Re: nie może być polskiego okrętu – trzeba kupić

Gość portalu: abc napisał(a):

> Moim zdaniem, Marynarka Wojenna jest nam tak potrzebna, jak rybie ręcznik!

A zatem mozna się jedynie cieszyć, że jej los bezpośrednio od Ciebie nie zależy.

> Uważ

> am, że wystarczyłoby mieć z tuzin niewielkich okrętów ochrony wybrzeża + samolo

> ty.

Działania na morzu ani nie polegają jedynie na „ochronie wybrzeży” (czegokolwiek byś nie rozumiał pod tym pojęciem), ani też nie jest to nawet ich najważniejszy aspekt.

> Przecież w razie prawdziwej wojny, wszystkie większe okręty zostałyby zatop

> ione na tej bałtyckiej sadzawce w pięć minut!

Tj. kto właściwie miałby je tak chwacko pozatapiać i w jaki sposób??? 😀

Pzdr



Beam me up, Mr. Scott; there’s no intelligent life here!

Jak się zużywa wodę?

Czy jeżeli spłuczę po sobie dwa razy zamiast raz, to zużyję niepotrzebnie 10 litrów wody, czy też po prostu przemieści się ona z jednej części rzeki do drugiej? I co mogę zrobić, aby (w przypadku niespłukania) przemieścić ją do Afryki? Rozlać w budelki i nadać na poczcie?

A jeżeli zmienię pralkę, zmywarkę, sedes i wannę, to 40% zaoszczędzonej wody posłuży komuś, kto potrzebuje jej bardziej?

Oszczędzanie wody ma tylko jeden proekologiczny aspekt: oszczędzana jest energia konieczna do jej dostarczenia i odprowadzenia.

Re: Krew mnie zalewa…

zwf napisał:

> Krew mnie zalewa jak słysze te religijne brednie. Niech mi któryś z tych święto

> jebliwych naukowców wytłumaczy RACJONALNIE dlaczego JPII „uzdrowił” jakąś franc

> uską zakonnice, a nie np. umierające na raka małe polskie dziecko. Wielka tajem

> nica wiary? Wiary NIGDY nie da się pogodzic z rozumem, ale wierzyc w to jak naj

> bardziej można, jak we wszystko zresztą…

>

Widzisz tylko malutki aspekt religii. Otóż czy to ci się podoba czy nie, bez religii nie istniała jak do tej pory żadna cywilizacja, po za krótkim epizodem z komunizmem ( ale Stalin wsadził do samolotu ikonę i okrążył z nią trzy razy Moskwę jak Niemcy byli bardzo blisko jej zajęcia). Religia jest potrzebna aby ludzie wzajemnie ze sobą zgodnie współdziałali, wyznawali wspólne wartości itd. Cywilizacja chrześcijańska prześcignęła inne cywilizacje w rozwoju. A jak ludzie przestaną wierzyć z czym mamy właśnie do czynienia w niektórych krajach, to sądzę że dosyć szybko zostanie jedna religia zastąpiona drugą, bo wierzący w swojej masie mają przewagę nad jednostkami które w nic, albo kazdy w coś tam po swojemu wierzy. Nie rozumie tylko dlaczego Michniki tak zwalczają religię, przecież Żydem można zostać tylko z urodzenia.

SAI – to proste 3

Część 3 artykułu:

We wcześniejszych próbach wyjaśnienia istoty świadomości podkreślano znaczenie uwagi, która wydobywa z pamięci aspekty postrzegania podlegające szczególnie intensywnej analizie i przetwarzaniu (R.Jackendoff: Consciousness and the Computational Mind. Bradford Books, MIT Press. Cambridge, MA 1987). W stanowisku takim, aczkolwiek nie prowadzącym do założonego skutku, można doszukać się podobieństwa do wyszukiwania w zasobach mózgowej pamięci informacji zaspokajających zainteresowanie (ciekawość) podmiotu uzyskującego w ten sposób świadomość. Jednakże istnieje zasadnicza różnica pomiędzy przypadkowym „przemiataniem” przy pomocy koncentracji uwagi zasobów pamięciowych w celu przekształcenia postrzeżonych wrażeń w kategorie zdefiniowane uprzednio lub dołączone do „drzewa znaczeń” rozwijającego się w wyniku kolekcjonowania i kategoryzacji nowych wrażeń a ciekawością, jako motorem sprawczym świadomości. Różnica ta polega na intencjonalnym działaniu umysłu poszukującego nowych spostrzeżeń zmysłowych lub bodźców wewnętrznych, związanych z penetracją struktur pamięciowych, w celu powiększania zasobów informacji dla dokonywanych później procesów przetwarzania i dalszej kategoryzacji, co jak przedstawiono wyżej, odpowiada funkcjonowaniu ciekawości.

