Re: Ile pieniędzy utopiono przy budowie okrętu?

Jeszcze w XVII w. udało nam się parę razy obronić. Chocim 1621, Żurawno 1676. Ale później już się nie obroniliśmy. Nadodatek lasy wycinają na potęgę schować się nie będie gdzie i partyzantki uprawiać.. i drogi budują a to zawsze była największa przeszkoda dla atakujących polskę … transport.

Re: Mapa świadomości

Zgadzam się z wyrażoną to przez kilka osób opinią, że przedstawiona w pierwszym poście tego wątku ankieta jest bardzo słaba. Tym nie mniej uzyskałem przy jej pomocy ciekawe wyniki- o czym poniżej.

No ale wracając do ite’emu 8 i rónież item’u nr 1 – to chciałem przez jego treść oddać główną wartość niezwykle ciekawego narzędzia jakim jest tzw.”MAPA ŚWIADOMOŚCI” David’a R. Hawkins’a

[ chyba się otworzą pliki dostępne pod

learning.orangespace.pl/Map-of-consciousness.pdf

learning.orangespace.pl/Mapa-swiad-po-polsku.doc ]

Otóż ów nijaki David Hawkins .. napisał dwie dość nawiedzone książki, ale ma wiele racji .. On przypisuje tzw. poziom na jego mapie świadomości nie tylko ludziom, ale i książkom, wypowiedziom, filmom, grupom ludzi, narodom.

W przeprowadzonych kilku próbach porównywania kondycji psychicznej młodych ludzi (studentów) tą właśnie ankieta (Belgia, Czechy, Polska) najbardziej efektywny jest item 7. Większość( ok. 85 % ) młodych Czechów „nie znosi oglądania..” .. w porównaniu z 40 % młodych Polaków. Taką samą róznicę można wykazać dla porównania pomiędzy starszymi już studentkami pielęgniarstwa pomostowego a ich koleżankami w wieku ok. 19 lat ze studiów dziennych..

Ogólnie zgadzam się że przedstawiona przezemnie ankieta jest bardzo słaba. ~ Andrew Wader

Re: naukowiec jest ciężko zmieszany swoim odkryci

A mnie coś mówi, że on ma bardziej konkretną hipotezę, którą kurczowo trzyma dla siebie. Dopóki ogląda dupcące się ibisy jest w miarę bezpieczny. Wie jednak, że wkroczenie w obszary ludzkie jest równoznaczne z wykonaniem siadu na minę – i to nie tylko w histerycznie poprawnościowej kolebce światowej demokracji nowożytnej, ale i wielu innych krajach (w tym w naszym).

kantaksantyna

stosowana i u nas w hodowli łososi barwi ich mięso na różowo,

jest zakazana w USA, bo może być kancerogenna

w notce

można też wyczytać,że

kurczaki i ryby hodowane w fermach otrzymują substancje przyspieszające wzrost

czy ktoś tu wie, jakie to są substancje?

i czy są obojętne dla człowieka?

czy przypadkiem nie chodzi po prostu o somatotropinę, tzn. hormon wzrostu?

Re: Dlaczego nie przeludnili Afryki?

noveyy777 napisał:

> Dobra, dobra- o tym, to ja sobie mogę poczytać w kazdej ściądze dla licealistów.

Jeśli pytasz o rzeczy dość oczywiste, dostajesz takież odpowiedzi.

> 1) Dlaczego migracja z Afryki nastapila tak pózno?

>

> 2)Dlaczego nastąpila tak wcześnie, ponieważszczątki.h.dmanisi są datowane na 1

> 600 000 lat.

Częściowo sam sobie odpowiadasz. Było kilka migracji z Afryki w różnych czasach, również przed pojawieniem się współczesnego typu _H. sapiens_ ok. 200 tys. lat temu. Nie były one łatwe, bo w czasie ostatniego zlodowacenia Sahara i Pustynia Arabska były jeszcze większe i suchsze, niż dziś. Dlaczego dopiero migracja pięćdziesiąt kilka tys. lat temu była szczególnie skuteczna? Trudno powiedzieć i zapewne nie ma krótkiej odpowiedzi. Zdarzenia historyczne zależą od wielu czynników i nie mają jednej przyczyny. Może po prostu rozwój człowieka osiągnął właściwy poziom, może miało to związek z rozwojem języka mówionego — można tylko spekulować. W każdym razie gdyby główna migracja zdarzyła się wcześniej, jakiś inny Noveyy pytałby kogoś innego „dlaczego tak wcześnie” albo „dlaczego tak późno”.

