Benzyna za złotówkę czyli odkurzamy Nazimka

Uważam, że zbyt łatwo zapominamy o sensacjach 😉

Ponad dwa lata temu omal nie staliśmy się światowymi potentatami w zakresie energii (odnawialnej). Autor procesu technologicznego prof. nadzw. D. Nazimek obiecywał rewolucję w przemyśle energetycznym i benzynę za złotówkę.

Na dopracowanie pewnych niuansów badawczych poprosił o 100 mln złotych.

O ile dobrze pamiętam, nawet jakiś poseł (podpowiedzcie mi, który – niech historia o nim nie zapomni) zaangażował się bardzo. Zdaje się zrobił nawet śliczną stronę www.energyforthefuture.net 😉

Ciekawi mnie, co słychać u pana profesora. Czy powstały jakieś patenty? Jakieś publikacje? Ma jakieś polskie granty w tym temacie? No i czy powstaje ta instalacja w Zakładach Azotowych Kędzierzyn , co to miała być gotowa w lutym 2012?

Zaciekawiony Kornel



„Kornel: moje podróże”

Zrozumieć dlacz. za 2 lata –>kolaps

zbudowanie bomby, zdetonowanie jej nad Libią, a następnie zbudowanie nowej bomby jest ok

zbudowanie budynku, zburzenie go i zbudowanie nowego jest be?

ale zastanówmy się – czym to się różni?? 🙂

mi się bardziej podoba ten numer z budynkami, bo nikt nie musi umierać jak to bywa w przypadku bomby a i od produkcji bomb (które się później utylizuje) tak samo PKB urośnie jak i od produkcji budynków (które sie wyburzy)

ogromną przewagą budynków jest spora szansa że ktoś w nim zamieszka i będzie z tego mieszkania zadowolony, czego się nie da powiedzieć o bombach…

Przelot sporej planetoidy blisko Ziemi!

8 listopada, o godzinie 22:28 GMT przeleci niedaleko Ziemi spora planetoida. Obiekt 2005 YU55 ma średnicę ok.400 metrów i znajdzie sie wtedy w odległości 325 000 km od Ziemi, bliżej niż Ksieżyc.

Tak bliski przelot tak sporego ciała zdarza sie (szacunkowo) średnio raz na 25 lat, ale po raz pierwszy w historii wiemy o nim ze sporym wyprzedzeniem. Mimo znacznych rozmiarów obiekt nie będzie zbyt jasny – 11 wielkosci gwiazdowej, co oznacza, że potrzeba będzie do dostrzezenia amatorskiego teleskopu o średnicy obiektywu co najmniej 10 cm. Przez taki będzie widać planetoidę szybko pomykającą na tle gwiazd – przez MINUTĘ przemieszczać się będzie o kąt odpowiadający 1/3 średnicy kątowej Księżyca!

Wsród wielu planowanych obserwacjiznajdują sie obserwacje radarowe. Mają one przyniesć rewelacyjną wręcz rozdzielczosć obrazu – 2 metry. Jak dotąd, najlepsze obrazy radarowe tej planetoidy wyglądały tak:

http://i.space.com/images/i/12926/i02/asteroid-2005-yu55.jpg?1319724908

Co ciekawe, w roku 2027 zaledwie 2 lata przed przelotem słynnej Apophis, przeleci – również w odleglości nieco mniejszej od Księżyca – prawdziwy „grzmot” – planetoida 1999 AN10. Jej średnica nie jest znana, może siegać nawet 1800 metrów! Wciąż stwarza szanse zagrożenia z prawdopodobieństwem 1:10 milionów w 2039! Rok 2029 to oczywiście Apophis ze średnicą około tylko 270 metrów, za to przelot w odległosci 35 000 km.