Oczywiście model uwzględniający jedynie posługiwanie się kategoryzacją i językiem w celu zaspokojenia ciekawości nie tłumaczy wszystkich aspektów ludzkiej inteligencji. Objaśnia jedynie aspekt myślenia odróżniający nas od maszyn algorytmicznych. Jednakże ostatecznie usuwa zmorę testu Turinga w rozpoznaniu prawdziwie inteligentnego umysłu. Zbadanie czy badany przez nas umysł może być „zaciekawiony” daje możliwość usunięcia podejrzeń, że działa on na zasadzie „chińskiego pokoju” opisanego obrazowo przez Searle’a. Model ten rzuca także nowe światło na inteligencję zwierząt. Bezspornie wykazują one ciekawość. Brak im zwykle dostatecznie złożonego języka dla uogólnienia doświadczeń i spostrzeżeń oraz wyabstrahowania nowych kategorii. Toteż stopień ich inteligencji można skorelować ze stopniem rozwoju ich języka komunikacji wzajemnej, a nawet międzygatunkowej. Z drugiej strony, tworzone przez nas maszyny dysponują czasami złożonym językiem komunikacji dostosowanym do komunikacji z człowiekiem. Brak im jednak elementarnych cech ciekawości, co wyklucza traktowanie ich jako mózgi inteligentne.

W modelu tym, sztucznie uproszczonym w celu podkreślenia znaczenia niedocenianej dotychczas funkcji mózgu jaką jest ciekawość, poślednią rolę odgrywa pamięć. Długo właśnie ograniczenia pamięci traktowane były jako główna przeszkoda w modelowaniu SAI – silnej sztucznej inteligencji. Podkreślano przepaść pomiędzy możliwościami ludzkiego mózgu i liczbą komórek pamięciowych budowanych przez nas maszyn. Lecz obecnie tworzenie systemów o porównywalnych możliwościach pamięciowych stało się możliwe. Światowa sieć web łączy komputery, których zsumowane możliwości pamięciowe pozwalają marzyć o uzyskaniu świadomości. Jednakże równocześnie rozwój naszej wiedzy o funkcjonowaniu świadomości wykluczył taką możliwość w zamkniętych systemach zdeterminowanych przez zewnętrzne oprogramowanie. Tym niemniej pamięć odgrywa istotną rolę w procesach świadomościowych. Potężne zasoby pamięci są niezbędne dla dysponowania dostatecznie złożonym językiem. Podmiot inteligentny musi równocześnie dysponować pewną „wiedzą” „ekspercką” o „świecie”, w którym się znajduje realnie lub wirtualnie. Zakres tej wiedzy i złożoności języka decyduje o stopniu inteligencji. Pojemność pamięci musi być dostateczna do tego, aby system „mózgowy” istoty inteligentnej nie odczuwał ograniczeń tworząc nowe skojarzenia na wyższych poziomach kategoryzowanych abstrakcji. A więc system pamięciowy powinien być otwarty lub sprawiać wrażenie otwartości. Mózgi zwierzęce, dysponujące komórkami nerwowymi, rozwiązują ten problem, umieszczając nowe informacje w nowotworzonych komórkach zwanych astrocytami lub zwiększając stopień złożoności struktur nerwowych, poprzez tworzenie nowych połączeń i powiązań sieci neuronowej, lub połączeń synaptycznych. Ponadto, rozważając znaczenie zasobów pamięciowych, pamięć pozwala na zachowanie ciągłości czasowej świadomości a szczególnie samoświadomości. Samoświadomość wymaga stworzenia wytłumaczenia własnej obecności w postrzeganym świecie. Brak logicznego uzasadnienia własnego istnienia utrudni zbudowanie modelu świata, a więc istota tego świata ciekawa, na pewno takie uzasadnienie zbuduje. Jeśli tylko dysponować będzie pamięcią zdolną pomieścić historię bytu. Jest to nadzwyczaj istotne w przypadku występowania przerw w świadomości. Przecież budząc się rano ze snu jesteśmy świadomi swego obudzenia i porannych wrażeń. Jednakże pełna samoświadomość wymaga choćby potencjalnej możliwości odwołania się do pamięci o historii swojego istnienia. Jak się nazywamy? Skąd się tu wzięliśmy? Jakże dobrze jest pamiętać to wszystko, czego pozbawione są osoby cierpiące na amnezję. Jest to warunek minimalny odczuwania sensu życia. Kolejny warunek na drodze poszukiwania tego sensu to odczuwanie ciekawości. Wiele osób, szczególnie w podeszłym wieku, gdy wypalają się już wielkie namiętności, stwierdza, że żyje tylko z ciekawości. I biada im jeśli ta ciekawość wygasa. Brak aktywności skutkuje wstrzymaniem podziałów i odtwarzania komórek nerwowych, co daje fizjologiczne podłoże do osłabienia zdolności intelektualnych. Oznacza to zwykle wejście w fazę demencji, którą interpretować można jako obniżenie inteligencji.

