Re: „Biedni” Grecy jeżdżą porsche, choć oficjalni

Caly system jest zgnily. Mowia w Polsce ze Polska to nie dlugo druga Grecja. Podobno Grekom tak dobrze a czy Polakom bylo kiedykolwiek dobrze? Tu ukradli i rozkradli i sprzedali caly krai. Teraz mowia ze trzeba ciac,cia, ciac. Ciac komu? Nie ma co sie przejmowac o Grecje, klimat dobry,cieplo z drachma turysci przyjada…..A co bedzie z Polska jak walnie -20 C. w zimie a tu niema nawet opon aby rozpalic w piecu i co do garka wlozyc???

www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=YLSVdVhXRWc#!

Re: 28 pazdziernika – pokaz dla odbiorcy E-Cat 1M

kochamrydzyka napisał:

> Mnie osobiscie czyjs tytul naukowy nie interesuje, tylko wyniki jego pracy.

Ale tytuł naukowy też jest wynikiem pracy. Ja zastanowiłbym się dobrze dziesięć razy, zanim spróbowałbym ubić jakikolwiek interes z gościem, który swój dyplom zdobył nielegalnie i bez wykazania się czymkolwiek.

> Dlatego zanim zaczniemy kogos potepiac, nalezaloby sie zastanowic czy dana osob

> a niema racji.

Na ile jeszcze lipnych „testów” starczy kredytu zaufania?

> Trzeba tez wziac pod uwage ze pan Rossi nie bedzie kladl naukowcom na tacy, wyn

> ikow swych wieloletnich badan. Oraz bez zabezpieczenia wlasnych interesow, dopu

> scic do przejecia tajnych informacji na ten temat przez konkurencje.

To jest podejście człowieka interesu, nie naukowca (który raczej dąży do szybkiego upublicznienia swoich wyników i umożliwienia kolegom ich niezależnego sprawdzenia). Nie przeczę, że Rossi jest niezłym cwaniakiem, ale jego pazerność trochę zanadto rzuca się w oczy.

> Nie ma huku w glownym nurcie prasowym tak samo jak i w naukowym. Jest tylko zm

> asowany atak na tworce potencjalnego, nowego zrodla energii.

> Na szczescie ma tez wielu swoich zwolennikow.

>

> Za dwa dni tj. 28 Pazdziernika odbedzie sie prywatny pokaz dla potenjalnego nab

> ywcy, 1MW energi cieplnej agregatu w Boloni we Wloszech.

>

> Prywatny – bo tak sobie zyczy nabywca. Beda jednak obecne, zaproszone osoby swi

> ata naukowego i prasy, wspierajace jego osiagniecia..

Czyli klub wzajemnej adoracji? To bardzo stymuluje naukowo. Nie można w żadnym przypadku zapraszać osób nieżyczliwych, bo skończy się jak z Woodem i Blondlotem:

skepdic.com/blondlot.html

… albo z Randim i Gellerem:

www.skepdic.com/geller.html

> Nie sadze by Rossi, bezczelnie chcialby swego klijenta wykiwac, skoro chodzi m

> u o popularyzacje swego wynalazku w produkcji masowej.

Ach, o to? Bo już myślałem, że chce się odkuć po fiaskach wcześniejszych kombinacji.

> Klijent, sam ma mozliwosc stwierdzic czy urzadzenie daje zapowiadane wyniki czy

> nie.

> Rossi zas twierdzi ze w testach przygotowawczych, agregat pracuje tak jak powin

> ien.

>

> I jeszcze jedno.

> Na pytanie jednego z rozmowcow, ile paliwa jest potrzebne do zasilania 1MW urza

> dzenia przez 6-sc miesiecy – Rossi odpowiada: 18 000grams wodoru

> 10 000 grams niklu

> Mysle ze te podane ilosci zastepczego paliwa mowia same za siebie ile zanieczys

> zczen powietrza a takze kosztow transportu i skladowania mozna uniknac w porown

> aniu do wegla a nawet i gazu.

