Próg słyszalności

Znow w „Jeden z 10” wprowadzaja w blad… Powiedzieli, ze infradzwieki sa ponizej 16 Hz. Tak definiuje polska norma, ale miedzynarodowa ma granice 20 Hz, o tym chyba nie raczyli wspomniec w TV. Co za gleby wymyslaja te pytania ? PRzeciez wystarczy 2s goglowania… Przy okazji mozna sie dowiedziec, ze ulubione slowo Kubicy – „bolid” oznacza spadajacy meteor i, ze swieci on z powodu wzrostu temp. wywolanego spietrzeniem powietrza. 🙂

A ja mam kolejne pyt. do ewolucjonistow:

Jak wyewoluowal mechanizm powodujacy bol wywolany duzym halasem ? Do tego chyba potrzebna by byla spora smiertelnosc spowodowana halasem… Mysle co by go moglo powodowac… Odrzutowce, sprzet audio… To raczej nowe wynalazki… Co tam tak kiedys halasowalo ?? Stopery byly juz znane ? 🙂

Re: Ciekawość – kto stworzył wszechświat

Sorry,ale jesten rozczarowany tym co mowi tutaj Hawking.Czlowiek tego formatu

nie powinien ulegac zludzeniom.To jest ten dokladnie problem o ktorym dyskutuje

z Wladkiem6 w sasiednim watku.Problem przyczyny przeznaczenia procesu czy tez

problem przyczyny skutku procesu.

Hawking niczego nie wyjasnia bo pozbawiajac Wszechswiat czasu pozbawia go i przyczyny.

Stwierdzenie zas ze cos moze bez tej przyczyny powstac (po co?-po nic) jest stwierdzeniem

emocjonalnym a nie intelektualnym czyli logicznym.Nawet w tylko odpowiednich warunkach

jakie byly w chwili BB tzn.pomino braku czasu brak przyczyny rownie dobrze moze odnosic

sie do braku zmiany czyli pozostania w stanie bezczasowym i ta mozliwosc jezeli nie jest

bardziej prawdopodobna to na pewno rowniez mozliwa.

Krotko mowiac mozna powiedziec rownie dobrze ze Wszechswiat nie powstalby gdyby nie istnial.

Pozastaje wiec tylko zewnetrzna ingerencja w stan bezczasowy.

Ponadto utozsamia on caly czas religie z bogiem czyli przyczyna co nie musi miec zadnego

usprawiedliwienia w rzeczywistosci.

Zreszta dlaczego akurat zloto??

[b]wcale przeciez nie jest najciezsze,ciezsy i to znacznie jest olow ,a wystepuje wlasnie czesto razem ze zlotem i srebrem.A co z tytanem ,rtecia itd ???

Rozumiem ze nie byly juz dla „naukowcow ” interesujace.

Idac sladem ich rozumowania,w ogole nie powinnismy miec dostepu do uranu i olowiu

([Ołów występuje w przyrodzie w postaci ośmiu izotopów, z których cztery są trwałe (m.a. 204, 206, 207, 208). Jest on podstawowym końcowym produktem rozpadu jądrowego uranu, toru i aktynu/b])

bo sa ciezkie jak diabli,wiec wedlug ich teorii powinny dawno „zatonac” i byc gdzies tam w jadrze Ziemi

Powazne pytanie

Gdzie jest ponad 300 komentarzy ktore wczesniej byly pod tym artykulem? Wiele z nich bylo bardzo ciekawych i merytorycznie wartosciowych. Czyzby dalszy ciag „obiektywnej debaty” na lamach dzialu naukowego Gazety? Co niewygodne tego nie ma?

Re: Który to wahadłowiec wylądował na Księżycu?

