Re: :-) Pomruk ma racje, to jest forum Nauka – E

Twoja uwaga nt. propagandy byla odnosnie dosc rzeczowej dyskusji nt. ekonomii Chin. Czyli rozmowa w okolicach geografii politycznej. Ty zas nawijasz jakies bzdury o PRL-u, czyli zupelnie nie na temat. Jesli tak dobrze ci sie zylo w tamtych czasach to jest tylko jedna mozliwosc: byles (lub twoi rodzice) aparatczykiem partyjnym, milicjantem albo innym kapusiem – czyli typowym przykladem owczesnego Komucha.

Naprawde, nudny jestes.



Certified P.E.B.K.A.C* Technician.

* Problem Exists Between Keyboard And Chair…

Re: Lem w kosmosie

Jestes w bledzie. Powinien sie nazywac Nicram112. A najlepiej jakby ciebie osobiscie jakims Progresem wpakowali na orbite wokol Jowisza…



Einstein may have believed that God doesn’t play dice, but God need not conform to Einstein’s beliefs.

Kiepska to rodzina, bo bez potwierdzenia naukowego

petrucchio napisał:

> noveyy777 napisał:

>

> > Petrucchio-tobie się zawiesiły poglady z czasów wegla. Tyle razy ci tłuma

> czy

> > łem.

>

> Co ty mi mogłeś „tłumaczyć”, nieboraku? Wklejasz fotki szympansów, podpisujesz

> je „Homo habilis”, i wydaje ci się, że czegoś w ten sposób dowodzisz?



Kolejny raz bład logiczny, ktory polega na sprowadzaniu wszystkiego do karykaturalnej postaci. Terasz w dodatku przeczysz wnioskom antropologow i to w zywe oczy! W nioskom, ktore ci wielokrotnie cytowalem w innych dyskusjach i naukowym (nie kreacjonistycznym) rekonstrukcjom na podstawie tych badan sporzadzonym. W dodatku nie potrafisz odroznic czaszki h.sapiens (bez roznicy czy archaicznej czy wspolczesnej) od czaski austyralopiteka (dostales na wielu fotach) zwanego „h.habilis”.

Taja to z tobą gadka, szmatka Petrucchio-jestes religijnie przywiazany do swoich przekonan,a z dogmatem nie ma dyskusji na gruncie naukowym. Skoro nowe wnioski fachowcow NIEkreakreacjonistow do ciebie nie przemawiaja, to jak ja moge do ciebie dotrzec? Zrozum jedno-mozesz sobie wierzyc w co chcesz,ale choc faktow naukowych nie lekc ewaz!

Cieszę się że ci się podoba.

petrucchio napisał:

> Vide odpustowe wycinanki i czcionka we wszystkich kolorach tęczy 🙂

O sprawach złozonych nalezy pisać prosto,zeby prawda dorarła pod kazda strzechę. Jestes jezykoznawca,czy przemawial bys do kogos po afrykansku,wiedzac,ze nie rozumie? Czy nie wolalbys mu tlumaczyc na migi? Czasami tak trzeba. Prawde naslezy przekazywac laikom nawet w obrazkach, zwlaszcza ze obrazkami sa omamieni. Ciesze sie ze i tobie moglem pomóc.

8b40.skroc.pl

8b40.skroc.pl

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/numer-jeden-1-na-stronc499-startowc485.png?w=800

Ciekawe czy sie odniosles?

petrucchio napisał:

> I to zdaniem „nauczyciela” miało wystarczyć,żeby zakwes

> tionow

> > ać cały mój dorobek;-)

>

> Twoje *co*? Kopiowanie na forum Gazety i na Usenecie kreacjonistycznych recenzj

> i nowinek naukowych oraz kolorowych obrazków to jakiś „dorobek”?



Kolejny raz sprowadzasz wszystko do karykaturalnej postaci. Skoro dla ciebie „obrazki” antropologiczne są tylko „kreacjonistycznymi bajkami…” Jezeli chodzi o kopiowanie, to przynajmniej ja rozumiem,co kopiuje,ty natomiast jestes kompletnym laikiem i w dodatku totalnym chamidlem.

> Co do „czepiania się szczegółów”, uczepiłem się, owszem, jednego: wyliczenia, n

> a którym oparłeś cały swój argument.