Zaczynając śledzić z wyprzedzeniem te wydarzenia, zaczynamy powoli oswajać się z myślą, ze żyjemy wśród mijających nas nieustannie potencjalnie zabójczych ciał…

a na koniec trzeba było udobruchać koncerny

na koniec trza było udobruchać koncerny farmaceutyczne, nono, jaka cudowna ta pigułka bo dzięki niej małżeństwa trwają dwa lata dłużej.

tylko co to za trwanie?

prawda jest taka, że piguła obniża libido zarówno kobietom jak i mężczyznom. po co udany seks. lepiej sobie skompensować braki żarciem i zakupami. stąd tyle grubasów i zakupoholików na tym świecie. a żeby mieć na żarcie i zakupy, to trzeba pracować. na trzy etaty najlepiej.

i co?

i się kręci!

Re: Neutrina szybsze niż myśli petrucchio :)

petrucchio napisał:

> realista132 napisał:

>

> > W przypadku odległości 168 tys lat świetlnych – neutrina powinny dotrzeć

> ok 4 lata wcześniej.

>

> Oczywiście. Zresztą neutrina z supernowej dotarły WCZEŚNIEJ, ale nie SZYBCIEJ n

> iż światło. Po prostu — w odróżnieniu od fotonów — bez trudu wydostały się z

> głębi gwiazdy w początkowej fazie wybuchu i nieco wcześniej ruszyły w drogę.

>

O jejku !!!

tu nieco nadwyrężyłeś moją ufność w Twój obiektywizm i dobre intencje 🙁

Czyli co, neutrina co najmniej 4 lata wcześniej niż fotony wydostały się przy wybuchu supernowej ( który trwa zwykle miesiące), czy może przyspieszały w trakcie podróży ???

Jesień, ach, to ty!

„A w górach nie ma już nikogo, jakaś pierdoła idzie drogą

Na plecach teodolit niesie, to pewnie Stasio, bo tak drze się !” – to studencko-geodezyjna trawestacja studenckiej piosenki o końcu lata…

Re: noveyy777 nie twierdzi ze jest autorem tekstu

Noveyy777 wprowadził w błąd czytelnika forum co do autorstwa swojego postu. Zgodnie z regulaminem forum autor postu ponosi odpowiedzialność za jego zamieszczenie a także ponosi odpowiedzialność za wszelkie roszczenia osób trzecich z tytułu naruszenia praw tych osób.

Popisanie postu swoim nickiem i wycięcie nazwiska autorki artykułu stanowi bez wątpienia naruszenie Art 115 cyt. ustawy.

Ponadto noveyy777 w sposób nieuprawniony rozpowszechnił cudzy utwór, co stanowi naruszenie Art. 116 cyt. ustawy. Drobiazgiem w stosunku do tego paragrafu, który mówi nawet o pozbawieniu wolności na 2 lata, jest naruszenie 5 punktu regulaminu forum zakazującego publikację wszelkich materiałów chronionych prawem autorskim, do których rozpowszechniania użytkownik nie jest uprawniony.

Mam nadzieję, że wydawca Newsweeka i autorka artykułu, Anna Piotrowska zajmą się tym naruszeniem prawa.

Kornel



„Kornel: moje podróże”

Rozmowa była z upośledzonymi?

Nie obrażając upośledzonych umysłowo, ale ktoś próbuje obrazić inteligencje nas wszystkich wmawiając nam,że wiecej niż jakieś 5 procent ludzi może pomyśleć,iż rozmawiają z drugim człowiekiem. Podczas rozmowy w zasadzie co drugie, rzadko co trzecie zdanie jest bez sensu i ewidentnie nie na temat. Przed tym programem jeszcze lata pracy, a raczej odejdzie w zapomnienie w obliczu prawdziwej sztucznej inteligencji na bazie komputerów kwantowych.

A więc ptaki na stół:-)

petrucchio napisał:

> Czyli, jak rozumiem, na razie nie wiesz na pewno, czym ptaki różnią się od niep

> taków, ale z jakiegoś powodu wydaje ci się, że jest to różnica zasadnicza — ew

> olucyjnie nieprzekraczalna nieciągłość.

Zle rozumiesz.

> Mnie oczywiście nic nie niepokoi, chciałem ci tylko pokazać, że ostrej granicy

> między „gadami” a „ptakami” po prostu nie ma ..

