obrębie własny model.

<>A na jakich zasadach ten ‚nowy podmiot w obrębie sieci pojęciowej, który jest na nią nakierowany i nakierowany na samego siebie’ jest sam siebie świadomy? W jaki sposób ‚analizatory’ w jego obrębie , które ‚same siebie analizują’ są same siebie świadome, bo aby coś analizować trzeba być tego świadomym?

W dalszym ciągu nie wiem jak to możliwe ,żeby martwe atomy poukładane w skomplikowany mózg mogły być same siebie świadome?

Podzielenie mózgu na odrębne elementy (zredukowanie go), które uświadamią sobie istnienie innych elementów i samych siebie jeszcze niczego nie wyjaśnia. Tak możemy dzielić w nieskończoność .

http://files.alfaomega.webnode.com/200003273-5a72f5b6d1/mozg.jpeg

[samoświadome kwanty]Stanowi to, w mojej opinii, ominięcie problemu..można go

ukryć za naszą niewiedzą”

<>Pan robi to samo. Sprowadza wszystko do poziomu neuronów i nie pokazuje

jak to się dzieje ,ze zależności między nimi przyczyniają się do

samoświadomych subiektywnych doznań. Dzieli Pan mózg na coraz niższe

podzespoły i na szczycie zarządzania umieszcza ‚samoświadomy moduł’ ,ktory

kontroluje wszystko i sam siebie. Czy ten ‚moduł’ składa się z mniejszych,

poszczególnych modułów, które działają podobnie jak on i badając siebie, na

zasadzie zamkniętej pętli, też są same siebie świadome? I tak aż do ‚spodu’?

Tylko gdzie jest ten spód w tych modułach? Ziemia stoi na żółwiu, ten na drugim,

ten na trzecim i tak do samego końca..

Należy wyraźnie podkreślić, że moja koncepcja genezy

samoświadomość nie jest po prostu jeszcze jedną spekulacją filozoficzną..

To już wszystko było. Dawno obserwowaliśmy tomografem aktywność mózgu,

ale co z tego? Jak ktoś zażyje heroinę, to ślad urywa się na receptorze opioidowym,

TAJEMNICA subiektywnego haju ginie w kłębowisku ‚kabli i sprzężeń elektrycznych’.

Mózg nie może sam siebie pojąć;dlaczego jest samoświadomy mimo,ze złożony

z martwych atomów.Dodatkowo pragnę

zauważyć, że sprzężenie zwrotne nie wymaga kolejnych zagnieżdżonych

sprzężeń zwrotnych, gdyż dane wyjściowe są zawsze przekazywane z

powrotem na wejście analizatora (definicja sprzężenia zwrotnego).

<>To nie moja wina , ze p. Korzeniewski zostawił w twojej głowie

,że sprzężenia zwrotne obserwowane w biochemii życia są ściśle

analogiczne dla ludzkiej samoświadomości. Szczerze mówiąc , to p.

Korzeniewski przedstawiał to porównanie jako poetycki obraz , a nie

analogię do zjawiska. Ta „analogia” ma się tyle do rzeczywistości co

poetycki obraz usiłujący opisać moment, gdy sobie coś przez dłuższy

czas usiłujemy przypomnieć i w końcu załapujemy. Opisano to

przypominanie jako ciągnik , który błądzi jeżdząc po polu, który w końcu

wpada w koleinę.

Jakby takie i podobne bajeczki wyjaśniały samoświadomość, to p.

Korzeniewski dostał by jubileuszowego Nobla. Te hipotezy nie różnią

się w żaden sposób od biblijnej „analogii” określającej podświadomość,z której pochodzą ‚pobudki’. Biblia nazywa podświadomość „sercem”, „skarbnicą, naczyniem,z którego pochodzą dobre i złe rzeczy”.

No tak; to czego nie udaje się wyjaśnić zdaniem p. Korzeniewskiego : „Oczywiście świadomość wyłoniła się stopniowo w ewolucji biologicznej i być może jej zaczątki są obecne u niektórych zwierząt„.

Bardzo to wszystko „poznawcze i intelektualnie satysfakcjonujące”. Tytuł jego książki powinien raczej brzmieć „od neuronu do zdrowego rozsądku”. Z całego serca życzę profesorowi Korzeniewskiemu takiej ewolucji !

Pomysł profesora Korzeniewskiego można streścić w następujacej anegdocie.

Starsza pani pyta profesora fizyki:

-Na czym stoi ziemia?

Profesor odpowieda:

-na żółwiu.

Na to starsza pani:

A ten żółw na czym stoi?

Profesor odpowiada:

Na kolejnym żółwiu.

-A ten kolejny żółw na czym stoi ?

Kolejny raz pyta starsza pani.

Zniecierpliwiony profesor odpowiada:


-Szanowna pani: zółwi starczy nam do samego końca.

www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,1106

Dlaczego zbiorowiska martwych atomów mogą być SAMOświadome?

Bo tworzą skomplikowane i wielopoziomowe zbiorowiska martwych atomów.