Bonobo, skad ten pesymizm? Wahadlowce nigdy nie byly projektowane do takich podrozy. Nawet w rozwazaniach koncepcyjnych. To tak jakbyc mial pretensje do projektantow kolejki na Kasprowy, ze nie laduje na Heathrow…

Ja tam w polityce „nie siedze” ale wg. mnie Kennedy mial w projektach kosmichnych US najmniej do powiedzenia. Tak sie tylko zlozylo, ze w tamtych czasach byl prezydentem. Zimna Wojna, zwiazane z nia incydenty plus blady starach Amerykanow przed „Czerwona Zaraza” pozwalaly na wydawanie ogromnych pieniedzy na min. NASA.

cheers



So long, and Thanks for All the Fish

oszolomie

Z tego pana jest taki specjalista od dynamiki plynow jak z koziej d.. palac prezydencki.

Gdyby ten obrazek byl prawdziwy:

http://www.physicsmyths.org.uk/imgs/wing_down.gif

to gaznik wtlaczalby powietrze do baku. A jednak zlosiwie chyba, zasysa paliwo do cylindrow…

Czyzby fakty byly w bledzie?



So long, and Thanks for All the Fish

I jeszcze kogo on mi tutaj cytuje?

K. Millera mi cytujesz? Ile razy mam ci pokazywac ,jakie głupoty wypisuje ten rozchwiany psychicznie „chrześcijanin”? Przeciez to cos zacytował ,to jeden wielki bełkot pseudofilozoficzny. „Behe nie ma racji ,bo Behe powiela poglady Paleya,a poglady Paleya byly nienaukowe ,bo Darwin twierdzil inaczej i my tez tak twierdzimy”. Smiech na sami. I gdzie tutaj zaprzeczenie definicji projektu ,ktora zaproponowalem. Ze Miller ma kłopoty z logiką ,to ja wiem od dawna ,ale teraz coraz bardziej sie utwierdzam ,że i ty nie masz nic wiecej do powiedzenia. Albo zlosliwie trwasz w uporze.

Re: ej przegiąłeś.

Twoje posty sa nieczytelne – walisz wszystko boldem, nie wiadomo, co jest cytatem, wklejasz bezmyslnie cale artykuly, jakby link nie wystarczal, nagle pojawiaja sie jakies podkreslenia, itd. Nie da sie Ciebie normalnie czytac.

A tu masz artykul, ktory obala Twoje 20 000, mozemy sie licytowac:

news.discovery.com/human/shrinking-brains-intelligence-110207.html

Jesli chodzi o rozmiar mozgu i poziom inteligencji – prawdopodobnie korelacja, jesli w ogole jest, jest niewielka. Byc moze mozg po prost zmniejsza sie, bo staje sie bardziej efektywny i nie ma potrzeby karmic tak rozbudowanego systemu, jesli prostsze uklady czynia to lepiej. Sa tez teorie mowiace o tym, ze mozgi naszych przodkow byly wieksze, bo musialy radzic sobie na codzien z niebezpieczenstwami zagrazajacymi zyciu – kiedy zaprzeglismy technike i nauke do swoich celow zagrozenia te nie byly juz tak powazne i nie bylo sensu utrzymywac tylu niepotrzebnych i skomplikowanych struktur.

kręcenie

> Bez momentu pedu (wzgledem osi obr. przyszlej gwiazdy) koncentrowanych atomow n

> ie bedzie rotacji gwiazdy. Tego nie zalatwi sama grawitacja…

Nie mówię że grawitacja załatwia rotację, lecz wręcz przeciwnie –

ona dopiero się pojawia po spakowaniu atomów.

Atomy luzem nie mają żadnej grawitacji (ciągania z masy, czy czegoś tam),

a np. elektrony praktycznie wcale nie spadają… ekranowali, cudowali i to nic nie dawało.

Cały atom spada, bo on ma czym się ustawiać – obraca się

odpowiednio i jakoś fazuje z atomami ziemi, czy też kuli ołowianej…

albo czołgu w pobliżu (w Japonii mierzyli G, ale obok stał jakiś masywny złom,

i już pomierzyli jakieś grube odchyły – kilka procentów).