Może i chciałeś. Przy okazji: skoro chciałeś, to dlaczego nie pokazałeś i rownocześnie rządasz dowodzenia antytezy?

>przejście jest gładkie jak pupa

> niemowlęcia..

Czgo oczy nie widziały i uszy nie słyszały…:-)

>a „ptak” w potocznym rozumieniu jest określeniem nieformalnym i u

> mownym.

Znowu gierki słowne? Definiowanie jest wszedzie takie same. Polega ono na szukaniu podobieństw (desygnatów). W kladystyce też. Tej metody nie przeskoczysz,a w pseudofilozofię bawić się nie mam zamiaru.

forum.gazeta.pl/forum/w,32,127659952,127659952,Lameszowogia_i_woynologia_definiowanie_desygnaty.html

skroc.pl/e0d9

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/08/schemat-plezjomorfie.jpg?w=310

Więc może w końcu przejdziemy do rzeczy?

>To, czy archeopteryks należy do deinonychozaurów, czy do „właściwych” p

> taków, nie ma wielkiego znaczenia dla modelu filogenezy ptaków, bo tak czy siak

> mówimy o bliskich krewnych.

Być może dla cienie to znaczy „tak czy siak”. Dla mnie to znaczy tyle, ze wspólny przodek dinozaurów i ptakow nie chce się w dalszym ciągu zmaterializować (używając słów Bocheńskiego). Jeżeli Archeopteryx wypada z listy kandydatów na przodka ptaków, to słowa te tym bardziej nabieraja mocy. Więc o czym my tutaj dyskutujemy? O twojej wizji pochodzenia ptactwa, co lata po przestworzu niebios, czy o konkretach. Dyskutujemy o faktach, czy o ich interpretacjach?

Przejdzmy więc do konkretów. Skoro ty tego nie czynisz, to ja koleny raz wykladam karty na stól:


http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/08/a-t.png?w=800

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/08/at-2.png?w=654

>Pozycja archeopterygidów jest niestabilna — w ana

> lizach kladystycznych raz lądują po jednej, raz po drugiej stronie…

Więc gdzie przebiega ta granica skoro sa „obie strony”?

‚Canceling hypotheses’-Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś dla uzasadnienia jakiejś hipotezy tworzy tylko inną hipotezę, zamiast podać jakieś przesłanki dla pierwszej hipotezy.

Wspomnij na fakty związane z orłami sokołami.

W tym przypadku nie przebiega żadna róznica morfologiczna, a jednak…a jak już przy orłach i sokołach, to

wycinanie moich argumentów (empirycznie pokazujących [na wielu przykładach], że podobieństwa nie muszą świadczyć o pokrewieństwach) i uparte sprowadzanie wszystkiego do własnej interpretacji, oparte jest na poważnych błędach logicznych. A z błędami logicznymi nie spoób dyskutować.

‚Fallacy of exclusion’-Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś pomija jakąś ważną informację, która podkopuje jego wnioskowanie.

‚Reductive fallacy’-Ten błąd logiczny (o którym wspominałem już wyżej przy okazji omówienia brzytwy Ockhama) powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś sprowadza jakieś wyjaśnienie do określonego aspektu rzeczywistości, redukując w ten sposób pole wyjaśnień do z góry ustalonego obszaru.

‚Non-support’-Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś wyciąga jakiś wniosek na podstawie zbyt małej ilości przesłanek lub na podstawie przesłanek, które są dobrane tendencyjnie.

pozdrawiam.

Ty manipuluijesz.nie zalezy ci na poznaniu prawdy.

neuroleptyk napisał:

> forum.gazeta.pl/forum/w,32,128322030,128322030,Zegar_molekularny_a_tempo_mutacji_.html

>

> >Jeżeli się już okazało, że tempo mutacji jest 2 razy wolniejsze (o jedną d

> rugą)
niż >zakładano, to cel ewolucji zapoczątkowanej w punkcie A zostanie

> osiągnięty nie po 4 >pokoleniach (4 latach, 1 mutacja/1rok), tylko po 6 pok

> oleniach.