> 3) Afryka była przyjazna pasterstwu, rolnictwu itd. Dlaczego nie przeludnili Af

> ryki?

Mój osobisty pogląd (nie teoria, bo nie jestem specjalistą od tych rzeczy) jest taka, że w Afryce subsaharyjskiej postęp kulturowy był stosunkowo wolny, bo była to kolebka _H. sapiens_ i nasz gatunek był dobrze dostosowany do swojego starego środowiska, stąd skłonny do konserwatyzmu i trzymania się sprawdzonych strategii przeżycia (może też dlatego megafauna afrykańska, „od zawsze” przystosowana do towarzystwa człowieka, przeżyła holocen bez wielkich strat). Motorem postępu były trudności i wyzwania, na jakie natrafiały populacje migrujące i penetrujące nowe środowiska. Tam każda innowacja była silnie premiowana.

> 4)Dlaczego nie przeludnili Afryki i nie wyemigrowali z niej setki tysięcy lat w

> cześniej i nie przeludnili świata?

Zadajesz kilkakrotnie te same pytania.

> 5)Dlaczego w Afryce nie stworzono cywilizacji?

Stworzono. Egipt leży w Afryce. Neolit bardzo wcześnie ogarnął Dolinę Nilu (prawie równie dawno, jak np. w Azji Mniejszej), a później Saharę, Sahel i Afrykę Zachodnią (stąd ekspansja ludów Bantu).



Może to wszyćko bez te atomy,

Że waryjota… momy.

Dlaczego nie przeludnili Afryki?

petrucchio napisał:

> Nie ma w tym nic dziwnego. Od czasu głównej migracji _H. sapiens_ poza Afrykę n

> ie było żadnych interglacjałów aż do nastania holocenu. Dopiero wtedy dzięki zm

> ianom klimatycznym powstały dobre warunki do pionierskiej kolonizacji ogromnych

> obszarów Eurazji i Nowego Świata, co zapewne stymulowało pomysłowość i wynalaz

> czość ludzką. Zlodowacenie skończyło się 12 500 lat temu i był to istotny impul

> s sprzyjający postępowi. Gospodarka neolityczna rozwinęła się bardzo szybko i p

> rawie jednocześnie w kilku miejscach — np. region Żyznego Półksiężyca…..

Dobra, dobra- o tym, to ja sobie mogę poczytać w kazdej ściądze dla licealistów.

1) Dlaczego migracja z Afryki nastapila tak pózno?

2)Dlaczego nastąpila tak wcześnie, ponieważszczątki.h.dmanisi są datowane na 1 600 000 lat.

3) Afryka była przyjazna pasterstwu, rolnictwu itd. Dlaczego nie przeludnili Afryki?

4)Dlaczego nie przeludnili Afryki i nie wyemigrowali z niej setki tysięcy lat wcześniej i nie przeludnili świata?

Epoka lodowcowa, która miala się zacząć 1,8 ml lat temu i trwać do 12 000 lat temu była przeplatana długimi okresami ciepła i dobrego klimatu sptrzyjającego kolonizacji. Duże ssaki dawały dostarczały pozywienia-z resztą się sądzi,ze ludzie je też wybili.

5)Dlaczego w Afryce nie stworzono cywilizacji?

Myśl dalej Petrucchio.

dobranoc.

Hipoteza, iż koncepcja waluty Euro była błędna ->

W poprzednich postach propagowałem tezę, iż na polu ekonomii eksperymentalne sprawdzanie hipotez badawczych zachodzi .. w makroskali przez wydarzenia socjologiczne, polityczne.. ostatnio geopolityczne.. Tak np. w latach 1917 – 1989 sprawdzano ideę socjalizmu. Okazało się że była to błędna konstrukcja teoretyczna !!! .. jakkolwiek pozostaje do wyjaśnienia co się dzieje.. jak to działa w Chinach… ???

