glifosat

„Przez długi czas popularny herbicyd Roundup uważano za nieszkodliwy i uniwersalny środek chwastobójczy. Obecnie naukowcy podejrzewają, że preparat powoduje nieodwracalne uszkodzenia ludzkiego płodu.

(…) niezależna grupa naukowców w opublikowanym niedawno raporcie zarzuca kolegom z BFR, że przez dziesiątki lat przemilczali ryzyka dotyczące stosowania Roundupu – najpopularniejszego środka chwastobójczego na świecie. Najwybitniejsi naukowcy wchodzący w skład organizacji Earth Open Source zarzucają inspektorom z Federalnego Instytutu Oceny Ryzyka stronniczą interpretację danych, przychylną lobby przemysłowemu, umożliwiającą dopuszczenie herbicydu do sprzedaży na rynku europejskim. Ośmiu autorów raportu uważa, że kontrolerzy rządowi co najmniej od 1998 roku wiedzieli, że Roundup zawiera związek chemiczny o nazwie glifosat, który powoduje wady wrodzone u embrionów zwierzęcych.

(…) Inżynierowie genetyczni z koncernu Monsanto uodpornili niektóre gatunki nasion modyfikowanych genetycznie na herbicyd – rośliny bez szwanku wytrzymują trujące opryski, a uciążliwe chwasty są niszczone w zarodku. Stworzenie wydajnych odmian nasion, odpornych na chwasty uczyniły z koncernu Monsanto niekwestionowanego lidera na rynku, a zawierający glifosat Roundup stał się najpopularniejszym herbicydem na świecie.

(…) Zawartością substancji pomocniczych nie da się wyjaśnić przyczyny wielu schorzeń występujących u ludzi, jak choćby guzów na węzłach chłonnych u robotników rolnych, mających styczność z glifosatem i innymi pestycydami. Poza tym mnożą się sygnały, że glifosat jest odpowiedzialny za obniżenie jakości gleby oraz pojawienie się w niej zmutowanych szczepów bakterii, odpornych na znane środki ochrony roślin.

(…) Monsanto i inne koncerny biotechnologiczne chcą sprzedawać na rynku europejskim odmiany zbóż odporne na działanie glifosatu.”

biznes.onet.pl/uniwersalny-zabojca,18565,4885981,3,prasa-detal



„Długi czas byłem przekonany, że istotnie bez energii atomowej ludzkość nie da sobie rady, ze względu na wyczerpywanie się zasobów kopalin – dziś różne alternatywne wyliczenia i koncepcje pewnością moją zachwiały.” – Stanisław Lem

95% Włochów opowiedziało się w referendum przeciwko energetyce atomowej

Z tymi spekulantami i cenami to coś nie tak:)

Porównanie wzrostu cen surowców przemysłowych w latach 2001-2008 (kiedy to nastapił ich silny wzrost) wykazuje, ze bardziej wzrosły ceny tych surowców, którymi… nie spekulowano! Mówiąc ściślej – na giełdach nie zawierano na nich kontraktów futures, które są uważane za podstawowe narzędzie wrednych spekulantów. Najbardziej zdrożały kadm, molibden i rod (około 800-1100%) – wszystkie nienotowane. Najmniej – srebro, złoto, cynk i glin (ok.140 – 250%). Przypomnę, że srebro uważane jest za wyjątkowo „spekulacyjny” metal.

Jest to na stronie tytułowej w rubryce „biznes”, zresztą daje link do artykułu:

adamzaremba.blox.pl/2011/10/Wykres-tygodnia-komu-wadza-spekulanci.html

Re: Mam 150 braci i wciąż ich przybywa!

W dawnych wiekach dziedzic zapładniał pół wsi bez udziału banku spermy, i jakoś ludzkość ten chów wsobny przeżyła.

A tak na poważnie, to pokusa nadmiernego regulowania funkcjonowania tych banków prowadzi do takich sytuacji, jak w ostatnich latach w Szwecji, gdzie dwie „małżeństwo” lesbijek najpierw skorzystało z banku spermy, a potem pozwało dawcę o alimenty na dziecko, i co więcej, w chorym szwedzkim systemie prawnym, wygrało.

Trzeba wybrać między pełną anonimowością, ze wszystkimi tego konsekwencjami dziś i w przyszłości, a regulowaniem „dawstwa”, po to żeby ograniczyć liczbę przyrodnich braci i sióstr, też że wszsytkimi tego konsekwencjami i dziś, i w przyszłości.

