Na czym polega istota światopoglądu naukowego?

chasyd_666 napisał:

> > Ważne, że nie jest hipotezą naukową,

> Dlaczego twierdzisz,że filozofia nie jest nauką ?

bioslawek.wordpress.com/2011/05/30/sad-nad-darwinem-list-otwarty-do-ewolucjonistow/#more-30

„Teoria naukowa jest to zbiór racjonalnie uzasadnionych logicznie spójnych i EMPIRYCZNIE TESTOWALNYCH sądów o pewnym fragmencie świata. W tym sensie dawny darwinizm jak i współczesny neodarwinizm nie stanowi teorii naukowej [a co najwyżej hipotezę – przyp. moja], gdyż wskazuje sposób wyjaśniania zjawisk ewolucyjnych, a nie dostarcza precyzyjnych modeli teoretycznych postulowanych zjawisk ewolucyjnych i nie wyznacza zakresu ich stosowalności.” (Antoni Hoffman, „Co z tą ewolucją jest czy jej nie ma”, Wiedza i Życie 1992, nr 2).

(….) „(…)Po trzecie wreszcie, cieszę się z wydania Ślepego zegarmistrza po

polsku, bo niemal całkowicie się z tą książką zgadzam, a taka zgodność

poglądów nieczęsto się dziś wśród i ewolucjonistów zdarza. W tym ostatnim

akapicie podkreślam jednak wyraz niemal.

Albowiem główną tezą Ślepego zegarmistrza jest, że neodarwinowski

paradygmat ewolucji wyjaśnia całą różnorodność i wszystkie własności istot

żywych, toteż nie ma powodu do wiary w ich Stwórcę. A z tą konkluzją Dawkinsa

zgodzić się nie mogę. Z faktu, że koncepcja ewolucji może istnienie organizmów

i gatunków wyjaśnić, wynika przecież jedynie, że dla wytłumaczenia ich

istnienia nie trzeba powoływać się na działania rozumnego Stwórcy. Natomiast

nie można na tej podstawie bezapelacyjnie wnioskować – jak to z upodobaniem

czyni Dawkins – że ewolucja naprawdę takiego wyjaśnienia dostarcza. Akceptacja

tego wniosku uzasadniona jest jedynie pod warunkiem zgody na wymóg

racjonalnego rozumowania.
(….)„Racjonalność to tylko jeden z możliwych sposobów myślenia o świecie. Równie dobrze można by preferować na przykład poznanie mistyczne. I nie ma żadnego oczywistego powodu żeby uznać, że to właśnie racjonalność jest najlepsza. Co więcej, kryteriów racjonalności nie sposób wyznaczyć obiektywnie i raz na zawsze. To, co racjonalne tu i teraz, nie musiało być racjonalne dla starożytnych Greków ani nawet dla Lyella czy Darwina i vice versa. Ponieważ jednak kryteria racjonalności dyktowane są historycznie to, co racjonalne dla mnie, jest także racjonalne dla moich współczesnych kolegów naukowców (choć są też rzecz jasna przypadki sporne). Opcja na rzecz racjonalności to wybór podyktowany WIARĄ (…)” „

http://cms.antykwariat.waw.pl//mfc/c/5/5/2/a211298c0ac23ac78382a8f4732bea7cf24c.jpg

W przedmowie do drugiego wydania „Wokół ewolucji” Antoni Hoffman został nazwany przez J. Kozłowskiego i Januarego Weinera „jednym z najwybitniejszych z polskich uczonych”.

Napisał on przedmowę do polskiego wydania książki Richarda Dawkinsa „Ślepy zegarmistrz”. Pracował w jednym insntytucie z Marią Jaworowską i Karolem Sabathem.

http://www.ewolucja.org/w3/d7/d7a8.html

www.ewolucja.org/w3/d7/d7a8.html

bioslawek.wordpress.com/2011/07/14/antoni-hoffman-wokol-ewolucji-polecana-ksiazka/#more-124

Na czym polega istota światopoglądu naukowego?

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033651&MID=%3Cj6c4ab%24kn8%241%40inews.gazeta.pl%3E

pozdrawiam.

Racjonalność, naukowość,wiara.

