Więcej pokory panie Piotrze

W latach 60. zeszłego wieku roił o bioplazmie, jakoby piątym stanie materii obecnym jedynie w organizmach żywych, sformułował też ezoteryczną „elektromagnetyczną teorię życia” i „teologię światła”. Z punktu widzenia fizyki czy elektroniki były to bzdury

Więcej pokory panie Piotrze. Onegdaj mniemano, że życie da się wytłumaczyć przy pomocy kółek zębatych, nieco póżniej – samych li tylko procesów chemicznych.

Prof. Sedlak w latach 60-ch zwrócił po prostu uwagę na umykający wówczas (i jak się okazuje i dziś) wielu „światłym umysłom” fakt, że należy dołączyć do tego opisu także najnowszą warstwę fizyczną – tzn. kwantowomechaniczną. Ot i wszystko.

A co do „plazmy”. Prawdą jest, że do tej pory uczonym „w piśmie i probówce” nie udało się odtworzyć z „elementów prostych” funkcjonalnej komórki lub (czegoś do niej podobnego).

Zapewne nasza „wiedza kwantowomechaniczna” jest nazbyt elementarna, aby na jej gruncie dokonać poprawnego (zupełnego) opisu komórki. To te nieznane warstwy fizyczne w sposób symboliczny (i bynajmniej nie rozstrzygający – jako nie-fizyk) próbował opisać filozof i antropolog filozoficzny, jakim był prof. Sedlak.

Pańska krytyka jako żywo trąci tą analogiczną do metody właściwej mechanicyzmowi.

Czy w ogóle zdaje sobie pan sprawę z tego, że to pan opowiada bzdury, negując kwantowomechaniczny (w tym elektromagnetyczny) charakter procesów zachodzących w żywych organizmach?

Jestem zdumiony bezkrytycznym poparciem na tym forum dla tego wyjątkowo niskiego (jak na pana – jestem po prostu zaskoczony, gdyż zwykle cenię sobie przytaczane przez pana z różnych źródeł nowinki – najlepiej niech pan przy tym pozostanie) lotu – nie bójmy się tego nazwać po imieniu – paszkwilu, bo przecież nie rzetelnego studium czy nawet zawiązku artykułu na temat tej niewątpliwie wyróżniajacej się na tle skostniałej szarzyzny owych lat błyskotliwością i odwagą myślenia postaci, jaką byl i pozostał dla mnie prof. Włodzimierz Sedlak.

http://naszglos.civitaschristiana.pl/obrazki/2011/ng.2011.0010.0031.0000.jpg

Profesor już dzisiaj nie jest w stanie się bronić. Tym bardziej zdumiewa mnie pańśki bezsensowny atak na niego. Dlatego wprost nie mogłem sobie odmówić przyjemności wstąpienia z panem w tym miejscu w spór przedmiotowy o tezy, które tak lekko próbuje pan tu postponować, ferując swoje (jakoby naukowe i rozstrzygnięte z punktu widzenia fizyki) wyroki.

Re: „Z próżnego nawet Salomon nie naleje!”.

Ja to widze inaczej troche.On tylko stwierdzil ze Wszechswiat powstal z niczego i ze

Bog nie jest do tego potrzebny.To ze powstal z niczego to tylko mowi tyle ze go przedtem

nie bylo,co moze chyba jest prawda skoro powstal.A to ze Bog nie jest do tego potrzebny to juz

jest jego wlasna opinia jako czlowieka ateisty a nie jako fizyka.Gdyby byl wyznawca jakiejs

religii mogby powiedziec ze „powstal z niczego a wiec Bog mogl go stworzyc”.

On tym stwierdzeniem nie rowiazuje tego problemu,co slusznie zauwaza Dawkins,jak

rowniez Warnock jako filozof zdaje sobie sprawe ze takie postawienie sprawy daje furtke

dla wierzacych bo jesli powstal z niczego to jak juz powiedzialem Bog mogl go stworzyc.

Ja np.osobiscie uwazam sie za wierzacego z tradycja katolicka ale dogmat o stworzeniu

Wszeswiata przez Boga jakos nie moge zaakceptowac.Za duzo mi sie wtedy nie zgadza.

Wole zostawic to jako problem nieznany.

Warto rozmawiać? – Pospieszalski 24.11.2010

Czy ktoś oglądał wczorajszy program „Warto rozmawiać”?

Prowadzący reklamował go na jednym z portali tak:

„Dlaczego dziś tak wielu wykształconych i zdawałoby się racjonalnie myślących ludzi, radzi się u wróżek, korzysta z horoskopów stawia kabałę? A skoro wierzą we wróżby i skuteczność tarota dlaczego diabeł to dla nich postać rodem z bajki?

Skąd w Polsce taka popularność amuletów, czakramów, wahadełek, radiestezji, astrologii? Czy zabawa w magię czary i wywoływanie duchów jest całkowicie bezpieczna?

Dlaczego coraz więcej ludzi poszukuje pomocy egzorcystów?

Czytelników portalu wPolityce.pl zachęcam do wpisywania w komentarzach swoich przemyśleń i uwag, zapraszam do dyskusji na te tematy.

Dziś program „Warto Rozmawiać” o godz. 23.04 w TVP1.

Zapraszam

Jan Pospieszalski”

W studio zaproszeni: ksiądz egzorcysta, gość nazwę go eufemistycznie pro-katolik (nazwiska nie pamiętam), po „2-giej” stronie jakiś tarotysta, wróżbita i coś-tam-jeszcze oraz „filozof duchowy”.

No i co? Dyskusja nie dotyczyła tego czy w ogóle istnieje coś takiego jak diabeł, Bóg, duchy, mary i czary, tylko tego czy to Bóg, ewentualnie diabeł je sprawia, czy może jakieś inne zjawy (takie na kształt Samsona Miodka od Sapkowskiego, a z tej 4-ki najbardziej powściągliwe i wyważone poglądy wyrażał… ksiądz-egzorcysta)!

Myślałem, że dzisiaj będzie o tym głośno ale… nic. O co tu chodzi? Telewizja Publiczna karmi nas czymś takim, taką alternatywą? Nikt nie grzmi?!

.



life is just a ride