Problem jest tylko taki, że w wielu krajach, w tym zdaje się i w USA, wielu facetów ma z oddawania spermy do banku dodatkowe „kieszonkowe”, i to całkiem niezłe. Więc w sumie chodzi o biznes.

Znowu zły dzień w Japonii

PAP, d2011-03-23, ostatnia aktualizacja 2011-03-23 09:38

<< W czterech reaktorach elektrowni jądrowej Fukushima, zniszczonej przez trzęsienie ziemi i fale tsunami nastąpił nieoczekiwany wzrost promieniowania i temperatury. Nad reaktorem numer 3 elektrowni atomowej Fukushima I pojawił się w środę czarny dym. Z budynku, w którym mieści się ten reaktor, ponownie ewakuowano personel. W jednej z oczyszczalni wody dla Tokio wykryto promieniowanie, którego poziom przekracza normy dopuszczalne dla niemowląt

Wydawało się, że sytuację w elektrowni Fukushima udało się opanować. Ale w środę okazało się, że w czterech reaktorach Fukushimy znów rośnie temperatura i promieniowanie. A dodatkowo nad reaktorem numer 3 pojawił się czarny dym. W dalszym ciągu konieczne jest chłodzenie uszkodzonych reaktorów poprzez polewanie ich wodą.

Z powodu podwyższonego poziomu promieniowania w reaktorze nr 2 tymczasowo wycofano z jego okolic pracowników siłowni. Według Kyodo odczyt radioaktywności wyniósł 500 milisivertów na godzinę. Zachodzi obawa, że podczas wybuchu z zeszłego tygodnia uszkodzona została wewnętrzna osłona reaktora. Tak jak w przypadku reaktora nr 3, technicy chcą najpierw przywrócić oświetlenie w pomieszczeniu kontrolnym oraz doprowadzić prąd do urządzeń pomiarowych.

Gazeta Biznes Ze względu na wzrost temperatury w zbiorniku ciśnieniowym reaktora nr 1, trzeba było chłodzić go wodą – poinformował rzecznik japońskiej agencji bezpieczeństwa atomowego (NISA) Hidehiko Nishiyama. Temperatura w zbiorniku wzrosła do prawie 400 st. C, przy temperaturze projektowanej wynoszącej 302 st. C. Nishiyama zapewnił, że nie ma bezpośredniego zagrożenia.

Chłodzenie wodą zastosowano także w reaktorze nr 4, gdzie trzeba schłodzić basen ze zużytymi prętami paliwowymi. Nishiyama podał też, że w środę po popołudniu do chłodzenia reaktora nr 3 zostanie wykorzystana straż pożarna.

W związku z problemami w Fukushimie, o tydzień opóźni się restart reaktora nr 3 w elektrowni Hamaoka. Operator siłowni planuje przeprowadzić symulację na wypadek, gdyby nie można było użyć zewnętrznego zasilania lub zasilania awaryjnego – poinformował rzecznik.

Niepokojące skutki skażenia

W jednej z oczyszczalni wody dla Tokio wykryto promieniowanie, którego poziom przekracza normy dopuszczalne dla niemowląt – poinformowały w środę władze miasta. Doradzają by nie podawać dzieciom wody z kranu. Według władz miasta w wodzie wykryto 210 bekereli radioaktywnego jodu 131 na litr. Dopuszczalna norma dla dzieci wynosi 100 bekereli.

Władze zaznaczają, że ilość ta nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia dorosłych.

Wcześniej japońskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że wykryto promieniowanie przekraczające dopuszczalne normy w 11 rodzajach warzyw w prefekturze Fukushima, gdzie znajduje się elektrownia atomowa uszkodzona wskutek silnego trzęsienia ziemi i tsunami z 11 marca.

Premier Japonii Nato Kan oświadczył, że mieszkańcy kraju powinni powstrzymać się od spożywania warzyw liściastych pochodzących z tego regionu. Powiedział też gubernatorowi sąsiedniej prefektury Ibaraki, by wstrzymał dostawy pochodzącego stamtąd mleka.

We wtorek Stany Zjednoczone jako pierwszy kraj na świecie zdecydowały się zablokować dostawy produktów żywnościowych, w tym mleka, owoców i warzyw, pochodzących z regionu, w którym znajduje się uszkodzona elektrownia. Również Korea Płd. i Chiny zapowiedziały, że zaostrzą badania poziomu radiacji w importowanej z Japonii żuwności.