Pomruku ludzie mają różne kryteria racjonalności. Niektórzy cuda (niewyjaśnione zjawiska) usiłują zastępować garnkiem,albo cegłą.

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1032899&pid=1033807&MID=%3Cj7oueo%242hb%241%40inews.gazeta.pl%3E

pl.wikipedia.org/wiki/Cud

„Cud – zjawisko paranormalne *lub zdarzenie z różnych przyczyn nieposiadające wiarygodnego, naukowego wytłumaczenia*, w kontekście religijnym przypisywane interwencji istot nadprzyrodzonych lub nadprzyrodzonej mocy.”

Opcja na rzecz racjonalności, to wybór podyktowany wiarą. Antoni Hoffman.

bioslawek.wordpress.com/2011/05/30/sad-nad-darwinem-list-otwarty-do-ewolucjonistow/

„Racjonalność to tylko jeden z możliwych sposobów myślenia o świecie. Równie dobrze można by preferować na przykład poznanie mistyczne. I nie ma żadnego oczywistego powodu żeby uznać, że to właśnie racjonalność jest najlepsza. Co więcej, kryteriów racjonalności nie sposób wyznaczyć obiektywnie i raz na zawsze. To, co racjonalne tu i teraz, nie musiało być racjonalne dla starożytnych Greków ani nawet dla Lyella czy Darwina i vice versa. Ponieważ jednak kryteria racjonalności dyktowane są historycznie to, co racjonalne dla mnie, jest także racjonalne dla moich współczesnych kolegów naukowców (choć są też rzecz jasna przypadki sporne). Opcja na rzecz racjonalności to wybór podyktowany WIARĄ (…)” .

A co jest istotą światopoglądu naukowego?

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033651&MID=%3Cj6c4ab%24kn8%241%40inews.gazeta.pl%3E

pozdrawiam.

pozdrawiam.

Paleontologia i KR.

Paleontologia i Księga Rodzaju, czy sobie przeczą?

Antoni Hoffman www.ewolucja.org/w3/d7/d7a8.html w swojej książce „Wokół ewolucji” skroc.pl/99cd w kontekście swojej dziedziny: paleontologii i biologii napisał, że zapis kopalny stoi w sprzeczności z kreacjonizmem młodoziemskim, ale nie z kreacjonizmem staroziemskim.

Dodał też w tym kontekście, że nie ma ostatecznych dowodów na ewolucję i

biologia musi się z tym faktem pogodzić. Wy biologowie ewolucyjni i ateiści musicie się z tym FAKTEM tym bardziej pogodzić pogodzić, ponieważ skoro od POCZĄTKU świata nie udało się wam przekonać całego świata ludzkiego,że nie ma Boga oraz, że korzeni życia należy szukać pośród

nierozumnych czynników sprawczych, natomiast korzeni ludzkiego gatunku w

świecie ryb i żab, to nie uda się wam to do KOŃCA tego świata skroc.pl/b246 .

cms.antykwariat.waw.pl//mfc/c/5/5/2/a211298c0ac23ac78382a8f4732bea7cf24c.jpg

ILE TRWAŁY „DNI” STWARZANIA?skroc.pl/1a27

„(…)A co powiedzieć o długości dni stwarzania? Czy były to literalne doby? Niektórzy powołują się na fakt, że Mojżesz, pisarz Księgi Rodzaju, powiązał później dzień odpoczynku następujący po sześciu dniach stwarzania z cotygodniowym sabatem (Wyjścia 20:11). Ich zdaniem musiało więc chodzić o okresy 24-godzinne. Ale czy tekst Księgi Rodzaju naprawdę uzasadnia taki wniosek?

Absolutnie nie. Hebrajski wyraz tłumaczony na „dzień” może oznaczać różne odcinki czasu, nie tylko 24-godzinne. Na przykład Mojżesz, podsumowując relację o sześciu dniach stwarzania, określił je mianem jednego dnia (Rodzaju 2:4). Poza tym w pierwszym dniu „Bóg zaczął nazywać światło Dniem, ciemność zaś nazwał Nocą” (Rodzaju 1:5). W tym wypadku słowo „dzień” odnosi się jedynie do części zwykłej doby. Pismo Święte z całą pewnością nie daje podstaw do twierdzenia, że każdy z dni stwarzania obejmował literalne 24 godziny.