W poprzednim poście sformułowałem hipotezę badawczą, że zamysł utworzenia waluty Euro .. zawierał błąd systemowy ..i że wydarzenia ekonomiczno – polityczne wkrótce zweryfikują tą hipotezę.

Artykuł w dzisiejszej Gazecie Wyborczej [ Bardzo słabe twarde jądro – wywiad z Januszem Lewandowskim – rozmawiał Jacek Pawlicki – 2011-11-10 ] dostępny pod

wyborcza.pl/1,76842,10625506,Bardzo_slabe_twarde_jadro.html

zawiera kilka stwierdzeń istotnych dla tego zagadnienie. Mimo iż artykuł jest dostępny on – line, cytuję tu kilka najcelniejszych wypowiedzi.:

[ ” – Cały świat znajduje się jakby we mgle, stając od roku 2008 wobec wyzwania bez precedensu. Stare recepty nie działają. W Unii od dawna spotykały się dwie kultury gospodarcze:

* niemiecka dyscyplina makroekonomicznej, której wyrazem jest niezależny Europejski

Bank Centralny oraz pakt stabilizacji i wzrostu, oraz

* anglosaska liberalizacja tworząca wspólny rynek towarów, usług, kapitału i pracy. „]

[„.. Obecnie wymiar anglosaski, wolnorynkowy, znalazł się w cieniu zagrożeń strefy euro, która odsłoniła wady konstrukcyjne wspólnej waluty, pozbawionej wsparcia we wspólnej polityce budżetowej, bez nadziei na uśrednienie poziomu wydajności i konkurencyjności. ..”]

[„.. Coraz mniej niepokoi mnie wizja Europy dwóch prędkości, jeśli jej „twarde jądro” ma składać się z Grecji i innych krajów. Co to za „twarde jądro”, skoro w nim taka masa kłopotów? Strefa euro na pewno nie jest teraz drogowskazem dla innych uczestników wspólnoty 27 krajów. Maruderzy spoza euro, choćby Szwecja czy Polska, mają się teraz po prostu lepiej…”]

[ ” – Trzeba znaleźć sposób na taką integrację europejską, która odzyska zaufanie ludzi i zespoli narodowe potencjały Europy. Musi być mniej natrętna, eliminując zbędne regulacje, i zarazem twardo bronić istotnych osiągnięć takich jak swobody strefy Schengen. To zresztą robi Polska prezydencja. ..”]

[„.. Bez tego kagańca wspomaganego, mam nadzieję, przez wewnętrzne ustawowe bariery zadłużania kraju nawyk życia ponad stan będzie się odnawiał, bo jest wygodny dla polityków…”]

[ ” .. – Do połowy 2011 r. jako Komisja mówiliśmy językiem, który wielu rzeczy nie nazywał po imieniu. Językiem życzeniowym. W tej chwili nie owijamy niczego w bawełnę – wszystko jest możliwe. Łącznie z wyjściem Grecji z euro. …”]

[” .. Los wspólnej waluty rozstrzyga się w Rzymie i Madrycie, a nie w Atenach…”]

[ ” … Teraz ta dobra passa Polski musi potwierdzić się twardą zapowiedzią uzdrawiania finansów publicznych. ..” … To natychmiast odnotują agencje ratingowe i odpłaci się w postaci niższych kosztów obsługi długu….”]

[” .. Udało nam się przez kryzys przejechać na gapę, między innymi dzięki niesłychanej przedsiębiorczości Polaków, funduszom inwestycyjnym z Brukseli oraz możliwości zarobkowania za granicą. Teraz rząd zapisuje nową kartę, mając lepszą pozycję wyjściową niż większość krajów UE. …”]

Tak więc coraz bardziej staje się jasne, iz to politycy w wielu niby to „mądrych”, zachodnich krajach .. zapożyczali kraje.. aby realizować polityke społeczną, taką aby podobała się wyborcom.. Dochodziło więc do finansowania prób realizacji obietnic wyborczych na kredyt ..