JEŚLI… — jak powiadali Spartanie. To jest myślenie życzeniowe. Buty siedmiomilowe albo latający dywan to czyste i ekologiczne środki transportu

> I to wlasnie powinien byc temat dyskusji a nie, jakiej akademi dyplom ma ten inzynier.

A założysz się, że test niewiele będzie się różnił od poprzednich, a kolejny kontrahent (o ile w ogóle naprawdę istnieje) wycofa się chyłkiem?

😉



Żołnierze Ksenofonta: — Thalatta! Thalatta! (Morze! Morze!)

Marynarze Kolumba: — ¡Tierra! ¡Tierra! (Ziemia! Ziemia!)

28 pazdziernika – pokaz dla odbiorcy E-Cat 1MW

>Jak rozumiem, on nie ma doktoratu honorowego, tylko papier, udający doktorat prawdziwy…

Mnie osobiscie czyjs tytul naukowy nie interesuje, tylko wyniki jego pracy.

>Ale to jest sprawa dla organów ścigania i może jeszcze dla kronik kryminalnych wieczorowych gazet.

Zalezy z jakiego punktu widzenia na to sie patrzy.

W Polsce osobnik po ukonczonych studiach, zada by go tytuowac panie inzynieze, panie magistrze.

Ten sam osobnik znalazlszy sie w innym kraju moze byc uzyteczny tylko jako taksowkarz, kelner lub kopiacy dolki na cmentarzu (takich inz. mialem okazje poznac) bo nic innego nie potrafi poza krytyka wszystkich i wszystkiego co go otacza.

W roznych krajach sa rozne kryteria wydawania dyplomow i nie zawsze moze byc sprawa dla organow scigania.

> Forum zatytułowane ,,Nauka” nie powinno się takimi sprawami zajmować. Nie wiem, po co,

> Panowie, licytujecie się na te renomy uczelni i angażujących się biznesmenów.

Tak to prawda.

> W fizyce nie rządzą autorytety, fizyka ma swoje kryteria odróżniania prawdy od blagi, tego się

> trzymajmy.

Dlatego zanim zaczniemy kogos potepiac, nalezaloby sie zastanowic czy dana osoba niema racji.

> Na razie wiemy tyle, że

· wynalazek pana Czerwonego nie został poddany sprawdzeniu przez niezależnych naukowców; nie wiadomo, czy naprawdę działa;

· nie została ogłoszona fizyczna zasada tego ew. działania;

· opowieści o nim, rozpowszechniane lub przynajmniej niedementowane przez wynalazcę, wydają się przeczyć znanym prawom fizyki.

Trzeba tez wziac pod uwage ze pan Rossi nie bedzie kladl naukowcom na tacy, wynikow swych wieloletnich badan. Oraz bez zabezpieczenia wlasnych interesow, dopuscic do przejecia tajnych informacji na ten temat przez konkurencje.

> Oznacza to w terminach bardziej dobitnych, że wynalazku nie ma, a co najmniej jeszcze nie ma, jest tylko huk prasowy.

Nie ma huku w glownym nurcie prasowym tak samo jak i w naukowym. Jest tylko zmasowany atak na tworce potencjalnego, nowego zrodla energii.

Na szczescie ma tez wielu swoich zwolennikow.

Za dwa dni tj. 28 Pazdziernika odbedzie sie prywatny pokaz dla potenjalnego nabywcy, 1MW energi cieplnej agregatu w Boloni we Wloszech.

Prywatny – bo tak sobie zyczy nabywca. Beda jednak obecne, zaproszone osoby swiata naukowego i prasy, wspierajace jego osiagniecia..

Nie sadze by Rossi, bezczelnie chcialby swego klijenta wykiwac, skoro chodzi mu o popularyzacje swego wynalazku w produkcji masowej.