Jak długo więc trwały te dni? Biblia nie mówi o tym wprost, ale sformułowania użyte w pierwszych dwóch rozdziałach Księgi Rodzaju wskazują na bardzo długie okresy(…..)”

A wiec Biblia naucza, że dni stwarzania trwały eony:

upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/79/Geological_time_spiral.png/300px-Geological_time_spiral.png

PALEONTOLOGIA I OPIS DZIEJÓW ŻYCIA NA ZIEMI NA PODSTAWIE 1 Rozdziału: KSIĘGI RODZAJU (Analiza Statystyczna).

Przeważająca większość naukowców jest słusznego zdania, że zapis kopalny stoi w sprzeczności z modelem jednorazowego aktu stworzenia świata i życia na nim, w jakimś KRÓTKIM PRZEDZIALE CZASU.

Mawiają , że jeżeli świat byłby stworzony w ten sposób, to światło z odległych gwiazd nie miałoby czasu, żeby dotrzeć do naszej planety, natomiast kronika geologiczna nie pokazywałaby wyraznych następstw chronologicznych podczas długich okresów w historii Ziemi, kiedy to nie było jeszcze pewnych grup zwierząt i roślin, a które to grupy pojawiły się znacznie pózniej.

Choć ci uczeni nie dysponują praktycznie ŻADNYMI rzetelnymi argumentami przeciwko tezom biblijnych kreacjonistów staroziemskich, to jednak usiłują wyszukiwać dziury w całym, choć to drążenie jest w większości spowodowane niewiedzą i powtarzaniem zasłyszanych sloganów, zamiast być powodowane złą wolą.

Mawiają oni na przykład:

„Skoro Bóg, na ten przykład, stworzył rośliny w 3 dniu [okresie stwarzania], to dlaczego różne rodzaje roślin pojawiają się w kronice skamielin stopniowo na przestrzeni długiego okresu czasu i to w okresach, o których Księga Rodzaju naucza, że miały się w nich pojawiać inne grupy organizmów?

Dlaczego pewnych rodzajów roślin (np. okrytonasiennych) nie znajdujemy w skałach z okresu Sylurskiego,w których pojawiają się inne mniej złożone pozostałości roślin, a zaczynają się pojawiać dopiero w okresie kredowym?

Tymczasem według Księgi Rodzaju w tym kresie (‚szóstym dniu’ według Księgi Rodzaju) miały pojawić się tylko zwierzęta lądowe.

Które to zwierzęta lądowe w dodatku -według zapisu kopalnego- pojawiały się na świecie na przemian z różnymi rodzajami roślin, podczas długiego okresu czasu.

Mało tego: podczas tego okresu powstawały nowe zbiorniki wodne, a w nich nowe gatunki ryb i innych organizmów wodnych, które miały według Księgi Rodzaju pojawić się w dniu piątym.

Dlaczego, kiedy przekopujemy się przez poszczególne warstwy ziemi zauważamy, że w pewnych warstwach geologicznych występują tylko pewne zestawy skamielin, które reprezentują określone taksony, podczas, gdy w innych ich nie ma? ”

Ponadto podsumowują:

„W takiej samej mierze fakt ten dotyczy zapisu kopalnego: roślin, lądowo-wodnych płazów, lądowych gadów, ssaków czy innych stworzeń. Jest to tak powszechnie występujące zjawisko (jak i notoryczny brak ewolucyjnych form przejściowych: przyp. moja), że nie sposób bronić poglądów opartych o przekonanie o nagłym/jednorazowym akcie stwórczym, który by miał miejsce podczas 6 literalnych dni, nawet odwołując się do argumentów ‚z małej ilości informacji’!”

Pierwsze ssaki pojawiły się u schyłku triasu (dane są pewno nowe, ale bez wnikania w szczegóły), żyły miliony lat razem z dinozaurami, a kiedy te ostatnie zniknęły z zapisu kopalnego, nie twierdzę, że całkowicie z powierzchni ziemi, mogły po prostu zacząć występować lokalnie, na małych obszarach i dlatego ich dalsze istnienie (po „wielkim wymieraniu”) nie zostało zarejestrowane w zapisie kopalnym.