To na ile dany rząd (kraj) ekstensywnie .. wytwarzał dług .. nie było przez nikogo w tych „mądralińskich Komisjach UE .. kontrolowane ..

Jest to tak samo wielki przekręt ekonomiczno – polityczny .. jak np. to co dzieje się w Chinach, gdzie.. tłamsi się ogodziwe wynagradzania za pracę , aby posiadać .. nadwyżki walutowe .. Okradane jest więc spoleczeństwo Chin .. Jednocześnie stosowane są tam metody z czasów… socjalizmu Gierkowskiego — aby budowac np. statki w stoczniach bez zapotrzebowania uzasadnionego ekonomicznie.. ot tak .. w prezencie dla Związku Radzieckiego ..

Budowania autostrad po którcy hula wiatr, szybkich koleji którymi nikt nie jeżdzi .. i miast w których nikt nie mieszka .. jest odpowiednikiem … wielu inwestycji z czasów PRL ..

Jakkolwiek okazuje się iz zadłużanie Polski przez Gierka, było jednak bardziej rosądne.. niż zadłużanie Grecji i Włoch… Rządy Gierowskie przeznaczały powiem jednak te pieniądze na budowę .. owych nieopłacalnych fabryk samochodów.. stoczni .. które po upadku socjalizmu .. podlegały tzw. prywatyzacji ..

Chyba pomału da się sformułować szkielet nieprawidłowości regulacji ekonomicznych socjalistycznych i kapitalistycznych ~ Andrew Wader

Re: Teza Diamonda jest nie do podważenia.

noveyy777 napisał:

> Ale ja ci już przecież napisałem, że można obnizyć nawet o połowę. I nawet wówc

> zas, biorąc pod uwagę najbardziej pesymistyczne założenia, w ciągu 500 lat z po

> pulacji złożonej ze 100 osób bedziemy mieli grubo ponad 10 000 000 populację lu

> dzi.

Powiedz mi, Noveyy, jaki mógł być średni roczny przyrost populacji Europy powiedzmy od początków naszej ery do dziś? Rozumiem, że możesz nie znać dokładnej liczby, ale zaryzykuj i podaj jakąś przybliżoną wartość w procentach lub ułamkach procent. Tak świetnie przewidujesz te wartości dla innych kontynentów na podstawie „niepodważalnej argumentacji demograficznej”, że na własnym podwórku nie powinieneś mieć trudności.

> A więc mamy jeszcze 500 lat na wybicie megafauny. A przy takim ucztowaniu

> i łatwej zdobyczy wystarczy 200 lat, żeby wszystko wytępić i jeszcze bardziej s

> ię rozmnożyć.

Na kredyt?



What Intelligence divine

Could frame thy curious Design?

Ziemnie kopce i piramidy.

petrucchio napisał:

> noveyy7[i]77 napisał:

>

> > Ciekawe dlaczego dzisiaj nie ma żadnego progu ekologicznego dla eksplozji

> demo

> > graficznej?

>

> Przeludnienie = głód i choroby, między innymi.

Do jakiej konkretnej sytulacji nawiązujesz?

> > Jedynie działanie silnej selekcji trzymającej populację w ryzach ud

> > owodniono dla niektórych populacji Eskimosów. Już dziesiątki razy prosiłe

> m cię

> > o wymienienie tych czynników selekcyjnych odnośnie australijskiej ludnośc

> i pier

> > wotnej.

>

> To co zwykle: ograniczone zasoby żywności, choroby, trudne warunki życia. Nie p

> rzeżyłbyś tygodnia w australijskim buszu, dysponując takimi środkami, jakie maj

> ą ludy mezolityczne.

Do jakiej konkretnej sytulacji nawiązujesz, a raczej konkretnych sytulacji, odnośnie faktu,że po 50 000 lat w Australii zyło niecałe 7 000 rdzennej ludzkości i nie osiągnięto żadnego skoku technologicznego?