Mimo tych wielorakich funkcji pamięci, ważnych dla świadomości, nazwałem jej rolę poślednią, ponieważ nie istnieje bariera minimalna pamięci, która wykluczałaby inteligentne zachowania. Prawdopodobnie zbyt mała pamięć ogranicza stopień inteligencji, jakkolwiek byśmy go nie definiowali. Jednakże nie eliminuje inteligencji w najbardziej ogólnym sensie.

Oddzielnym problemem jest rozpoznanie obcej inteligencji. Ze względu na subiektywny charakter zjawisk mentalnych, dotychczasowe kryteria w zupełności zawodzą. Rozpoznanie inteligencji naturalnej, to znaczy wykształconej ewolucyjnie, jest trudne ze względu na bariery językowe. Rozpoznanie inteligencji sztucznej, nawet dysponującej znanym nam językiem, może być jeszcze trudniejsze. Maszyna może zwyczajnie nie przejść testu Turinga. Może ona wcale nie odpowiadać na sformułowane przez nas pytania. Jej odpowiedzi, mimo posługiwania się tym samym językiem, mogą być dla nas niezrozumiałe, jeśli dojdzie ona do nowych wniosków, wprowadzi nowe kategorie, rozwinie język o nowe nazwy i znaczenia. Ponadto komunikacja z inteligentną maszyną może ulec komplikacji, gdy to ona zacznie zdawać pytania. To nas może poddać testowi zaciekawiona maszyna. To my możemy nie przejść testu Turinga, któremu podda nas komputerowy interlokutor. Należy mieć nadzieję, iż nieznana nam forma inteligencji ujawni zachowania społeczne charakterystyczne dla istot inteligentnych a także ciekawość pozwalającą nam bezspornie ją zidentyfikować. Jak może to być trudne wskazują trudności w nawiązaniu kontaktów z osobami z zaburzeniami psychicznymi lub z inteligentnymi zwierzętami.

Wyposażenie maszyn logicznych, komputerów i mózgów przyszłych robotów w funkcję symulującą ciekawość istot żywych jest zatem najpilniejszym zadaniem na drodze do stworzenia sztucznej inteligencji SAI. Byłoby to tym pilniejsze, gdyby, jak wieszczą niektórzy biolodzy, ewolucja ludzkiego umysłu została zahamowana poprzez wyłączenie człowieka z typowych mechanizmów ewolucyjnych. Jest niezaprzeczalnym faktem, że ludzkość nie podlega dotychczasowym mechanizmom selekcyjnym wynikającym z darwinowskiej walki o byt.

Na szczęście postęp wiedzy odkrywa przed człowiekiem struktury czasoprzestrzeni tak złożone, że ich poznanie stanowi nowe wyzwanie dla możliwości ludzkiego umysłu. Odwieczna ciekawość popycha człowieka do badania i prób zrozumienia osobliwości form energii,