Niedawno świat naukowy został zadziwiony, ponieważ znaleziono szczątki dinozaurów, które przeżyły „wielkie wymieranie” z końca kredy.

***********************************

„Niektóre dinozaury przetrwały wielkie wymieranie nawet o 700 tys. lat – piszą naukowcy na łamach periodyku „Geology”.” skroc.pl/79b1

***********************************

Znaleziono też szczątki dinozaura, który miał wymrzeć w Jurze itd….

Po zniknięciu dinozaurów z zapisu kopalnego całe grupy nowych gatunków ssaków pojawiły się w okresie geologicznym zwanym eocenem.

Nie znaczy to oczywiście , że pojawiły się wszystkie grupy ssaków jednocześnie,wraz z tymi, jakie występują współcześnie.

Dopiero podczas kolejnych długich okresów pojawiały się kolejne grupy nowych rodzajów ssaków, jak i ptaków, czy przedstawicieli innych rodzin stworzeń, których przedstawiciele nie są znani z warstw skalnych reprezentujących wcześniejsze okresy geologiczne.

Np. z wczesnego eocenu nie znamy skamieniałości małp człekokształtnych,słoni, czy żyraf, jakie żyją współcześnie . Oczywiście od najdawniejszych początków życia, poprzez wszystkie okresy geologiczne, aż po dzień dzisiejszy żyją na ziemi gatunki, lub reprezentanci dawnych wymarłych rzędów, rodzajów itd., które wcale się od tamtego czasu nie zmieniły (albo zmieniły się w sposób nieistotny z punktu widzenia teorii ewolucji), lub reprezentują formy morfologiczne, które już na pierwszy rzut oka można zaliczyć do konkretnej grupy taksonomicznej występującej współcześnie. Jest to znaczny odsetek pośród współczesnych organizmów żywych.

Różne grupy taksonomiczne roślin i zwierząt pojawiały się w zapisie kopalnym NAGLE, jakby ZNIKĄD, żyły przez tysiące pokoleń nie ulegając ISTOTNYM zmianom i następnie z zapisu kopalnego znikały, tak samo NAGLE, jak się w nim POJAWIŁY. Lub dożyły do DNIA WSPÓŁCZESNEGO, nie wykazując

CZ:3

Nie dziwią więc takie oto dane i panika neomitomanów.

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033518&MID=%3Cj5d2hg%24c9a%241%40inews.gazeta.pl%3E

Nie dziwią więc słowa Antoniego Hoffmana, wybitnego polskiego biologa i paleontologa:

bioslawek.wordpress.com/2011/05/30/sad-nad-darwinem-list-otwarty-do-ewolucjonistow/#more-30

„Teoria naukowa jest to zbiór racjonalnie uzasadnionych logicznie spójnych i EMPIRYCZNIE TESTOWALNYCH sądów o pewnym fragmencie świata. W tym sensie dawny darwinizm jak i współczesny neodarwinizm nie stanowi teorii naukowej [a co najwyżej hipotezę – przyp. moja], gdyż wskazuje sposób wyjaśniania zjawisk ewolucyjnych, a nie dostarcza precyzyjnych modeli teoretycznych postulowanych zjawisk ewolucyjnych i nie wyznacza zakresu ich stosowalności.” (Antoni Hoffman, „Co z tą ewolucją jest czy jej nie ma”, Wiedza i Życie 1992, nr 2).

Jaka jest więc istota światopoglądu naukowego w kontekście neodawinowskiego mitu?

O tym poczytasz tutaj:

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033652&MID=%3Cj6c4c0%24krt%241%40inews.gazeta.pl%3E

pozdrawiam.

Jaki jest rzeczywiście status neodarwinizmu ?

Richard Dawkins: „Slepy zegarmistrz”, przedmowa tłumacza :Antoni Hoffman www.ewolucja.org/w3/d7/d7a8.html :

„(…)Po trzecie wreszcie, cieszę się z wydania Ślepego zegarmistrza po polsku, bo niemal całkowicie się z tą książką zgadzam, a taka zgodność poglądów nieczęsto się dziś wśród i ewolucjonistów zdarza. W tym ostatnim akapicie podkreślam jednak wyraz niemal.

