Świstak na tatrzańskim szlaku

To nie do uwierzenia, że w jakiejś dziedzinie jesteśmy jako naród wyedukowani. Myślę, że wciąż w Tatry jeżdżą ci bardziej wykształceni, wrażliwi. Czy w wyższych partiach gór spotykacie karki w złotych łańcuchach? Ja nie widziałem, ale już na Krupówkach tak. I nie jest tak dobrze, panie Adamie, tam wyżej. Byłem w końcówce sierpnia i krew mnie zalewała, kiedy widziałem śmieci, ludzi schodzących ze szlaku na maliny. Z roku na rok jest gorzej, martwię się o te nasze piękne góry. Zadepczemy je. Obym był złym prorokiem, czego sobie i wszystkim życzę.