Przeludnienie.

petrucchio napisał:

> noveyy777 napisał:

>

> > No proszę cię, dlaczego nie dałeś szansy Piotrowi. On powołal się na ten

> motyw,

> > on powinien się z tego wytłumaczyć. Pokrzyżowaleś mi moje plany:).

>

> LOL, gdybyś się nad tym zastanowił, sam byś zobaczył, że przeludnienie może być

> jedną z przyczyn wyludnienia.

Zgadza się, ale najpierw:

-Trzeba zjeść wszystkie zasoby.

-Nie mieć,gdzie uciec, zeby znalezć nowe zasoby.

Kiedy Europejczycy przybyli do Nowego Świata zastali tam 50 000 000 Ondian. Mimo, że zjedli megafaune dalej polowali na bizony i inne zwierzęta, łowili ryby i co jakiś czas walczyli ze sobą na wzajem wysyłając się do „Krainy wiecznych łowów”. Na tych licznych wojnach ginęli glownie mężczyzni, kobiety były brane w „jasyr”, lub zostawaly kolejnymi żonami wojownikow, ktorzy przeżyli i albo dalej rodziły dzieci, albo pomagały przy ich wychowaniu cięzką pracą i opieką. Bywały chude lata, mrozne zimy,ale śmiertelność nie była wysoka i dotykala głownie starców, których synowie pogineli w wojnach plemiennych i ktorych nikt nie chciaL wziąć do wiwamu. Więc KOLEJNY RAZ się pytam: na jakich zasadach odnosisz swoją argumentację do dyskutowanych Ameryk i Australii (tam Europejczycy zastali tylko okolo 700 000 Aborygenów)? Stosujesz nielogiczny argument ze złej analogii i w dodatku nadużywasz przez brak precyzji, stosując tendencyjnie dobrane przykłady.

Zaproponujesz w końcu ten czynnik selekcyjny, stosując go adekwatnie do dyskutowanego przykładu?

> > Można tutaj jeszcze dodać,że Irlandia leży na mało przyjaznym terytorium

> i że b

> > yła w tamtych czasach wyspecjalizowana pod względem upraw rolnych, a wiad

> omo, ż

> > e wyspecjalizowani giną najszybciej. Co innego z wielkim ucztowaniem na m

> egafau

> > nie, w buszu i na stepie.

>

> Mistrzostwo świata w naciąganiu argumentacji 😉

>

Ciekawe dolaczego? Poza tym zaczynasz atakować personalnie-pamietaj,że mamy moderatora, a nad nim też są jeszcze moderatorzy:).

pozdrawiam.

Re: Wielki glod w Irlandii 1845-1849.

maksimum napisał:

> In 1845, 24% of all Irish tenant farms were of 0.4-2 hectares (1-5 acres) in si

> ze, while 40% were of 2-6 hectares (5-15 acres). Holdings were so small that no

> other crop than potatoes would suffice to feed a family, nor could ranching be

> a possibility due to the limited land.

>

> 24% farm mialo od 0,4-2 hektarow a 40% farm mialo 2-6 hektarow i znajac Irlandc

> zykow mieli obowiazkowo po 12 dzieci do wyzywienia w kazdym domu.

>

> Ta sama choroba ziemniakow byla w calej Europie lecz nigdzie nie poczynila taki

> ego spustoszenia jak w Irlandii.

>

> en.wikipedia.org/wiki/File:IrelandEuropePopulation1750.PNG

> Fakt ze liczba ludnosci Irlandii nigdy nie osiagnela stanu z 1845r mimo duzej u

> rbanizacji w XXI wieku swiadczy najwyrazniej ze glowna przyczyna glodu w Irland

> ii w latach 1845-1849 bylo przeludnienie i zbytnie rozdrobnienie gospodarstw ro

> lnych,a choroba ziemniaczana byla przyczyna drugorzedna.

No proszę cię, dlaczego nie dałeś szansy Piotrowi. On powołal się na ten motyw, on powinien się z tego wytłumaczyć. Pokrzyżowaleś mi moje plany:).

Można tutaj jeszcze dodać,że Irlandia leży na mało przyjaznym terytorium i że była w tamtych czasach wyspecjalizowana pod względem upraw rolnych, a wiadomo, że wyspecjalizowani giną najszybciej. Co innego z wielkim ucztowaniem na megafaunie, w buszu i na stepie.

pozdrawiam.