Wyliczenie jest dobre. Odpowiedzi udzielilem w watku merytoryczny. Ciekawe czy sie odniosles. Ide zobaczyc.

nie sposob tego przetrawic.

tanebo napisał:

> Odpowiedź na pytanie dotyczące „wklejek”: bo gdybym chciał dyskutować z autorem

> wklejonego tekstu to nie potrzebowałbym do tego pośredników. Wklejasz coś ni p

> ies ni wydra, coś niby na kształt świdra, zupełnie bez kontekstu i oczekujesz ż

> e ktoś się do tego odniesie.

Ty jesteś trzezwy dzisiaj? Wkleiłem cały artykuł ,wiec z kontekstem. A odnosić się nie musisz, kto ci kaze?

>To bez sensu. Co do nas i szympansów to odpowiedź

> brzmi – nic się nie zmienia. Nadal jesteśmy dziwnymi łysymi małpami chodzącymi

> na tylnych łapach….

ble,ble–bełkot. Co to za okreslenie „tylnych łapach”?

Czy coś się zmieniło w kwestii ewolucji? Nie! Czy gatunek s

> zympansów i gatunek homo sapiens stały się odrębnymi gatunkami milion wcześniej

> czy później to nie zmienia to faktów. Mała dygresja co do faktów. Słyszałeś za

> pewne o zagładzie 65 mln lat temu? Przy okazji wyginęły wtedy amonity. Czy wies

> z ile znaleziono skamieniałości amonitów w ostatnim okresie kredy, maastrichcie

> ? 3. Słownie trzy. W trzeciorzędzie żadnego. Tak to jest z fosylizacją. Jeszcze

> trudniej jest z paleontologią naczelnych. A genetyka to jeszcze bardziej skomp

> likowany problem.

Co??? Wybacz ale tych bredni nie sposob przetrwić ,więc skoro jestes niepoprawny trafiasz z woynowskim na listę osob ,ktorych posty zaczynam ignorować.

nerka!

synkuj sobie w swojej rodzinie :-)

Moj ojciec nie leczy sie psychicznie, wiec powinowactwo z Alsorem wykluczone 🙂

Rozbawiles mnie do lez swoim „argumentem”. LOL, a nawet ROTFALMHO… Przeciez to ty jestes na tym forum najwiekszym przeciwnikiem autorytetow. A tu nagle podpierasz sie „specjalista”? Nieslychane :-)))) Rownie dobrze mogles podac prof M. Giretycha w rozmowach o ewolucji. Pomyliles watki, ten o piorunach kulistych jest obok 🙂 Aerodynamika ma niewiele (o ile w ogole) wspolnego z plazma i promieniowaniem. No chyba, ze ten pan projektuje jakies pojazdy z napedem na zagle sloneczne…

To mowisz czym lata pan Thomas Smid? Ja przynajmniej zaliczylem w mlodosci pare szybowczykow, a i Zlinem sobie polatalem… W kazdym razie przez pare lat regularnie zaliczalem KTW przed kazdym KTP… Fakt, bylo to z gorka 20 lat temu, ale…



Einstein may have believed that God doesn’t play dice, but God need not conform to Einstein’s beliefs.

Jakich cech brakuje tym silnikom?

kinemator napisał:

> > I ,TAK SILNIK KAZDY JEST DESYGNATEM KAZDEGO SILNIKA. A ZE KAZDY SILNIK

> > JEST INTELIGENTNIE ZAPROJEKTOWANY ,WIEC TA PRAWIDLOWOSC DOTYCZY KAZDEGO

> > SILNIKA ,CZY TO ZELAZNEGO CZY MOLEKULARNEGO.

>

> Bzdura. Każdy znany nam silnik został inteligentnie zaprojektowany przez człowi

> eka – tylko tylko można powiedzieć.

Tłumaczono ci juz ,ze nieznajomośc projektanta (tozsamosci projektanta) nie wyklucza inteligetnego projektu obiektow ,ktore posiadaja WSZYSTKIE CECDHY UKLADFOW ZAPROJEKTOWANYCH INTELIGENTNYCH. Nie rozumiesz, czy masz klopoty z logiką?

>

> Jeżeli widzisz strukturę biologiczną której zachowanie można porównać do silnik

> a

Zrozum, ze tu nie ma co porownywac BO TO SA SILNIKI MOLEKULARNE. SI,LNIKI,SILKNIKI i tak je nazywają biologowie! Rozumiesz czy jestes ograniczony ?