> >Czyli licząc do przodu dochodzimy do wniosku, że spadek tempa ewolucji o p

> ołowę >przedłużył tą ewolucję (A->B) o 2 lata (z 4 do 6 lat), zamiast j

> ą przyśpieszyć o 8 lat (jak >wyszło w wyliczeniach Łukaszowi Salwińskiemu).

>

>

> Jeżeli tempo ewolucji jest 2 razy wolniejsze to liczba lat zwiększy się 2 razy.

> a nie o 50% lecz o 100% W pierwszym zdaniu napisałeś o dwa razy wolniejszym

> tempie i o dziwo piszesz o 6 pokoleniach zamiast 8 , ale w drugim już piszesz o

> wolniejszym o połowę tzn. 50% i tutaj akurat oblicznie jest ok.

Czy ty widzisz tylko to, co chcesz widzieć? A co jest napisane w nawiasie (o jedną drugą). Ile to jest jedna druga z 4 ?

. Nawet jeżelibym uzył nieprecyzyjnego języka, to czy z szerokiego kontekstu nie wynika, co miam na myśli? Zchowujesz się tak, jakbyś zlekceważył receptę, ktora ratuje ci zdrowie, ponieważ lekarz, który ją wypisywal popelnił blad stylistyczny.

Uważasz, że w ten sposób wykazałeś mi manipulację?

>

> >Po prostu do tych 4 dodajemy połowę, co daje nam 6 lat.

> >Inaczej: jeżeli twierdzimy, że tempo mutacji spadło 2 krotnie, to wówczas

> dzielimy 4 przez >2, co daje nam 2 i te 2 dodajemy do tych 4. Łukasz Salwiń

> ski natomiast pomnożył te 4 przez >te 2 i wyszło mu 8 lat wstecz.

>

> Jeżeli tempo spada 2 krotnie, to wszystko dzieje się 2 razy dłużej, a więc mnoż

> ymy przez 2

> i 8 jest prawidłowym wynikiem 4×2 =8 . Ty tu nie jednak nie obliczasz 2 razy w

> olniejszego tempa tylko 1,5 razy wolniesze 6 to 150% liczby 4 a więc o 50% więc

> ej czasu a nie 100% czyli dwa razy.

No i standard. Po wypowiedzeniu totalnie bzdurnego osądu dorabianie na tej podstawie ideologii do faktu. Siebie możesz oszukać. Możesz wprowadzić w błąd każdego niezorientowanego. Możesz polechtać ucho Gąsiorowskiemu, jednak mnie i nikogo doinformowanego nie oszukasz.

noveyy777 manipuluje

forum.gazeta.pl/forum/w,32,128322030,128322030,Zegar_molekularny_a_tempo_mutacji_.html

>Jeżeli się już okazało, że tempo mutacji jest 2 razy wolniejsze (o jedną drugą) niż >zakładano, to cel ewolucji zapoczątkowanej w punkcie A zostanie osiągnięty nie po 4 >pokoleniach (4 latach, 1 mutacja/1rok), tylko po 6 pokoleniach.

>Czyli licząc do przodu dochodzimy do wniosku, że spadek tempa ewolucji o połowę >przedłużył tą ewolucję (A->B) o 2 lata (z 4 do 6 lat), zamiast ją przyśpieszyć o 8 lat (jak >wyszło w wyliczeniach Łukaszowi Salwińskiemu).

Jeżeli tempo ewolucji jest 2 razy wolniejsze to liczba lat zwiększy się 2 razy. a nie o 50% lecz o 100% W pierwszym zdaniu napisałeś o dwa razy wolniejszym tempie i o dziwo piszesz o 6 pokoleniach zamiast 8 , ale w drugim już piszesz o wolniejszym o połowę tzn. 50% i tutaj akurat oblicznie jest ok.

>Po prostu do tych 4 dodajemy połowę, co daje nam 6 lat.

