„Ta infantylizacja programów..” pisze Staniszkis

Dyskusja ponownie wróciła. Tym razem jest ona kontynuowana poprzez opublikowanie felietonu prof. Staniszkis dostępnego pod .:

wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Rzad-Tuska-blokuje-zwyciezcow-na-wszystkich-frontach,wid,13528998,komentarz.html

Autorka pisze na wstępie o użyteczności testów następująco .:

” Metoda testów w szkołach, o której wszyscy wiedzą, źle ocenia najzdolniejszych i uczy schematycznego myślenia. Ale ministerstwo ją utrzymuje, bo stanowi narzędzie kontrolowania nauczycieli…”

Często nie zgadzam się z meandrami ocen politycznych prof. Staniszkis, ale tym razem zgadzam się z wymową w/w felietonu, w którego przedstawia ona między innymi następujące tezy.:

” ..Ale dziś, w dziedzinie humanistyki daje się uczniom wiedzę tak sfragmentaryzowaną i ocenzurowaną przez poprawność polityczną, tak że żadne syntetyzowanie i przekrojowe myślenie nie są już możliwe…”

„..Ta infantylizacja programów i podręczników w szkołach średnich przekłada się na obniżenie poziomu studiów. I znów na wyjściu zabija się potencjalny sukces. Zamiast pójść drogą szkół najlepszych (Finlandia, Korea Południowa) gdzie uczy się w laboratoriach biochemii, gdzie matematyka jest łączona z filozofią, gdzie jest dużo historii i czytania książek z literatury światowej. Tylko tak moglibyśmy – jako społeczeństwo – zrozumieć na przykład, co w sferze myśli zdarzyło się w pierwszym 1000-leciu chrześcijaństwa, gdy powstawały intelektualne i instytucjonalne podwaliny dzisiejszego Zachodu. Bez tego nasza integracja będzie tylko naskórkowa. Będziemy imitować, a nie współtworzyć rozwiązania i procedury. To też odbieranie sobie szans na zwycięstwo…”

„… A to oznacza wyeliminowanie naszych szans może nie na zwycięstwo, ale choćby przyzwoitą pozycję w globalnym wyścigu. A nawet w Europie Środkowej…”

Cieszę się, że ponownie ktoś wskazał na to, że ..chyba trzeba mieć w umyśle jakieś efektywne wyobrażenie o rozwoju świata i rozumne wyobrażenie o jego aktualnej sytuacji ..a nie tylko liczyć na wszechobecną możliwość „wy-googlania”

~ Andrew Wader