> Spiny atomow sa mocno ograniczone radialnym ruchem elektronow… naewt gdyby

> byly, to i tak sa pomijalnie male w porownaniu z ich momentami pedu wzgledem osi

> obrotu takiej np. chmury gazowo-pylowej po wybuchu supernowej…

Elektrony stoją dookoła jąder (prawie wszystkie na jednej sferze)

i całość może tańczyć dookoła, falować i bujać się – jak bańka mydlana.

Są przyciągane do środka, ale one pomiędzy sobą się przecież rozpychają.

Przecież kręt można robić bez przerwy – wystarczy do tego energia…

albo raczej siła, i jakieś otoczenie, które kręci się przeciwnie

(razem będzie L – L = 0, czyli niby nic się nie zmienia).

Ile można zrobić krętu z kWh energii? błehehe!

Tyton leczy

oczywiscie ww czystej postaci, jaki pala Indianie. Badania naukowe NRD dowiodly , ze palenie czystego tytoniu chroni przezd parkinsonem i innymi ciezkimi chorobami. Badania ZSRR dowiodly ze bledem jest opracowywanie statystyk na myszach, czy malpach – palacy 40 lat palacz musi przez pluca przepuscic ok. pol tony tytoniu – gdyby badania byly spojne – ilosc substancji smolistych przekraczalaby wage samego dekikwenta.

Tak, ze badania amerykankski, maja ten sam cel od dziesiatek lat – najpierw sprzedawac zartuty tyton i na tym zarabiac, teraz sprzedawac srodki antyrakowe i tez na tym zarabiac.

To nie ma nic wspolnego z troska o twoje zdrowie podatniku – jeszcze bedac jedna noga w grobie -wmowia ci ze masz raka i chemoterapie za 100 000 $:-))))))))))))))))))))))))

Biznes musi sie krecic, az do dembowej jesionki :-))))))))))))))))))))))))))))

—————————————————————————————————-

Za trzy dni bez nalogu ? Tabex -miesieczna kuracja kosztujaca pare groszy i 100% skutecznosc.

Ile razy powtórzą jeszcze to kłamstwo ? (c.d.)

W 1986 roku moja córka miała 5 lat !

~Ira

wczoraj, 19:23

Wybrałam się z dziećmi (syn 11 lat, córka 5 lat) na spacer. Był 1 maj. Płyn Lugola podawano tylko dzieciom. Była jakaś gadka o elektrowni w Czarnobylu, ale nic mi to nie mówiło. Pod koniec roku zachorowałam na nadczynność tarczycy. Nikt przedtem w mojej rodzinie (ani dalszej ani bliższej) na tę chorobę nie chorował. Leczyłam się 7 (!) lat. Obecnie jestem zdrowa. Wyleczyła mnie Pani doktor Ewa Parys z Tychów. Brawo Pani doktor. Nigdy tego Pani nie zapomnę. Nawet po latach, wszystkich, którzy potrzebują pomocy w walce z tą chorobą mówię o Pani. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby ktoś z Pani wiedzy nie skorzystał, a co najważniejsze, dużo osób dziękuje mi, że im o Pani powiedziałam. Pani doktor, jeszcze raz BRAWO !

Ja mam nieplodnosc i niedoczynnosc tarczycy,

~anna

wczoraj, 19:20

lekarze zawsze mi mowia ze zespol objawow jaki mam jest typowy dla Czarnobyla. Wiec nie piszcie ze nic sie nie stalo, duzo ludzi ma dzis problemy z nieplodnoscia i to jest jedna z przyczyn. Choroby tarczycy tez sa czeste.

Propaganda i brak dokladnych danych…tez moge powiedziec ze grzyby byly w tedy duze i wrecz lecznicze dawki promieniowania mialy….super poprostu.

skutki Czarnobyla

~Teresa

wczoraj, 19:04

W nocy z 30.04./01.05. w roku kiedy wybuchł Czarnobyl chmura radioaktywna przechodziła przez Sądecczyznę.My turyści o niczym nie wiedząc kontynuowaliśmy nocny rajd. Od tego czasu choruję na niedoczynność tarczycy,wiec proszę nie mówić że nie było skutków wybuchu. A takich osób jest więcej.