>Inaczej: jeżeli twierdzimy, że tempo mutacji spadło 2 krotnie, to wówczas dzielimy 4 przez >2, co daje nam 2 i te 2 dodajemy do tych 4. Łukasz Salwiński natomiast pomnożył te 4 przez >te 2 i wyszło mu 8 lat wstecz.

Jeżeli tempo spada 2 krotnie, to wszystko dzieje się 2 razy dłużej, a więc mnożymy przez 2

i 8 jest prawidłowym wynikiem 4×2 =8 . Ty tu nie jednak nie obliczasz 2 razy wolniejszego tempa tylko 1,5 razy wolniesze 6 to 150% liczby 4 a więc o 50% więcej czasu a nie 100% czyli dwa razy.



„Ci, którzy sprytnie symulują szaleństwo w zdecydowanej większości są psychopatami, a część z nich faktycznie jest szalona.” – Eugene Bleuler

Zegar molekularny,a tempo mutacji cz:2.

-Jedynym ratunkiem dla możliwości przywrócenia sytuacji, gdzie 4 lata wystarczyłyby do uzyskania celu (A->B), do którego wymaganych jest 1 mutacja na 1 rok (jedno pokolenie), przy zmniejszeniu tempa mutacji o połowę, jest to, aby w ciągu 4 lat nie występowały 4 pokolenia, tylko 6 pokoleń.

Przenosząc tą prawdę na grunt nowych badać dotyczących tempa mutacji u h.sapiesn, to do identycznych wniosków doszli autorzy eksperymentu:

www.rp.pl/artykul/9137,673482-Wszyscy-jestesmy-mutantami.html <http://www.rp.pl/artykul/9137,673482-Wszyscy-jestesmy-mutantami.html>

„– Generalnie ewolucja przebiega o jedną trzecią wolniej, niż dotąd sądziliśmy – przyznaje Awadalla. A ponieważ to mutacje są siłą napędową ewolucji, badacze będą musieli zrewidować poglądy na temat „odległości” dzielącej nas od zwierzęcych kuzynów. Skoro ewolucja biegnie wolniej, potrzeba więcej pokoleń, aby osiągnąć obserwowaną obecnie odmienność genetyczną.”

No właśnie. A ile to jest jedna trzecia z 6000.000 lat? Żeby się o tym dowiedzieć należy owe 6000.000 podzielić na 3 = 2, więc dlaczego Łukaszowi Salwińskiemu wyszło, że trzykrotne obniżenie tempa mutacji spowodowało rozdzielenie się linii ewolucyjnych h.sapiens i szympansa 18000.000 lat temu ? Wyszło mu tak, ponieważ Łukasz zamiast dzielić te 6000.000 przez 3, pomnożył je przez 3 (jakby się całkowicie nie pogubił, to by chociaż pomnożył przez 2:-)). I w dodatku pokazuje to, że nie rozumie on prawidłowo hipotezy zegara molekularnego (co nie powstrzymało go przed butnym nazywaniem moich wniosków „bełkotem”) !

Na koniec jeszcze słowo o sposobach korelowania wniosków wyprowadzonych na podstawie opisanych danych molekularnych, z danymi kopalnymi. Otóż aby dokładniej wykalibrować zegar molekularny uczeni/ewolucjoniści szukają niezależnych potwierdzeń w danych kopalnych.

Jeżeli na podstawie danych molekularnych („dystansu molekularnego” i tempa mutacji) wywnioskowano, że dywergencja nastąpiła 4 lata temu, to dobrze by było znalezć dodatkowe potwierdzenie w postaci szczątków kopalnych przodków należących do badanego gatunku.

Jeżeli radiometryczne i inne metody potwierdzają molekularne datowanie, to mamy dodatkowy dowód na to, że wnioski były słuszne.

Pojawia się więc pytanie: czy nowe wnioski na temat tempa mutacji u h.sapiens są bezużyteczne, ponieważ praktycznie nie znany nam jest zapis kopalny współczesnych małp człekokształtnych, że wspomnieć jeszcze o szczątkach „naszego z szympansem wspólnego antenata”?

