Studenci zagraniczni w USA.

asteroida2 napisał:

> Ale ile z tych 20% studentów urodziło się w USA? Czy to nie jest raczej tak, że

> bogaci Chińczycy posyłają swoje dzieci na najlepsze uniwersytety w USA, bo tam

> spodziewają się dostać lepsze wykształcenie?

Oczywiscie ze tak jest,ale przecietnie na uniwersytetach amerykanskich studenci zagraniczni stanowia 5%. Na lepszych uczelniach troche wiecej.

Na CIT az 10%.

collegesearch.collegeboard.com/search/CollegeDetail.jsp?collegeId=4214&profileId=0

Na NYU az 13%.Columbia 12%.Harvard 14%.MIT 9%.

www.nytimes.com/2010/11/15/us/15international.html

Najwiecej studentow do USA przyjezdza z Chin-128 tys,Indii-105 tys,S.Korea-72 tys,Kanada-28tys. Taiwan-27tys,Japonia-25tys.

Kazdy kto choc troche kumaty w Kanadzie przyjezdza na studia do USA.

Re: Amerykanscy menadzerowie.

maksimum napisał:

> W najlepszych szkolach nowojorskich Chinczycy stanowia okolo 64% uczniow a na u

> czelniach jak Columbia U i NYU juz tylko 20%.

Jak na państwo, w którym ludność klasyfikowana jako „Asian” stanowi 6% populacji, dwudziestoprocentowa reprezentacja na najlepszych uczelniach (podobnie jest np. w MIT, ale na Zachodnim Wybrzeżu, np. w Berkeley albo UCLA będzie raczej 40-50%) to wręcz olśniewający sukces. Nie najlepiej to świadczy o „białej” Ameryce.



Może to wszyćko bez te atomy,

Że waryjota… momy.

Amerykanscy menadzerowie.

majka_monacka napisała:

> Jeśli biznes goni za tanią siłą roboczą, to czemu nie zatrudnić

> tanich szefów korporacji z Chin, którzy za promil amerykański premii będą dosko

> nale zarządzali amerykańskimi korporacjami.

Chinczycy jak na razie bryluja w najlepszych szkolach podstawowych,gimnazjach i liceach.

Na wyzszych uczelniach nie idzie juz im tak dobrze.

www.greatschools.org/cgi-bin/ny/other/2796#toc

W najlepszych szkolach nowojorskich Chinczycy stanowia okolo 64% uczniow a na uczelniach jak Columbia U i NYU juz tylko 20%.

collegesearch.collegeboard.com/search/CollegeDetail.jsp?collegeId=3853&AffiliateID=moreexplore&BannerID=393

W dalszym ciagu bialy WASP jest najlepszym menadzerem i tak przez dlugi czas jeszcze zostanie.

> Wypłacenie miliardowych premii powi

> nno być uwarunkowane przetargiem na tanią siłę roboczą do zarządzania. (Tym bar

> dziej, że amerykańscy durnie nie mają już doświadczenia w zarządzaniu realną pr

> odukcją a tylko wirtualnymi transakcjami transferu kapitału tam gdzie najtańsza

> siła robocza.)

Amerykanscy menadzerowie byli i sa najlepsi na swiecie.