>nie możesz powiedzieć,że ta też została inteligentnie zaprojektowana chociażb

> y dlatego, że nie ma innych cech które mają obiekty zaprojektowane.

Jakich konkretnie ?

Rozumiesz? Masz odpowiedzieć JAKICH KONKRETNIE CECH BRAKUJE MOLEKULARNYM SILNIKOM , ZE MOZNA UZNAC IZ NIE SA ONE INTELIGENTNIE ZAPROJEKTOWANE. I nie mysl ,ze sie wymigasz od tej odpowiedzi mataczu. Jezeli nie wymienisz ANI JEDNEJ ,to znaczy ,ze maja wszystkie cechy ukladow inteligentnie zaprojektowanych. Koniec kropka.

pozdrawiam.

ej przegiąłeś.

methinks napisał:

> Moze jak ogarniesz styl pisania, to kiedys pogadamy.

O co Ci chodzi?

Przecież ja nic nie nie napisalem .Kilka zdań na kolanie z zaznaczeniem jednej watpliwości,reszta to wklejka z tekstu opubikowanego na portalu z doniesieniami naukowymi ,ktora w dodatku obala twoje 30.000 lat i przeinacza je na 20.000 lat oraz pokazuje ,ze badania czaszek ludzi umarlych w ciagu 400m lat pokazały tendencję do zmniejszania się rozmiarów czaszki, artykuł ponadto pokazal brak wyjaśnienia tego zjawiska i co najwazniejsze pokazał ,że moja poczatkowa teza jest słuszna-to znaczy że rozmiar mózgu nie świadczy o inteligencji. Biorąc to wszystko pod uwagę zakwestionowałem teże ze wielkość kanału rodnego nie przyczynia sie POWSZECHNIE do regulowania rozmiaru mozgu u h.sapiens,to znaczy selekcje stabilizujaca w tym przypadku. No i jeszcze podalem kilka luznych infirmacji. O co Ci gościu chodzi ? Jak nie masz nic do powiedzienia ,to nie bądz z tych ,co ryją i o tym powiedz zamiast się czepiac do formy i literówek-lub poproś o dodatkowe informacje- ,bo jestes po prostu śmieszny.

pozdrawiam.

Przeczytaj koniecznie !

methinks napisał:

> > Polscy „Racjonaliści.pl” propagują palenie tytoniu

>

> Chyba tylko w Twoim (nienajlepiej) zaprojektowanym mozdzku. Tam jest tylko napi

> sane, ze tyton, tak jak wiekszosc innych substancji, ma najprawdopodobniej jaki

> s prog, dopiero po przekroczeniu ktorego zaczynaja sie dzialania nieporzadane.

> Czy ta uwaga namawia do palenia?

1) Autor powołuje się na przestarzałe dane i stawia radykalne wnioski ,co przyczynia sie do zdejmowania blokady wobec nikotynizmu, sprzyja tolerancji wobec niewolnikow nałogu palenia tytoniu, co pozwala im smrodzic zrównoważonym psychicznie ludziom pod nos, a zarazem jest wodą na młyn dla chciwych zysku koncernów tytoniowych !

2) Tylko ignoranci i ludzie niezrownoważeni psychocznie (od jakich roi sie posród pisarczyków na racjonaliście.pl) są w stanie (na gruncie „nauki”) sie licytować w tematach typu : „ile Cyklony B można wsypywać do komory gazowej ,aby nie szkodziło to ludziom w promieniu przynajmniej 50 metrów”.

http://mojasd.ovh.org/strony/auschwitz/au2.jpg

Człowieku wez Ty się zastanów i otrząśnij. Masz prawo nie uznawać faktu IP w przyrodzie, masz prawo mnie nie lubić po gazetowemu–forumowemu, ale bądzże obiektywny ,co do faktow niepodważalnych ! Palaczy należy pietnować na wszelkie możliwe sposoby ,przepędzać nie na balkony czy klatki schodowe ,ale na mróz i ulewy ! Bo w ten sposob chronimy nie tylko siebie ,ale tez nasze dzieci ,dla których staje się to wówczas czymś ohydnym. Jest to też korzystne dla samych palaczy ,ponieważ takie traktowanie obrzydza im truciznę ,ktorą się raczą. Pomyśl o tym zanim siadziesz i znowu coś napiszesz !

> Nie sadze, chyba kazdy moze sam dojsc do tego

> wniosku.