Klijent, sam ma mozliwosc stwierdzic czy urzadzenie daje zapowiadane wyniki czy nie.

Rossi zas twierdzi ze w testach przygotowawczych, agregat pracuje tak jak powinien.

I jeszcze jedno.

Na pytanie jednego z rozmowcow, ile paliwa jest potrzebne do zasilania 1MW urzadzenia przez 6-sc miesiecy – Rossi odpowiada: 18 000grams wodoru

10 000 grams niklu

Mysle ze te podane ilosci zastepczego paliwa mowia same za siebie ile zanieczyszczen powietrza a takze kosztow transportu i skladowania mozna uniknac w porownaniu do wegla a nawet i gazu. I to wlasnie powinien byc temat dyskusji a nie, jakiej akademi dyplom ma ten inzynier.

> I jest bez znaczenia, kto kogo w przeszłości wyśmiewał, oraz jakiej akademii dyplom ma ten inżynier.

– Stefan

Przed kilku laty prasa polska podawala o wynalazku pewnego faceta, dotyczacego przetwarzania plastykowych odpadow w paliwo w urzadzeniu wielkosci kontenera.

I co? – nic na ten temat w Polsce wiecej nie slychac.

Za to w internecie znalazlem informacje ze kanadyjska firma produkuje i instaluje u klijentow

Propozycje dla ewolucji ;)

Tak na marginesie trylobitów: niektóre miały podwójne soczewki – dla zmniejszenia aberracji. Mojepropozycje dla ewolucji: układy wielosoczewkowe w oku! Najpierw dla usunięcia aberracji – np. chromatycznej – oko ma ją sporą, ale jej nie widzimy na skutek działania mózgu. Potem, jak opanujemy układy wielosoczewkowe – zoomy, układy o zmiennej ogniskowej! Takie jak w moim aparacie typu „superzoom” (już nie najnowszym, bo zakres zmianogniskowych „tylko” 12-krotny). Żartuję sobie, zresztą na ewolucję człowieka niema już zbyt wiele czasu – manipulacje genetyczne i protetyka szyko ją zastąpią… Z drugiej strony, chyba nie trzeba czekać zbyt wiele, by pojawiły się zmiennoogniskowe protezy 🙂 Mamy już Argusa II – pierwszą elektroniczną protezę, cześciowo zastępującą oko , dopuszczoną do stosowania…

zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,9232996,Sztuczne_oko_juz_do_kupienia_w_Europie.html

Re: Polska bez miodziku. Polak i przyroda, niby koza to ogrodnik.

wnec2005 napisał:

> Teraz nam trza chodowac trzemiele a jak te zdechna zostana muchy.

Tak jak w Australii.

Tam niema robaków czy chrząszczy tylko muchy.

Jak w Polsce wszędzie muchy, a nad wodą komary niby Ruskie helikoptery.

Pszczółki to tylko dwu nożne, tu i tam schowane w krzakach, czekają na klienta.

Bez miodu to nawet niedźwiedziego napoju nie zrobisz.

Mi zostały z siedmniu, też tylko trzy roje.

Zdięcia w Albumach, chcesz zobaczyć?

Szukaj użytkownik art.usa)



Twój ślub, to legalne złodziejstwo.

Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.

Pamiętaj! Czas to pieniądz, skróć seks do minuty, dłużej

to rozrzutność. Unikaj seksu w lesie, leśnik to zbój, podgląda!

Re: Autocenzura „ekologów” Bez rodziców niema dzieci

kzet69 napisał:

> Wytlumacz to temu twojemu przedmówcy, dla takich jak on swiat jest biało-czarny

> , a wszyscy, którzy myśla inaczej albo szukaja konsesusu są źli…

Jeżeli wyłowisz narybek węgorza w drodze do Europy,

No to prędzej czy później będzie finito z węgorzami.