„Czy słusznie wybuch w Czarnobylu wywołał aż taką panikę w Polsce?

~kwiatpustyni

wczoraj, 18:55

Nie…? Sama osobiście doświadczyłam tego, co „niektórzy” nazywają NIC. Dokładnie takie obiawy o których mowa w powyżyszym art., które pociągały za sobą spustoszenie w całym oragniźmie począwszy od jamy ustnej,krtani,przełyku, żołądku, kończąc na strasznym poparzeniu całego ciała-jeden ból i rana. Nie wspomnę ostatecznie o stanie nerek…Przykre jest to chociażby dla tych kogo wybuch w Czarnobylu dosięgnął, a tymbrdziej dla tych którzy poprostu tego nie przeżyli! To się działo w Polsce naprawdę, bliżej wschodu. Już zapomnieliście??? Rozumiem, że stało się to dawno-w 1986 roku, ale ja tego nigdy nie zapomnę…lata pobytu w szpitalu i powikłań związanym z tym „niby żadnym takim szczególnym wypadkiem”. Wy też powinniście pamiętać, a nie zatajacie skutki

Pozdrawiam

czarnobyl

~Danka

dzisiaj, 00:21

uważam,ze skażenie było i to nie małe.Mieszkam w Wielkopolsce na wsi,kiedy wybuchł Czarnobyl miałam 10 lat.Pamiętam takie zdarzenie krowa ciężarna która była karmiona na łące najpierw poroniła a następnie straciła sierść to było kilka dni po wybuchu,Jak by nie było skażenia popromiennego to ta sytuacja nie miała by miejsca.

trochę głupoty naukowce plotą

~jaca

wczoraj, 21:42

jestem lek.vet. i co mogę powiedzieć;że nigdy nie było takiego wzrostu przy ograniczeniu populacji bydła mlecznego narodzin cieląt ze zmianami potworkowatymi ,więc co mogłoby być przyczyną pytam się szanownych naukowców? co ? jajkogłowe paterocie? jak nie Czernobyl?

Twierdzić, że zakaz spożywania warzyw owoców mleka i grzybówby był niepotrzebny

~xyz

wczoraj, 19:52

może tylko ktoś kto nie zna stopnia ich skażenia. Promieniowanie na poziomie gruntu mierzono w Polsce do momentu przekroczenia norm potem pomiary był dokonywane tyko na wysokości o ile dobrze pamiętam 1m. Instytucje prowadzące niezależne badanie skażenia produktów żywnościowych dostały zakaz takich badań. Badano tylko wyrywkowo produkty przetwozone z handlu i jeśli stwierdzono przekroczenie norm towar wracał do producenta. Znam kilkanaście przypadków z mlekiem w proszku. Producent albo wprowadzał towar z powrotem licząc że zanim zostanie skontrolowany zostanie wykupiony albo mieszał z nieskażoną partią i mieścił się w normie.

bomba atomwa zawiera od kilku do kilkunastu kilogramów uranu lum plutonu


~xyz

wczoraj, 19:23

W Czernobylu poszło do atmosfery co najmniej kilkaset ton materiałów radioaktywnych. Zastanawianie się czy kilkaset ton jest porównywalne z kilkoma kilogramami ma niewielki sens. Wybuch bomby trwa ułamek sekundy a awaria w Czernobylu wiele dni i tylko zminimalizowało skażenie bo zostało rozproszone po calej Ziemi.

czernobyl

~polak

wczoraj, 18:59

okazuje sis ze awaria w czarnobylu przyniosla same zbawcze skutki autor tego artykulu powinien ze swoja rodzina pojechac tam na urlop i sie relaksowac/dotleniac…bo to przeciez nieszkodkiwe

Koniecznie prześlijcie ten artykuł Japończykom –

~Entuzjastyczny Eurosceptyk

wczoraj, 22:35

na pewno poczują się bezpieczniej, może nawet wrócą do domów?