Pytam, ponieważ zbici z tropu nowymi faktami ewolucjoniści obrali za swoją strategię tego typu argumentację, więc należy stanowczo jej zaprzeczyć.

Bez wdawania się w niepotrzebne przepychanki, należy zadać ewolucjonistom proste pytanie: na jakich podstawach opierała się wasza wiara, kiedy to (ślepo) wierzyliście iż dywergencja przodków szympansa i h.sapiens nastąpiła 6.000.000 lat temu? Na jakiej podstawie głosiliście takie poglądy (jako fakt naukowy) skoro nie istniały do tej pory żadne dane na temat prawdziwego tempa mutacji oraz pochodzące z zapisu kopalnego rozważanych gatunków naczelnych?

9 milionów gatunków i bzdury noweyy’a

Zaiste przytoczony artykuł to zerowe, potwierdzenie twej tezy zawartej w tytule. W artykule nic nie ma, absolutnie nic, o gatunkach przejściowych. Niedopatrzenie, czy kolejna manipulacja panie Noweyy7777!

Temat gatunków przejściowych. Gdyby świat stanowił inteligentny projekt, to była by na nim i żyła masa gatunków przejściowych. Tak jak z modelami samochodów. My je kreujemy i są dziełem inteligentnego projektu, więc po ulicach poruszają się kolejne wprowadzane modele. Jeżdżą więc po ulicach modele forda focusa od modeli pierwszych, przez przejściówki do modeli aktualnie produkowanych. Zresztą za kilka lat, będziesz je mógł je tylko oglądać w muzeum, tak jak oglądamy twory natury w postaci wykopalisk. W przyrodzie tak nie ma a dlaczego? Modele przejściowe są adaptowane przez nową populację i ich dzieci dziedziczą geny nowego modelu. Więc ich nie rozróżnisz! W przypadku żywych organizmów zajdzie jeszcze jedna okoliczność. Poprzedni model w pewnych warunkach może samodzielnie ewoluować i stworzyć nową jakość. Będą, więc dwa fordy. I tak w dziedzinie motoryzacji było. Wszystko zaczął ford T. Poprzez lata zmieniał się, inteligentnie kreowano nowe modele. Dziś jeździ nie tylko ford focus, ale i fiesta, modeo i wiele innych odmian.

Co do systematyki. Sam wiesz, że sprawa DNA decydująca o pokrewieństwie to sprawa ostatnich 60 lat, a umiejętność rozpoznawania kodu to ostanie kilka lat. I jest już pewne, że wszystkie systematyki robione na podstawie podobieństw zewnętrznych i anatomicznych w wielu przypadkach okażą się bezwartościowe.

Widzę, że twa wiedza jest wysoce ułomna, a mimo to stale piszesz wyraźnie tendencyjne artykuły mające jako jedyny cel udowodnienie inteligentnego projektu i potwierdzenie istnienia boga. Możesz to robić, jednak podnieś swe kwalifikacje im przestań bajdurzyć i naginać fakty. Polecam ci wybrane losowo lektury!

www.zwdomowe.pun.pl/viewtopic.php?pid=2581

czywiesz.pl/natura/250542,Czy-wiesz-co-to-jest-zywa-skamienialosc-.html

pl.wikipedia.org/wiki/Brakuj%C4%85ce_ogniwo_ewolucji

www.sciaga.pl/tekst/52000-52-ewolucjonizm

www.bryk.pl/teksty/liceum/biologia/cz%C5%82owiek/19079-bezpo%C5%9Brednie_i_po%C5%9Brednie_dowody_ewolucji_organizm%C3%B3w.html

www.bryk.pl/teksty/liceum/biologia/cz%C5%82owiek/11723-embriologia_a_ewolucja_dowody.html