//*Albowiem główną tezą Ślepego zegarmistrza jest, że neodarwinowski paradygmat ewolucji wyjaśnia całą różnorodność i wszystkie własności istot żywych, toteż nie ma powodu do wiary w ich Stwórcę. A z tą konkluzją Dawkinsa zgodzić się nie mogę. Z faktu, że koncepcja ewolucji może istnienie organizmów i gatunków wyjaśnić, wynika przecież jedynie, że dla wytłumaczenia ich istnienia nie trzeba powoływać się na działania rozumnego Stwórcy. Natomiast nie można na tej podstawie bezapelacyjnie wnioskować – jak to z upodobaniem czyni Dawkins – że ewolucja naprawdę takiego wyjaśnienia dostarcza. Akceptacja tego wniosku uzasadniona jest jedynie pod warunkiem zgody na wymóg racjonalnego rozumowania. *\\(….)

[Antonii Hoffman stawiając sprawę jasno nie popełnia tutaj błedu logicznego: „The natural law fallacy” -Ten błąd logiczny popełniamy zawsze wtedy, gdy budujemy swoją argumentację na tzw. prawach natury. Proszę też zwrócić uwagę , że (chcąc nie chcąc) Antonii Hoffman wyżej zacytowana wypowiedzią pozostawił otwartą bramkę dla teorii Inteligentnego Projektu!].

Następnie Antoni Hoffman szeroko uzasadnia swoje stanowisko:

(…)//*Racjonalność oznacza w tym kontekście, że stosowane są reguły logiki i że nie wolno się odwoływać do przyczyn nadnaturalnych – przynajmniej dopóty, dopóki procesy naturalne zadowalająco wyjaśniają zjawiska przyrodnicze. Co więcej, kryteria rozdzielające naturalne od nadnaturalnego i rozstrzygające, kiedy wyjaśnienie jest, a kiedy nie jest zadowalające, muszą być jasno wypowiedziane. Racjonalność jest tu zatem rozumiana bardzo szeroko. Jej akceptacja stanowi jednak samo sedno światopoglądu naukowego.*\\

//*W ramach tego światopoglądu*\\ neodarwinowska wizja ewolucji to jedna z najlepiej uzasadnionych hipotez, jakie kiedykolwiek zaproponowano, by wyjaśnić zjawiska przyrodnicze. Udokumentowana jest równie przekonywająco jak grawitacja. A książka Dawkinsa to jeden z najpiękniejszych przykładów argumentacji na rzecz ewolucji.

Racjonalność jednakże to tylko jeden z możliwych sposobów myślenia o świecie. Równie dobrze można preferować, na przykład, poznanie mistyczne, pozaracjonalne (…)

[„poznanie mistyczne”-wykraczające poza umowną metodologię naukową, opartą na argumentacji na podstawie osobistego przekonania- „WIARY”].

Hoffman dodaje:

(…) //*I nie ma żadnego oczywistego powodu, by uznać, że to właśnie poznanie racjonalne jest najlepsze (…)

[„poznanie racjonalne” , to znaczy oparte na umownych kryteriach postępowania metodologicznego; opartych o wiarę w ich słuszność. A więc Hoffman czyniąc to szczere wyznanie nie popełnia tutaj błedu logicznego: „Paradigm of cultural fallacy”: Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś uważa, że jakiś system wiedzy ma wyłączność na ocenianie słuszności innych światopoglądów.].

I dalej:

(…)//*Co więcej, kryteriów racjonalności nie sposób wyznaczyć obiektywnie i raz na zawsze*\\. To, co racjonalne tu i teraz, nie musiało być racjonalne dla starożytnych Greków ani nawet dla Darwina czy Haeckla; i vice versa. //*Ponieważ jednak kryteria racjonalności istnieją historycznie, to, co racjonalne dla mnie, jest także racjonalne dla Dawkinsa i Goulda oraz dla współczesnych nam kolegów naukowców (choć występują też, rzecz jasna, przypadki sporne)*\\.

//*Opowiedzenie się za racjonalnością, a więc i nauką, to wybór podyktowany wiarą (….)