Re: Brawo Chiny!

sele.nne napisała:

> Mysle, ze Chiny zajda technicznie znacznie dalej niz USA, bo maja mardosc i wielka przewage demograficzna nad reszta swiata

Chiny zajdą w ogóle dalej niż USA, nie tylko technicznie, jednak nie z powodu przewagi demograficznej, a ściślej nie tylko z tego powodu. Znacznie ważniejsze jest to, że w Chinach istnieje silna władza, która ma autentyczny wpływ na sprawy kraju. USA prędzej czy później stracą pozycję lidera na świecie przede wszystkim dlatego, że władza tego kraju jest coraz słabsza i ma coraz mniejszy wpływ na to, co się w USA dzieje. Obecnie dowolny wielki amerykański bank ma większą władzę niż prezydent, poza tym amerykańskie państwo jest bezlitośnie dojone przez kastę finansistów. Polityka wspierania największych i najsilniejszych uczestników rynku, sprawdzała się kiedyś, w latach 50-tych i 60-tych nawet dawała rewelacyjne efekty. Jednak ostatecznie obróciła się przeciwko państwu i jego obywatelom, ponieważ bankierzy i przemysłowcy mają gdzieś interes kraju i obywateli. Obama musiał między innymi skasować program załogowych lotów kosmicznych z powodu cięż budżetowych, po to aby zdobyć pieniądze na plan Paulsona – czyli plan wpompowania dziesiątków miliardów dolarów w prywatne banki. W tym samym celu dokonano innych cięć, państwo poważnie zbiedniało, banki poważnie się wzbogaciły i tak będzie dalej. Władza USA jest tak makabrycznie skorumpowana przez finansową elitę, że już nie jest w stanie zrobić nic poważnego bez namaszczenia z Wallstreet. Chiny nie mają tego problemu – tam władza rządu jest władzą realną i kiedy władza życzy sobie rozwijać technologię i program kosmiczny, to tak się dzieje. Amerykanie już tego nie mogą zrobić, bo jeżeli państwo wyda miliardy na loty kosmiczne, to nie daj Boże nie wystarczy na kolejne plany Paulsona, a apetyt finansistów nie ma przecież granic. Stany Zjednoczone nie są jeszcze bankrutem, ale w końcu zostaną rozkradzione przez Goldman Sachsy i inne JP Morgany. Przyszłość rozwoju technologicznego ludzkości należy do Azji – to już tylko kwestia czasu kiedy USA przestaną być supermocarstwem, a ich rolę (także w kosmosie) przejmą Chiny. Zresztą nie widzę powodu aby się tym martwić.

Na Marsa rakietą z odzysku

Nic redaktorku, francuska Ariana.

Ariana jest Europejska,

finansowana i technicznie budowana przez Europejczyków.

tyle że staruje z Francuskiej Gujany

Bo jest to miejsce dużo lepsze,

niżeli jakiś punkt w Europie

w związku z zużyciem paliwa przy starcie.

Lot do Marsa ma kosztować gdzieś 20 Miliardów dolarów.

Myślę że po latach plany tej rakiety będą sprzedane Chińczykom i,

oni polecą. Bo Jankesi są już dziś bankrutem.



Twój ślub, to legalne złodziejstwo.

Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.

Pamiętaj! Czas to pieniądz, skróć seks do minuty,

dłużej to rozrzutność.

Czy wzrost liczby ludności jest jakąś nadrzędną wa

majka_monacka napisała:

> Czy wzrost liczby ludności jest jakąś nadrzędną wartością?

Tak i to z bardzo wielu powodow.

1-Znaczy ze dany system spol-gospodarczy sie sprawdza.Z pominieciem trzeciego swiata.

2-Czym wiecej ludzi,tym wieksza konkurencja,tak w szkolach jak i na rynku pracy-co wymusza wyzsza jakosc.

Z krajow Europy wschodniej ludzie masowo uciekaja,bo te kraje maja bardzo malo do zaoferowania poza wysoka przestepczoscia.

>Ta ekspansja gatunku miałaby sens, gdybyśmy zasiedlali kosmos.

Te plany zasiedlania trzeba odlozyc na daleka przyszlosc,bo na razie mamy poowazne problemy ze zbilansowaniem budzetu,a takie wycieczki sa kosztowne.

No wiec najpierw obowiazek a potem przyjemnosc.

> Ale chyba warto poczekać z tymi planami, aż skonsultujemy to z

> innymi cywilizacjami i sztuczną inteligencją.

Ewolucja kontrolowana!

asteroida2 napisał:

> W pracy opublikowanej w 2009 roku autorzy stworzyli w ten sposób 15 miliardów n

> owych szczepów E. coli, wyposażonych w różne kombinacje genów służących do synt

> ezy likopenu. W tani i efektywn

> y sposób udało im się uzyskać lepsze szczepy, niż przez całe lata tradycyjnych

> modyfikacji.

> www.newscientist.com/article/mg21028181.700-evolution-machine-genetic-engineering-on-fast-forward.html?full=true

> Aktualnie autorzy są na etapie komercjalizacji tej technologii. Ale jednocześni

> e snują bardzo ambitne plany naukowe. Zamierzają modyfikować już nie tylko DNA,

> ale sam język, w jakim zapisane są geny. Zaczną od zastąpienia wszystkich wyst

> ąpień jednego wybranego kodonu w komórce innym, kodującym ten sam aminokwas. Ki

> edy to będzie skończone, usuną z maszynerii komórkowej geny umożliwiające trans

> lację tego kodonu. W kolejnych etapach będą zastępować kolejne nadmiarowe kodon

> y innymi, jak również podmieniać maszynerię tłumaczącą już nieużywane kodony na

> inną, używającą innych aminokwasów.