Nie znasz psychiki ludzkiej. Miałeś kiedyś do czynienia z uzależnieniami ? Jaj mam na codzieć ,bo to moje zajęcie pomagać takim ludziom. Tutaj chodzi o klimat. Jeżeli ktoś mówi dziecku : nie pal bo jestes zamały,a taki rodzic sam pali ,to dziecko sobie myśli :jak bede duży I(duża), to już będę mógł (mogła ) palić. Rozumiesz ukryte niebezpieczeństwo ? To samo dotyczy klimatu tolerancji dla palenia. Tak nie może być, nasze dzieci (i nie tylko dzieci) mają się uczyć ,ze jest to SMIERC i CHOROBY i nie ma dla takich zachowań ZADNEJ TOLERANCJI. Oczywiście koncernom tytoniowym takie postępowanie nie służy !

A więc opublikowanie tego artykułu na racjonaliście.pl to przejaw ich kolejnej sromotnej głupoty ,która pokazuje ze przez swoją głupotę czynią się oni wrogami ludzkości. Ze lepiej naszym dzieciom nie pokazywać ich popisowych „madrości”. Ostatnio na moim blogu ktoś dokonał interesujacego wpisu na temat ich twórczości.

>Nie pale nie dlatego, ze jest to niezdrowe i od jednego papierosa padn

> e na zawal, tylko dlatego, ze palacze smierdza i je..ie im z ust – dla mnie to

> glowny powod.

Przeczytaj koniecznie tą ksążkę.

www.gandalf.com.pl/fragment/leczenie-uzaleznionej-osobowosci/

http://imguser.gandalf.com.pl/pd_193599.jpg

pozdrawiam.

Re: Dziadkowie Coyne i Dawkins do tablicy cz:1

> kinemator napisał:

>

> > > Dopóki będziesz sie koncentrował na personaliach ,zamiast się ko

> ncentr

> > ować n

> > > a tym ,co kto napisał , to dalej będziesz tkwił w swoim błędzie.

> ]

> > Ja uważam, że ty jesteś w błędzie.

> >

rel=”nofollow”>www.youtube.com/watch?v=w1m4mATYoig

>

> Masz prawo uwazac, ale jeszcze opisz ,co uwazasz,

Uważam, że jestes w błędzie jeżeli chodzi o TE i ID:

– mieszasz teorię ewolucji z hipotezami dotyczącymi powstania życia

– używasz „słabej” wersji(właściwie to Behe) nieredukowalnej złożoności która nie stanowi wyzwania dla TE(albo przynajmniej nie takie jakie kreacjoniści by chcieli).

– nie potrafisz zdefiniować projektu(właściwe to Behe) w sposób który byłby użyteczny nawet do rzeczy zaprojektowanych przez człowieka.

Z orzeczenia Kitzmiller vs Dover:

„Unlike biological systems, human artifacts do not live and reproduce over

time. They are non-replicable, they do not undergo genetic recombination, and they are not driven by natural selection. (1:131-33 (Miller); 23:57-59 (Behe)). For

human artifacts, we know the designer’s identity, human, and the mechanism of

design, as we have experience based upon empirical evidence that humans can

make such things, as well as many other attributes including the designer’s abilities, needs, and desires. (D-251 at 176; 1:131-33 (Miller); 23:63 (Behe); 5:55-

58 (Pennock)). With ID, proponents assert that they refuse to propose hypotheses

on the designer’s identity, do not propose a mechanism, and the designer,

he/she/it/they, has never been seen. In that vein, defense expert Professor Minnich

agreed that in the case of human artifacts and objects, we know the identity and

capacities of the human designer, but we do not know any of those attributes for

the designer of biological life. (38:44-47 (Minnich)). In addition, Professor Behe

agreed that for the design of human artifacts, we know the designer and its

attributes and we have a baseline for human design that does not exist for design of biological systems. (23:61-73 (Behe)). Professor Behe’s only response to these

seemingly insurmountable points of disanalogy was that the inference still works in science fiction movies. (23:73 (Behe)).

It is readily apparent to the Court that the only attribute of design that

biological systems appear to share with human artifacts is their complex

appearance, i.e. if it looks complex or designed, it must have been designed.