> > Coś takiego-to dziwne, bo piramidy Azteków wyrósły bez żadnych form przej

> ściowy

> > ch:)

>

> Kompletna bzura. Akurat Aztekowie byli *ostatnim* ogniwem w historycznym łańcuc

> hu cywilizacji mezoamerykańskich. Przed nimi były trzy tysiące lat rozwoju zaaw

> ansowanych kultur, w tym Olmeków i Majów. Prekursorami piramid były kopce ziemn

> e, wznoszone na długo przedtem.



Aha kopce były prekursorami piramid.
Coś takiego. Możesz wymienić pozostale FORMY PRZEJSCIOWE wiodące od ziemnych kompcow do piramid? I jak się mają ter 3000 lat do 2 000 000 lat ludzkiej eksystencji na ziemi, oraz 50 000 lat egzystencji Aborygenów a Australii?

pozdrawiam.

Zarazy, jak przeżyć w buszu.

petrucchio napisał:

> noveyy7[i]77 napisał:

>

> > Ciekawe dlaczego dzisiaj nie ma żadnego progu ekologicznego dla eksplozji

> demo

> > graficznej?

>

> Przeludnienie = głód i choroby, między innymi.

>

> > Jedynie działanie silnej selekcji trzymającej populację w ryzach ud

> > owodniono dla niektórych populacji Eskimosów. Już dziesiątki razy prosiłe

> m cię

> > o wymienienie tych czynników selekcyjnych odnośnie australijskiej ludnośc

> i pier

> > wotnej.

>

> To co zwykle: ograniczone zasoby żywności, choroby, trudne warunki życia. Nie p

> rzeżyłbyś tygodnia w australijskim buszu, dysponując takimi środkami, jakie maj

> ą ludy mezolityczne.

Rozważmy więc twoje ogólniki po kolei:

Zarazy:

Działają na krotką metę. Szybko koszą mało nieodpornych, a ci co przeżyją są odporni i szybko nadrabiają braki demograficzne (z górką, ponieważ szybko wypełniają zwolnione nisze ekologiczne bazując na dorobku wymarłych!). Widać to nawet dzisiaj.

Pomory są głownie efektem migracji. Australia była zasiedlana w trzech falach, ale mamy aż kilkadziesiąt tysięcy lat na odbudowę populacji. Brak opieki medycznej rekompensuje mniejsza zapadalność na choroby cywilizacyjne, a więc zysk netto jest był przyzwoity. Czy ty zdajesz sobie sprawę,ze ty, jak i twoi sąsiedzi możecie być nosicielami chorób, które przyczyniały się do pomorów, jakie miały miejsce w niedalekiej przeszłości?

Trudne warunki życia:

Co konkretnie masz na myśli?

Nie przeżyłbym w australijskim buszu:

Piotrze, to jakiś dziwny argument i nie rozumiem do czego go przyszyć i do czego przyłatać.

-Terytorium Australii nie składa się z samego buszu (pisałem o tym w swoim poście).

-Zesłańcy doskonale dawali sobie w nim radę, a co dopiero TUBYLCY.

No i przeczytaj jeszcze to:

www.papilot.pl/ludzie/6558/Przez-18-lat-zyla-w-dzungli.html

http://papilot2.mykmyk.pl/img/660/0/74860124.jpg

„> Latem 1989 roku ośmioletnia Rachom, córka państwa P’ngieng z kambodżańskiej prowincji Ratanakkiri, wyszła z domu wypasać bydło. Niestety, dziewczynka zgubiła się w jednej z najniebezpieczniejszych dżungli świata i ślad po niej zaginął. Rodzice wielokrotnie próbowali ją odnaleźć, ale po kilku latach stracili nadzieję, że jeszcze kiedykolwiek zobaczą córkę. Jak wielkie było ich zdziwienie, gdy w lutym 2007 roku Rachom pojawiła się na terenach, które zamieszkiwali. Od początku nie mieli żadnych wątpliwości, że ich córka się odnalazła!