pl.wikipedia.org/wiki/Latimeria

pl.wikipedia.org/wiki/Hatteria

portalwiedzy.onet.pl/20872,,,,kotylozaury,haslo.html

sciaga.onet.pl/20096,1,sciaga_druk.html

www.forum.linum.pl/encyklopedia_ziemi/c/C080.htm

www.forum.linum.pl/encyklopedia_ziemi/c/C080001.htm

www.forum.linum.pl/encyklopedia_ziemi/c/C080002.htm

www.forum.linum.pl/encyklopedia_ziemi/c/C080003.htm

www.harunyahya.com/other/polish/books/falszerstwa_ewolucji/falszerstwa_ewolucji_07.php

www.bryk.pl/teksty/liceum/biologia/zoologia/12202-ewolucjonizm.html

pl.wikipedia.org/wiki/Tiktaalik

p.sciaga.pl/text/additions/full/10/12/18/1669.jpg

pl.wikipedia.org/wiki/Amia

pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:%C5%BBywe_skamienia%C5%82o%C5%9Bci

www.diachrononilus.pl.tl/Ile-zwierz%26%23261%3Bt-z-ka%26%23380%3Bdego-gatunku-wesz%26%23322%3Bo-do-Arki-f-.htm

www.terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?t=489655

masz rację oni wojują z empirią i logiką.

saucerman napisał:

> noveyy777 napisał:

>

> > Dobrze by było, gdyby to była choć nauka…

>

> Tak,ja dawniej myslalem ze ateisci to ludzie myslacy bardzo scisle i naukowo.Ki

> edy poszedlem

> na studia po raz pierwszy spotkalem sie z tepymi ateistami,to byli niektorzy pr

> ofesorowie

> uniwersytetu na ktory uczeszczalem.Potem ich bylo coraz wiecej juz w pracy moje

> j naukowej.

> Dzis obserwuje wlasnie jakies masowe zamroczenie swiadomosci,emocja wziela gore

> .

> Zaczyna to czasami graniczyc z jakas zacofana wiara prymitywych plemion.

>

Masz rację-wile słów, wypowiedzianych przez profesorów sprzed 30 lat ,to juz folklor,a wiedza jaką mieli na swoim koncie jest dzisiaj albo folklorem,albo gimnazjalisci pod tym zwzgledem są lepszymi profesorami. Tak tez bedzie z ‚wiedza’ wspolczesna,zwlaszcza teoretyczna–przyszle pokolenia setnie sie ubawia,ze tak nieprzekonujace,naiwne wrecz absurdalne medrkowanie omamilo umysly 20 i 21 wiecznych intelektuaslistów. Zeby dac odpór nachalnym absurdom nawet teraz nie trzeba się zanać na biologii, tylko wystarczy odkurzyc zdeptane ksiazki do logiki ,zeby obalić rojenia tych szarlatanow. Nawiazujac do przykladu neurobiologa, ktorego dotyczy watek,to ja tez bylem zdumiony nieredukowalna zlozonoscia w synapsach, kiedy lata temu o tym czytałem. Wystarczy zatruc jeden enzym w szlaku rozkladajacym jakis neuroprzekaznik i paraliz ukladu nerowego gotowy (tak dzialaja pestycydy na owady). Ale NEOMitomanow nic nie jest w stanie przekonac do racjonalnego myslenia:

http://talisepatuku.files.wordpress.com/2010/05/logika1.gif

forum.gazeta.pl/forum/w,32,128204393,128204393,Propaganda_wielkiego_klamstwa_i_bledy_logiczne_.html

pozdrawiam.

bioslawek.wordpress.com/ informacje/

czas- istnieje czy nie?

„Czas jest określoną sumą etapów, wynikających jeden z drugiego i

następujących jeden po drugim w łańcuchu przyczyny i skutku, jak na przykład

dni, miesiące, lata.

Czas nie istnieje, jest tylko odczucie zmian, które tworzy w nas poczucie upływu czasu. W duchowym jest to oczywiste, ale w świecie materialnym jest zamaskowane, ponieważ w nim zmieszanych jest ze sobą mnóstwo zjawisk, skutków, zmian, które tak jakby nie są związane bezpośrednio z duchowym, czyli nie zależą od naszych wysiłków i postępu.”