[chodzi o poleganie na subiektywnym przeswiadczeniu, że wszystko da się wyjaśnić na podstawie proponowanych, materialistycznych hipotez. Czyli tez, które same domagają sie uzasadnienia (Antoni Hoffman przez to jasne postawienie sprawy nie, popełnia, w tym przypadku, błędu logicznego: „Petitio principii „- Robimy go zawsze wtedy, gdy próbujemy uzasadnić coś jedynie za pomocą tego, co ma dopiero zostać uzasadnione. Antoni Hoffman (w przeciwieństwie do Richarda Dawkinsa) nie popełnia też błędu logicznego: „Ipse dixit”: Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś próbuje uzasadniać swój pogląd w danej sprawie, odwołując się jedynie do swego własnego mniemania.”. W połaczeniu z błedem logicznym: „Argumentum ad populum”: Błąd ten następuje wtedy, gdy staramy się udowodnić słuszność swego twierdzenia, odwołując się do tego, co myśli jakaś zbiorowość ( w połączeniu z „Argumentum ad numerum „).].

Antoni Hoffman ciagnie i podsumowuje:

(…) Ale kto już raz *tego wyboru* dokonał, kto zdecydował się na racjonalność myślenia o świecie, *ten musi też zaakceptować* tezę, że neodarwinowska koncepcja ewolucji naprawdę wyjaśnia oszałamiającą cudowność świata ożywionego, że zatem rzeczywiście nie ma tu się po co odwoływać do działań rozumnego Stwórcy.

Tak się składa, że wybrałem to samo co Richard Dawkins – racjonalność. Ale nam, racjonalistom, wypada przecież przyznać, że równoprawny jest też światopogląd przeciwny – religijny.””

[ Oczywiście- kto „takiego wyboru [WYBORU!] dokonał”-> „ten musi [MUSI] zaakceptować”. A ten „wybór” jest „podyktowany wiarą”. Czy Pan teraz rozumie na czym polega „istota światopoglądu naukowego” przekonana o słuszności neodarwinizmu (a i o prawdziwości ewolucji prebiotycznej) ? Ten cały zbiór przekonań opiera się nie na wolnym wyborze, a na zasadzie : „samochód w kazdym kolorze pod warunkiem , że będzie to kolor czarny”.].

Ten fakt daje hipotezom alternatywnym do ewolucjonizmu równouprawnienie. Dokładnie ten sam status, który ma na rynku idei Syntetyczna Teoria Ewolucji (jeśli ona w ogóle jeszcze ma jakikolwiek status, ponieważ marzeniem coraz większej liczby biologów jest wprowadzenie innej teorii ewolucji). No cóż, czas robi swoje i ten gmach zaczął się chwiać w posadach, ponieważ nie miał mocnych podstaw: ” Nawet teoria ewolucji podlega prawom ewolucji. W świetle najnowszych badań wiedza Karola Darwina o pochodzeniu gatunków okazuje się dalece niepełna” www.newsweek.pl/wydania/artykul-wydruk.asp?Artykul=19500 ).

Z takiego stanu rzeczy zdawali sobie sprawę niektórzy ewolucjoniści (których, w przeciwieństwie do Goulda, nie nazywano pokątnie naukowym heretykami/punktualistami). Z ust własnych Antoniego Hoffmana, nieżyjącego już wybitnego polskiego (jak i znanego na świecie) naukowca/paleontologa i ewolucjonisty www.ewolucja.org/d7/d7a8.html: „Teoria naukowa jest to zbiór racjonalnie uzasadnionych logicznie spójnych i EMPIRYCZNIE TESTOWALNYCH sadów o pewnym fragmencie świata. W tym sensie dawny darwinizm jak i współczesny neodarwinizm nie stanowi teorii naukowej [a co najwyżej hipotezę – przyp. moja], gdyż wskazuje sposób wyjaśniania zjawisk ewolucyjnych, a nie dostarcza precyzyjnych modeli teoretycznych postulowanych zjawisk ewolucyjnych i nie wyznacza zakresu ich stosowalności.” (Antoni Hoffman, „Co z tą ewolucją jest czy jej nie ma”, Wiedza i Zycie 1992, nr 2).