Tego pamiętnego dnia w wiosce nastąpiło ogromne poruszenie. Jeden z tubylców przyłapał na kradzieży nikomu nieznaną, brudną, nagą i przygarbioną kobietę, która zachowywała się jak małpa. Poinformowany o zdarzeniu policjant, który przyjechał na miejsce „przestępstwa”, od razu rozpoznał w zbłąkanej dziewczynie swoją córkę Rachom, która już jako dziecko miała na twarzy charakterystyczną bliznę. (…)”

pozdrawiam.

Ludzie mieli 2 000 000 l. żeby zrobić kulturę.

petrucchio napisał:

> Jeśli nawet obliczenia Diamonda są rzetelne..

Są rzetelnie, bo potwierdzone empirycznie.

>to dotyczą kolonizacji *nowego obs

> zaru*. Wzrost populacji jest wykładniczy tylko w fazie początkowej, póki nie r

> ozbija się o ograniczenia wynikające z faktu skończonej pojemności ekologicznej

> kolonizowanych terenów. Po pewnym czasi, zapewne krótszym niż tysiące lat, ust

> ala się równowaga populacyjna. Człowieka dotyczy to tak samo jak innych zwierzą

> t.

Ciekawe dlaczego dzisiaj nie ma żadnego progu ekologicznego dla eksplozji demograficznej? Jedynie działanie silnej selekcji trzymającej populację w ryzach udowodniono dla niektórych populacji Eskimosów. Już dziesiątki razy prosiłem cię o wymienienie tych czynników selekcyjnych odnośnie australijskiej ludności pierwotnej.



Europejczycy po przybyciu do Nowego Świata zastali prawie 5 0 000 000 Indian.

Eskimosi:

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033754&pid=1033849&MID=%3Cj7v8tn%24hea%241%40inews.gazeta.pl%3E

Próg ekologiczny:

Cały czas nie chcesz pamiętać jaka jest główna teza. Główna teza zobowiązuje

do pokazania modelu polegającego na wyjaśnieniu, jaki czynnik selekcyjny

trzymał populację Tasmańskich Aborygenów w rydzach, tak iż po 10 000 LAT

EGZYSTENCJI NA TEJ WYSPIE BYŁO ICH TYLKO 5 000, GDY PRZYBYLI TAM EUROPEJCZYCY.

a nie na tym (ewentualnie) ile razy zawitali tam ludzie, palili ogniska w

jaskiniach, które im się zawaliły na głowy.

ABORYGENI TASMAŃSCY TO NIE BYŁY GOŁĘBIE I JASTRZĘBIE ICH POPULACJI NIE MOGŁY

KONTROLOWAĆ. TASMAŃSCY ABORYGENI TO NIE BYŁY SZCZURY I WĘŻE ICH WYDUSIĆ NIE

MOGŁY. Tasmańscy Aborygeni pierwej by zjedli jastrzębie i szczury i

przeludnili wyspę (jak i Australijscy)

> Twierdzenie, że pierwsi kolonizatorzy mogli łatwo obejść bariery wzrostu np. „w

> ynajdując” neolit (udomawiając rośliny i zwierzęta), rozwijając technologie, bu

> dując miasta itp., nie liczy się z faktem, że postęp kulturowy zawsze wymaga dł

> ugotrwałego kumulowania wstępnych zdobyczy i wynalazków, póki nie powstanie „ma

> sa krytyczna” umożliwiająca dalszy rozwój.

Coś takiego-to dziwne, bo piramidy Azteków wyrósły bez żadnych form przejściowych:)

>Im bogatszą kulturą materialną i wie

> dzą o świecie już dysponujesz, tym łatwiej dokonywać następnych. Czas od wynale

> zienia pięściaka do wynalezienia łuku był wielokrotne dłuższy, niż czas od wyna

> lezienia łuku …

A świstak złotka rozwijał:

Wybacz Piotrze, ale piszesz, żeby pisać. Niestety to tylko twoje wyssane z kciuka fantazje, a nie nauka.

Według Waszych obliczeń h. sapiens miał 2 000 000 lat na to, żeby skumulować środki potrzebne do rozwoju kosmicznej technologii.

Antropogeneza; wiedza w 21 wieku-podsumowanie dorobku naukowego.