Byłe brudne rzeki przeżył węgorz bez strat,

ale nowych sieci, których końca nie widać i ich celem jest wyłapywanie narybku

węgorza, jest niby celowe wyniszczenie tego gatunku.



Twój ślub, to legalne złodziejstwo.

Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.

Pamiętaj! prawko to twa wolność, do ajencji przy rowerze?

Zbóje rower ukradły, co teraz, pieszą?.

Potomkowie neandertalczyków ( nie Afrykanie) to 1 do 4% genów

Teraz poważnie.

W Afrykanach niema genu neandertalczyka.

Neandetalerczyk żył prawdo podobnie 200 000 lat, przestał istnieć przed 30 000 lat.

Grupa naukowców rozpracowała i porównała 4 Miliardy cyfer genów neandertalczyka,

z cyframi genów modnego dzisiejszego człowieka.

Po wykopaliskach o których pisałem u góry Europa orient, Syberia południowa czy Kaukaz

ustalił profesor Svante Pääbo von Max-Plank-Instytutu Antropologii

(był pierwszym) który z genetyczną metodą sprawdzał z pozostałości skamieniałych

resztków człowieka ich geny i porównywał geny dzisiejszego człowieka,

udowodnił że w „nie” Afrykanach znajduje się od 1% do 4% genów neandertaczyka

Jak powiedział profesor Richard Green z Kalifornickiego Uniwersytetu w Santa Cruz

„Mi drapiemy dopiero przy powierzchni prawdy”.

Jaki wpływ mają te geny na nas, jeszcze nie ustalono.

Moje wywody w formie dowcipu, choć to może nie wszystkim pasuje,

mają w sobie część schowanej prawdy.



Warnig! Kiedy miłość zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to było wczoraj. Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w którą wplacaja: Kawalerzy czy panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.

Re: IMO sa 3 mozliwosci:

osobiscie uwazam ze spara dotyczy zman w polu magnetycznym ziemi, skupianie sie na przypadku sprzed kilku dni tj ciezarowki czy tez sztucznych ogni niema sensu bo jest cala masa doniesien z tego tygodnia a takze z dzisiejszego dnia podobnych przypadkow, mowiacych o rybach, ptakach i krabach

Seks z tłusta Babą, to niby z foką w akwarium.

A to nie przyjemność, tylko męka piekelna, no chłop ma problemy.

Mam kolegę który ma kochanicę a niby japońska świnie z wiszącym brzuchem.

Chwyciła mnie pod stołem po kryjomu, ze tak powiem za udo,

ręka była ciepła nie powiem, udałem później pijanego i poszedłem.

Naprawdę niema sensu.



Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to bylo wczoraj. Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w która wplacaja: Kawalerzy czy panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.

Co 10 sekund ktoś umiera przez cukrzycę

Cukrzyca to choroba zapaslakow.

Dieta i sport, a po cukrzycy II, sladu niema.



Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to bylo wczoraj. Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w która wplacaja: Kawalerzy czy panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.

Re: Jest tylko jedno zycie?- Jaka pewnosc?

ka_p_pa napisał:

> Katolik, obstawiam.

Mozna nie zgadzac sie ze swiat istnieje okolo 6-sc tysiecy lat, gdyz sa oczywiste dowody ze ludzie zyli na Ziemi setki tysiecy a moze i miliony lat wczesniej.

Biblia jest zbiorem bajek ale i wsrod tych bajek mozna doszukac sie jakiegos sensu.

Zapisy bibilijne mowia o Bogach przybylych na Ziemie w rydwanach ognistych.

Ze niema dowodow na wysoko rozwiniete cywilizacje na Ziemi w przeszlosci? A jednak byc moze sa w otaczajacym nas swiecie roslinnym i zwierzecym.

Na ladzie i w wodach oceanow.

Wlasnie tam w tym swiecie ludzie nauki poszukuja obecnie rozwiazan dla dreczacych ich problemow.