Fukushima – kronika dzień po dniu

Re: Ryby odzEKują oczy, żaby zęby,…patrz tutaj

bimota napisał:

> Czyli przyznajesz, ze pletwy wyewoluowaly z konczyn ?

Przecież delfin odzyskal płetwy nie tylne nogi. Skąd ten wniosek? Inne walenie miały tylne nogi, ktore sluzyły, jako pomoc przy kopulacji u tak dużych zwierząt. Delfiny miały płetwy, które przestały się przydawać na otwartym morzu.

Coś ci wyjasnie. Takie złozone cechy, jak konczyny ,płetwy u kręgowców ,czy oczy są kodowane przez współpracę wielu genów. Większość z nich jest tak niezbędna,że wiekszość zmian w obrębie ich struktury (ORF Wewnetrznej Ramki Odczytu) czy promotora powoduje ich deaktywację. Wówczas cały ten genetyczny system siada i narząd wykształca się jako nieuzyteczny,zmarniały, jak uschła ręka u człowieka ,albo nie wykształca się wogóle. Powrót zanikłych funkcjonalnych i złozonych narzadów, takich jak zeby ,płetwy u kręgowców ,czy oczu o opisanych ryb swiadczy o tym ,ze te geny sa zachowywane, konserwowane, bo inaczej stały by sie pocietymi delecjami,kumulujacymi chaos mutacyjny szczatkami,bezuzytecznymi smieciami genetycznymi. Jest inaczej, bo nawet geny nieaktywne miliony lat potrafia „zmartwychwstac”. Takie procesy i odkryte mechanizmy genetyczne, ktore nimi steruja (jak te odkryte u ryb jaskiniowych) sa zaprojektowanymi mechanizmami ,ktore stanowia przystosowania w ramach normy reakcji na srodowisko. Udowodniono wreszcie,ze nie jest to mozliwe tylko u owadow,ale i na szeroka skale u kregowcow.

Przeczytaj sobie o innym mechanizmie,ewolucji kontrolowanej. Takie mechanizmy tez kiedys byly „dowodem” na prawdziwosc te. Sam czytalem o mutacji w lancuchu oddechowym u gorali,ktory mial dowodzic neodarwinizmu:)

Koniec z tym nauka pokazuje nam coraz bardziej watlosc neodarwinowskiej filozofii:

creationism.org.pl/teoria_kontroli/?searchterm=None

Ewolucja kontrolowana

— filed under: Teoria inteligentnego projektu

Zespół naukowców z Princeton University odkrył, że łańcuchy białek znajdowanych w większości żywych organizmów zachowują się jak adaptacyjne maszyny, kontrolujące swoją własną ewolucję. Zaobserwowane rezultaty są dokładnie takie, jak przewidują to równania teorii kontroli, co stanowi kolejny dowód owocności w badaniach biologicznych metodologii bazującej na projekcie.

Jak donosi News at Princeton [1] badacze: Raj Chakrabarti, Herschel Rabitz, Stacey Springs i George McLendon dokonali tego odkrycia analizując łańcuch transportu elektronów, mechanizm konieczny dla metabolizmu, a ściślej procesu zwanego oddychaniem komórkowym. Wyniki ich badań, opublikowane w Physical Review Letters [2] świadczą o tym, że szereg biologicznych struktur jest w stanie sterować procesem własnej ewolucji w kierunku ulepszenia dostosowania. Naukowcy sądzą, że badania te oferują nowe dowody na ukryte mechanizmy, kierujące sposobem, jakim biologiczne organizmy odpowiadają na siły doboru naturalnego. Jak stwierdził Rabitz „Fakty implikują, że my wszyscy wewnątrz mamy tę wspaniałą maszynerię, która optymalnie odpowiada na ewolucyjną presję”.