We wtorek Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podała, że wykrycie promieniowania w żywności jest poważniejszym problemem niż dotychczas sądzono, a skażenie żywności nie jest problemem lokalnym. Zaznaczyła jednak, że nie ma dowodów na to, iż skażone jedzenie z regionu Fukushimy dotarło do innych krajów.>>

Źródło: Gazeta Wyborcza

Więcej… wyborcza.pl/1,76842,9305570,Znowu_zly_dzien_w_Japonii.html#ixzz1HPzPr9e2



Co stało się z ludźmi którzy zaufali ich liderom i poszli

czyścić teren wokół reaktora? Każdy z nich, pozostawiony z własnym rakiem, wie, że kiedy umrze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych ciągle pozostanie ta sama… 31 !!! [E.F.]

zmarło ich już 60 000 – Panorama TV 26IV2010

forum.gazeta.pl/forum/w,904,110596844,110596844,Dzien_w_ktorym_wybuchl_Czarnobyl.html

tak taaak. jak zwykle mityczne 10 lat.

a w międzyczasie koncerny farmaceutyczne położą łapę na odkryciu, zaorają i utajnią co się da. obecne PSEUDO-QUASI-„leki” na przeziębienie to za dobry biznes.

i druga sprawa: odporność to klucz nie tylko do przeziębienia, ale i do całej reszty. z nowotworami na czele. a już łba nowotworowej mafii to na pewno farma-mafia odrąbać nie da.

i zostanie po staremu, zakład?

BŁĘDY NAUKI

Ciekaw jestem dobrze udokumentowanych błędów z historii nauki; czyli twierdzeń, które w dalszym jej rozwoju zostały odrzucone, bo okazały się nieprawdziwe. Mam niejasne wrażenie, że nauka, choć oczywiście też się myli, angażuje się w sądy błędne znacznie rzadziej i mniej głęboko niż inne działalności człowieka, jak polityka, biznes, religia, czy nawet technologia.

Będę więc wdzięczny za dostarczenie materiału do dyskusji — relacji o wydarzeniach prowadzących do sądów błędnych lub niesprawdzalnych, w które nauka jednak się zaangażowała. Bardzo proszę o podawanie źródła, z którego będzie wynikało, że mowa jest o błędzie nauki, a nie np. o luźny żart pojedynczego naukowca, czy o bezmyślną interpretację naukowej publikacji przez dziennikarza.

Proszę też o unikanie niepotwierdzonych anegdot i legend. Taką uporczywą legendą jest np. to, jakoby nauka aż do czasów prawie współczesnych uważała za niemożliwe latanie obiektów o ciężarze właściwym większym niż powietrze — nie udało mi się nigdy dotrzeć do nazwiska naukowca, któryby twierdził, że ptaki są lżejsze od powietrza, a rzucony kamień nie leci w dal. Inną taką anegdotą jest przekonanie, że pod koniec XIX wieku nauka przewidywała paraliż Paryża z powodu zasypania go nawozem końskim — skoro pierwsze projekty paryskiego metra pochodzą z roku 1845.

Myślę, że podawane przyklady powinny dotyczyć historii na tyle odległej, żeby błędność panującego w ówczesnej nauce sądu nie podlegała już sporowi, bo w tym wątku nie o to chodzi. Jednak powinna to być historia na tyle nieodległa, żeby sam termin ,,nauka” oznaczał mniej więcej to samo co dzisiaj; np. jest dla mnie wątpliwe, czy starożytnych filozofów można uznać za naukowców w dzisiejszym sensie.

– Stefan

Re: NEWS. NISKIE węglowodany.

annakasprzyk napisała:

> IG; to marketing, obłuda i

> biznes.

Indeks glikemiczny jest bardzo dobrze zdefiniowany. Dla cukrzyków ma znaczenie

podstawowe. Niewiedza na tem temat jest dla cukrzyka wyjątkowo groźna. Proszę

nie wypowiadać wyjątkowo ignoranckich opinii, gdyż ktoś może potraktować je

poważnie – ostatecznie mamy całe tabuny ludzi ulegających różnym szarlatanom.

Nawiasem, ja z chęcią zabroniłbym – gdybym mógł – udzielania porad i opinii

medycznych w internecie przez osoby nieposiadające wysokich i sprawdzonych

kwalifikacji.