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033742&MID=%3Cj70e2s%24msk%241%40inews.gazeta.pl%3E

„Homo erectus dokonał wielkiego skoku technologicznego

Najnowsze badania dowodzą, że Homo erectus, przodek człowieka współczesnego,

używał kamiennych narzędzi 300 tys. lat wcześniej, niż wynikało to z

dotychczasowych ustaleń – informują naukowcy na łamach tygodnika „Nature”.

Homo erectus pojawił się około 2 mln lat temu. Rozprzestrzenił się w Azji i

Afryce. Zniknął około 70 tys. lat temu.

Do niedawna uważano, że Homo erectus wyewoluował w Afryce Wschodniej. Jednak w

latach 90. XX w. w gruzińskiej jaskini Dmanisi odkryto równie stare szczątki.

Najnowsze badania jeszcze bardziej komplikują ten obraz. Okazuje się bowiem,

że kiedy 1,8 mln lat temu w Dmanisi Homo erectus ciągle jeszcze używał

prymitywnych pięściaków, na terenie dzisiejszej Kenii w tym samym czasie były

już w użyciu kamienne siekiery i groty należące do kultury zwanej przez

archeologów aszelską
. ”

„Człowiek anatomicznie współczesny krzyżował się w Afryce z bardziej

archaicznymi przedstawicielami człowiekowatych
– piszą naukowcy na łamach

tygodnika „Proceedings of the National Academy of Sciences”. ”

„Nasi prehistoryczni przodkowie byli znacznie rozumniejsi, niż do niedawna

sądzono. Potrafili budować tratwy, polowali na grubego zwierza i wytwarzali

biżuterię.

Czas obalić mit o znaczącej wyższości intelektualnej homo sapiens nad

poprzedzającymi go formami ludzkimi.
Ostatnie odkrycia paleoantropologów

dowodzą pomysłowości i wyjątkowej inteligencji naszych odległych przodków, od

homo erectus począwszy, na neandertalczyku kończąc. Naukowcy ustalili, że

wiele wynalazków przypisywanych homo sapiens istniało na długo przed jego

pojawieniem się na Ziemi.

(…)To kolejny dowód na pomysłowość naszego dalekiego

przodka. Rozumny był też żyjący około 790 tys. lat temu homo heidelbergensis

(będący formą pośrednią między homo erectus a neandertalczykiem). Dowodzą tego

badania prowadzone w dolinie Hula na terenie dzisiejszego Izraela przez

uczonych z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie.

Homo heidelbergensis nie tylko wytwarzał wiele rodzajów narzędzi, lecz także

umiał organizować sobie pracę. Dzielił obozowisko na obszary związane z

różnymi typami aktywności. Narzędzia z krzemienia wytwarzał w zupełnie innym

miejscu niż narzędzia z bazaltu i wapienia. Według uczonych oznacza to, że

egzystencją tych istot rządziły pewne zasady, być może związane z jakąś

tradycją lub nawet magią, a to dowodzi, że myślenie symboliczne – uważane

dotąd za domenę homo sapiens – nie było im obce.


Przedstawiciele homo heidelbergensis byli także skutecznymi łowcami. W

niemieckiej miejscowości Schöningen archeolodzy znaleźli zrobione przez nich

drewniane oszczepy sprzed 400 tys. lat. To najstarsza broń myśliwska na

świecie. Siedem oszczepów różnej długości – od około 180 do 250 centymetrów –

było idealnie wyważonych. Tuż obok odkopano miotacz, pozwalający co najmniej

dwukrotnie zwiększyć odległość rzutu.


Znaleziskom z drewna towarzyszyły narzędzia kamienne, kości niedźwiedzia,

łasic i około 20 koni, które prawdopodobnie stanowiły ulubione pożywienie

tamtejszych myśliwych. – Pozwala nam to przypuszczać, że oszczepy były używane

do polowania, a nie do odganiania drapieżników od padliny – napisał w „Nature”

Hartmut Thieme, szef ekipy archeologów z Schöningen. To teza rewolucyjna, bo

wcześniej uważano, że homo heidelbergensis był głównie padlinożercą, a nie

myśliwym wyspecjalizowanym w polowaniu na grubego zwierza.O tym, że istoty te

nie bały się mierzyć nawet z bardzo groźnym przeciwnikiem, świadczy licząca

pół miliona lat łopatka nosorożca włochatego znaleziona w angielskim Boxgrove.