Co więcej, po analizie zachowania białek z matematycznego punktu widzenia, okazało się, że statystycznie jest niemożliwością, aby taki samokorygujący się mechanizm bazował na przypadku. Przeciwnie, badacze zademonstrowali, że zaobserwowane rezultaty są dokładnie takie, jak przewidują to równania teorii kontroli, a ściślej – metoda operowania na ekstremach funkcji, w literaturze przedmiotu zwana „bang-bang extremization”. Naukowcy pracują teraz nad sformuowaniem nowej generalnej teorii, bazującej na tych odkryciach, którą roboczo nazwali „kontrolą ewolucyjną”. Jak wyjaśnia jeden z odkrywców Chakrabarti: „Teoria kontroli oferuje bezpośrednie wyjaśnienie dla w innym przypadku kłopotliwej obserwacji i prowadzi do wniosku, że ewolucja operuje w zgodzie z zasadami, które zna każdy inżynier”.

Oczywiście, sami cytowani badacze nie wierzą, że system ten powstał w wyniku inżynieryjnego projektu. Jak stwierdza News at Princeton: „naukowcy nie wiedzą, jak taka komórkowa maszyneria mogła powstać, ale podkreślają, że nie stanowi ona argumentu dla inteligentnego projektu, kontrowersyjnego twierdzenia, postulującego istnienie stwórcy, odpowiedzialnego za powstanie złożoności w naturze”.

A tak. Parafrazując cytowanych naukowców: „Wiemy, że wygląda to na klasyczne inżynieryjne sprzężenie zwrotne. Przeanalizowaliśmy to i odkryliśmy, że jest statystycznie niemożliwe, aby taki system powstał poprzez stochastyczny proces. Ale będziemy głośno krzyczeć przeciwko każdemu, kto nazwie to argumentem za projektem”.

I wszystko jasne. Klasyczny przykład dwójmyślenia.

Badania naukowców z Princeton University pokazują jeszcze jedną istotną rzecz – mianowicie, jak rozpowszechniona w biologii jest metodologia badawcza oparta na projekcie. Darwiniśmi mogą wmawiać sobie i innym, że „w biologii nic nie ma sensu poza teorią ewolucji”, ale jak przychodzi do badań twardej biologicznej rzeczywistości, odkurza się stary, dobry projekt: teoria kontroli, dodatnie i ujemne sprzężenia zwrotne, makromolekularne maszyny, kody molekularne i systemy ich prztwarzania, mapowanie na białka symbolicznej informacji kodowanej w DNA, wewnątrzkomórkowe kanały komunikacyjne – to tylko kilka przykładów, jak powszechnie i owocnie używana jest w nauce metodologia bazująca na inżynierii, czyli inteligentnym projekcie. I to używana nawet przez tych, którzy w projekt w przyrodzie w większości nie wierzą. W istocie, w biologii nic nie ma sensu poza projektem.

Zniwo smierci ah1n1 w Polsce

W ciagu ostatnich 7 dni w Polsce zmarlo 40 osob na grype ahj1n1.

Populacja Europy jest w duzej mierze odporna na tego wirusa dzieki ubieglorocznym szczepieniom. Jedynie w Polsce szczepienia byly zabronione przez sadystyczna minister zdrowia Ewe Kopacz. Zniwo smierci w Polsce z powodu sadystki Kopacz dopiero sie rozpoczyna.

Jak wyjaśnisz dlaczego planety sie obracają to

dostaniesz Nobla.

Ktoś tam wyżej napisał zachowanie pędu?

Tylko że skąd ten pęd się wziął. Na razie się wyjaśnia że w planetę uderzył większy meteoryt i nadał jej ruch obrotowy. Dziwnym trafem oprócz jednej, pozostałe planety naszego Układu planetarnego obracają się w tą samą stronę.

A bajania byly chyba o eterze i o czymś tam jeszcze. ale pamięć zawodzi.

A może ktoś bardziej zorientowany odpowie mi na pytania? Jaki opór stawia próżnia kosmiczna planetom, przecież to nie jest całkowita próżnia, i jak to wpływa na ruch postępowy i obrotowy planet. Ziemia traci energię poprzez pływy morskie = jak to ma się na ruch obrotowy, Masa Ziemi zwiększa się co roku o 60 ton spadających meteorytów, jak to się ma do ruchu obrotowego Ziemi.