(23:73 (Behe)). This inference to design based upon the appearance of a

“purposeful arrangement of parts” is a completely subjective proposition,

determined in the eye of each beholder and his/her viewpoint concerning the

complexity of a system. Although both Professors Behe and Minnich assert that

there is a quantitative aspect to the inference, on cross-examination they admitted

that there is no quantitative criteria for determining the degree of complexity or

number of parts that bespeak design, rather than a natural process. (23:50 (Behe);

38:59 (Minnich)). As Plaintiffs aptly submit to the Court, throughout the entire

trial only one piece of evidence generated by Defendants addressed the strength of the ID inference: the argument is less plausible to those for whom God’s existence is in question, and is much less plausible for those who deny God’s existence. (P-718 at 705).

– nie przedstawiasz argumentów za ID. Falsyfikacja TE z automatu nie potwierdzi ID. Z orzeczenia Kitzmiller vs Dover:

„irreducible complexity “is not a test of intelligent design; it’s a test of evolution”.

Co do braku dowodów:

„On cross-examination, Professor Behe admitted that: “There

are no peer reviewed articles by anyone advocating for intelligent design supported by pertinent experiments or calculations which provide detailed rigorous accounts of how intelligent design of any biological system occurred.” (22:22-23 (Behe)).

Additionally, Professor Behe conceded that there are no peer-reviewed papers

supporting his claims that complex molecular systems, like the bacterial flagellum, the blood-clotting cascade, and the immune system, were intelligently designed. (21:61-62 (complex molecular systems), 23:4-5 (immune system), and 22:124-25 (blood-clotting cascade) (Behe)). In that regard, there are no peer-reviewed articles supporting Professor Behe’s argument that certain complex molecular structures are “irreducibly complex.”17 (21:62, 22:124-25 (Behe)). In addition to failing to produce papers in peer-reviewed journals, ID also features no scientific research or testing. (28:114-15 (Fuller); 18:22-23, 105-06 (Behe)).”

– w sumie spora część twoich wywodów to argument z niewiedzy. „nie wiem jak coś mogło powstać więc Bóg to stworzył”

To tyle na podstawie tych krótkich fragmentów twoich wypocin które dało się przeczytać bez oczopląsu.

Oczywiście sprytne jest odwoływanie się do biochemii, mikrobiologii, bo to są rzeczy które laik nie jest w prosty zweryfikować i jest spora szansa, że nikomu ewolucji konkretnego rozwiązania w konkretnym organizmie nie chciało się badać.

Za to laik jest w stanie sprawdzić, że większość osób zajmujących się biologią akceptuje TE(niezależnie od wyznania lub jego braku i niezależnie od specjalizacji) i co ciekawsze, po wyroku zakazującym nauki ID w szkołach, temat ID ucichł:) Teraz walkę z TE w szkołach w USA prowadzi się pod szyldem „academic freedom”:)



No one should be disqualified from their office for their religion. Even the funny one. Like all of them.

Re: Nie dla oportunizmu…

pies_na_teorie napisał:

> Aż się prosi w kilku żołnierskich słowach rozprawić z Twoim oportunizmem.

Jaki tam oportunizm,to jest pragmatyzm.On ma racje.

> No ale czy o to nam chodzi w rozumieniu świata ???

A o co? Chcesz poznac prawde? Jezeli masz mniej niz 30 lat to jestes usprawiedliwony.:)

Rydzyk z Australii

Wyczulem cie rydzyk,jestes z Australii.Tam najwiecej niewierzacych,wyczytalem to w innym watku.

Tam tez sa ministranci bylych komuchow polskich i dlatego sie tytulujesz towarzysz.

Zgadza sie?Heheheheeee…

Nie udawaj ze mieszkasz w City.

Re: In vitro – liczę na rozum

A ty jestes madrzejsza i od Pana Boga i od Matki Natury, choc sam pan prof. przyznal, ze jedynie nieudolnie ja nasladuje…

No to ja bym chcial syna o wzroscie 2m (sam mam 175), czarnych oczach i wlosach (mam brazowe/zielone), o sile Herculesa, inteligencji Einsteina, sprawnosci Bruce Lee i Roberto Baggio razem wzietych…, do tego corke o wzroscie 165, szczuplej, zgrabnej, blond wlosy, niebieskie oczy… Niech mi to tak naukowcy genetycznie podobieraja, a panstwo niech za to placi… za moje lenistwo tez..

A moze jednak nie powinno sie poprawiac tego, co natura wypracowywala miliardy lat ?

Gadanie o doplatach do in vitro, gdy nie doplacaja nawet do leczenia zebow jest paranoja…