Kość nosi ślady poważnego urazu zadanego wyjątkowo ostrą bronią.

Wiele wskazuje na to, że znakomite narzędzia myśliwskie wytwarzali również

neandertalczycy. (…)”

Nie pisz więc o wynalezieniu pięściaków czy łuków…

pozdrawiam.

Re: Mój zamach na polszczyznę

kamil_l73 napisał:

> W szkołach polskich każą pisać po polsku? Skandal!

Przypomina mi to sytuacje, o ktorej opwiadal mi znajomy teraz juz profesor. Rzecz dziala sie na posiedzeniu rady jednego z wydzialow nauk przyrodniczych na jednym z wiodacych uniwersytetow polskich. Otoz ktos wspomnial o doskonelej pracy jednego z mlodych naukowcow, ktora zostala opublikowana w Sience lub Nature (teraz juz nie pamietam), co bylo nie lada osiagnieciem. Wsrod zebranych rozlegly sie pelne potepienia glosy, ze wszystko ladnie pieknie, ale dlaczego praca napisana zostala po angielsku.

Dla mnie to jak wyjete zywcem z Mrozka. I pokazuje doskonale poziom zawisci i kompleksow wsrod kolegow po fachu. Czyzby podobne problemy dotyczyly urzednikow? I po co im te tlumaczenia, przeciez poziom merytoryczny pracy powinien oceniac ktos kto ja rozumie?

To jaki to był czynnik selekcyjny?

majka_monacka napisała:

> Widocznie były inne czynniki limitujące wielkość populacji.

Jakie? Kojoty, niedzwiedzie, seria pomorów, asteroida, wielkie ptaki ludożercy. latające grzechotniki? Konkrety proszę. Ludzie, ‚panowie stworzenia’, zjedli by to wszystko i jeszcze bardziej się rozmnożyli (nawet asteroidę).

>Tenże Jarred podaje

> kilkanaście czynników powodujących opóźnienie w rozwoju cywilizacji w Ameryce

> (między innymi południkowe ułożenie utrudniające wędrówki w jednej strefie klim

> atycznej).

Ja proszę o konkrety, ponieważ póki co sugerujesz,że jego argumentacja jest wewnętrznie sprzeczna.

Canceling hypotheses

Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś dla uzasadnienia jakiejś hipotezy tworzy tylko inną hipotezę, zamiast podać jakieś przesłanki dla pierwszej hipotezy.

Non-support

Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś wyciąga jakiś wniosek na podstawie zbyt małej ilości przesłanek lub na podstawie przesłanek, które są dobrane tendencyjnie.

> To, że czegoś jeszcze nie wiemy, to nie powód do sensacyjnych wniosków o charak

> terze ostatecznym.

A ta teza jest oparta na dwóch błędach logicznych (a nawet trzech).

Argument to the future

Błąd ten popełnia się, gdy się twierdzi, że coś w przyszłości uda się wykazać, choć teraz jest to niemożliwe. Ateiści i racjonaliści często stosują tego typu nielogiczne argumenty.

Hypothesis contrary to fact

Błąd tego typu powstaje wtedy, gdy ktoś argumentuje na podstawie tego, że coś mogło się zdarzyć, choć jednocześnie nic nie wskazuje na to, że tak się zdarzyło, lub nawet coś temu przeczy.

Least plausible hypothesis

Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ignorujemy jakieś inne i bardziej oczywiste wyjaśnienia danej sytuacji, sprowadzając wszystko uparcie wciąż tylko do naszej jednej interpretacji.

> (A kolegów proszę o dyskutowanie z uzasadnionymi tezami o charakterze nauko

> wym, a nie blokowanie dyskusji z powodów personalnych.)

Ja też o to cały czas proszę. Ale profesor Gąsiorowski jakoś nie przyjmuje do wiadomości.

pozdrawiam.