Co to jest teoria naukowa? Metodologia naukowa mówi o hipotezach, następnie ich weryfikacji, co prowadzi do skonstruowania teorii naukowej, która może zostać prawem naukowym. Darwinizm przeszedł całą tą drogę w sposób nieuzasadniony. Hipotezę ewolucyjną uznano za prawdziwą, jeszcze zanim ją zbadano i dostarczono ostatecznych dowodów.

Re: Jak się dowodzi teorii inteligentnego projektP

kinemator napisał:

> > Antoni Hoffman

> Gościu nie żyje od 19 lat.

>

> A tak przy okazji jak piewcy ID wykazują, że coś jest nieredukowalne złożone?

>

> Czym różni się struktura wyewoluowana od inteligentnie zaprojektowanej?

>

Tutaj masz opis takiego wiekszego systemu z wyasnieniem dlaczego jest on nieredukowalny:

www.sfinia.fora.pl/genesis,36/ewolucja-endosymbiozy-czy-byla-latwa-najstarsze-eukarioty,4946.html

A więcej fachowych opisów znajdziesz tutaj:

www.sklep-niezalezna.pl/Czarna_skrzynka_Darwina_Michael_Behe-247.html

A ja ci dam jeszcze jeden opisik:

„Darwin nie wiedział, w jaki sposób nawet prosta światłoczuła

plamka reaguje na światło. Nie wiedział, co się dzieje, gdy foton w pierwszym rzędzie

pada na siatkówkę i jakie procesy zachodzą dalej. Odpowiedzi na to pytanie udzieliła dopiero

biochemia,

(…..)Z punktu widzenia biochemii proces widzenia wygląda dość skomplikowanie. Najpierw

foton światła oddziałuje z cząsteczką zwaną 11-cis-retinalem, która w mgnieniu oka

przekształca się w trans-retinal. To wymusza z kolei zmianę kształtu silnie związanego z retinalem

białka, rodopsyny. Ze zmianą strukturalną rodopsyny idzie w parze zmiana jej zachowania.

Białko to nazywane jest teraz metarodopsyną II. Przyczepia się ono do innego białka

zwanego transducyną. Transducyna wiąże się następnie z cząsteczką zwaną GTP. Połączona

molekuła – GTP-transducyno-metarodopsyna II – oddziałuje teraz z fosfodiesterazą, białkiem

znajdującym się w wewnętrznej membranie komórki. Fosfodiesteraza nabywa w ten sposób

zdolność do odcinania cząsteczek cGMP, obniżając ich koncentrację w komórce. Molekułę

cGMP wiąże też inne białko błonowe, zwane kanałem jonowym, które działa podobnie do

bramy wjazdowej, regulując liczbę jonów sodu w komórce. Gdy zmniejsza się ilość molekuł cGMP, kanał jonowy zamyka się, powodując obniżenie koncentracji dodatnio

naładowanych jonów sodu. Potencjał elektryczny w błonie komórkowej traci tym samym

stan równowagi, a to wywołuje wysłanie impulsu do mózgu przez nerw optyczny i zachodzi

widzenie. W komórce zachodzą ponadto inne reakcje, które zapobiegają wyczerpaniu zasobów

11-cis-retinalu, cGMP i jonów sodu.

Aby umożliwić kolejny cykl procesu widzenia, trans-retinal przekształca się za pomocą

enzymu w trans-retinol, który ma dwa dodatkowe atomy wodoru; następnie inny enzym

przemienia tę cząsteczkę w 11-cis-retinol, a trzeci enzym odejmuje dodane wcześniej dwa

atomy wodoru i tak proces widzenia dochodzi do punktu wyjścia – 11-cis-retinalu. Może rozpocząć

się kolejny cykl procesu widzenia. 36 Uderza fakt, jak wiele trzeba elementów, by

proces widzenia mógł w ogóle dojść do skutku. Według Behe’ego na poziomie molekularnym

zaczynają się schody dla neodarwinizmu…..”

Re: Jak się dowodzi teorii inteligentnego projekt

> Antoni Hoffman

Gościu nie żyje od 19 lat.

A tak przy okazji jak piewcy ID wykazują, że coś jest nieredukowalne złożone?

Czym różni się struktura wyewoluowana od inteligentnie zaprojektowanej?



No one should be disqualified from their office for their religion. Even the funny one. Like all of them.