>

> Efektem będzie organizm „niekompatybilny” z resztą życia na Ziemi. Co to daje?

> Po pierwsze bezpieczeństwo zmodyfikowych genetycznie roślin – żadne chwasty nie

> wymienią z nimi genów odporności na herbicydy, bo te geny po prostu nie będą u

> nich działały. Po drugie, całkowitą odporność na istniejące w przyrodzie wirus

> y. Gdy wirus wbuduje swoje DNA do takiej komórki, zostanie ono przetłumaczone n

> a śmieci i żadna nowa kopia wirusa nie powstanie.

>

> Twórcy snują ciekawe wizje, że kiedyś ta technika może być zastosowana też u lu

> dzi.

Trochę namieszałeś z tym stwierdzeniem,ale artykuł kosa! Tytuł trochę nie w kolorki,bo mamy tutaj znowu do czynienia z dzialalnoscia IP. Ale jezeli dotyczyc ma ‚ewolucji kontrolowanej’ ,to OKI DOKI:

www.princeton.edu/main/news/archive/S22/60/95O56/index.xml?section=topstories

DLA NIE-ANGLOJEZYCZNYCH:

apologetyka.com/ptkr/teoria_kontroli

„Semipałatyńsk – enklawa radioaktywnego skażenia”

Fragment artykułu o poligonie atomowym ZSSR z portalu TVP:

„…..

Poligon w Semipałatyńsku był jednym z największych na świecie. Powstał po tym jak rosyjscy decydenci i naukowcy zainteresowali się nową bronią – bombą atomową. Plany jej budowy zostały wykradzione przez radziecki wywiad Amerykanom. Było to możliwe m.in. dzięki sympatiom proradzieckim brytyjskiego fizyka jądrowego Klausa Fuchsa – uczestnika projektu „Manhattan” – amerykańskiego programu atomowego oraz małżeństwa Rosenbergów. Fuchs za szpiegostwo na rzecz ZSRR został skazany na 14 lat więzienia, Rosenbergowie usłyszeli wyrok śmierci i zginęli na krześle elektrycznym w więzieniu Sing Sing.

Informacje przekazane przez nich Rosjanom pozwoliły szybko zniwelować przewagę nuklearną, jaką miały Stany Zjednoczone nad ZSRR. Jednocześnie pod pretekstem misji humanitarnych naukowcy z Moskwy odwiedzali japońską Hiroszimę i Nagasaki. Nie pytali jednak o potrzeby mieszkańców zniszczonych miast. Najbardziej interesowała ich skala zniszczenia oraz skutki wybuchu dla ludzi.

29 sierpnia 1949 r. o godz. 7 rano na poligonie niedaleko Semipałatyńska przeprowadzono pierwszą radziecką próbę z bombą atomową. W 1953 r. także tu wypróbowano pierwszą radziecką bombę termojądrową, a dwa lata później pierwszą na świecie bombę wodorową. Ile wybuchów przeprowadzono na tym poligonie? W zależności od źródła padają różne liczby. Według oficjalnych informacji władz w sumie miało ich być 468. Inne źródła mówią o 513 wybuchach do 1963 r. Prawdziwej liczby najprawdopodobniej nie poznamy. Oficjalnie podaje się, że moc przeprowadzonych tu prób jądrowych była 2,5 tysiąca razy większa od bomby, którą zrzucono na Hiroszimę.

….

Piotr Ożadowicz (kontrateksty.pl, stosunki.pl)”

cyt:

www.tvp.pl/publicystyka/aktualnosci/semipalatynsk-enklawa-radioaktywnego-skazenia/4362256

Wiedza dla rządu RP -skoro- Libia i prezydencja UE

Wydarzenie w Libii zaskoczyły rząd RP (i inne organy władzy państwa), który przygotowywał się do prezydencji w UE, zakładając, że będzie mógł lansować tzw. „partnerstwo wschodnie”, zajmować się polityką rolną i próbą dołączenia do grupy państw UE tzw. „pierwszej prędkości”.

A tu nagle zaistniała wojna na południu Europy. Obywatele UE nie zdają sobie jeszcze sprawy, że ich kraje (cała UE) jest teraz w stanie wojny.

Zachodzi pilna potrzeba zapoznania się z problematyką, która była do tej pory wypierana ze świadomości. Trzeba zacząć zbierać dane, opinie i wyrabiać sobie zdania na takie tematy jak.:

1. Czy zapobiegać wszelkimi środkami przeciwko migrowaniu obywateli krajów

Afryki Północnej do Europy

2. Co zrobić z tymi emigrantami, którzy przedostaną się do „krajów – twierdzy – Europa”

3. Czy pozwolić na tworzenie się nie asymilujących się obcych grup etnicznych, czy

też raczej opracować z góry plany asymilacji międzykulturowej.

4. Na ile otwarcie mówić obywatelom, że w grę wchodzą interesy „naftowe” niektórych

krajów UE i co mają do tego interesy pozostałych krajów UE.

5. Czy wobec rozpoczęcia działań militarnych, znając cechy reżymu Kadafiego, można

sobie pozwolić na wojnę przewlekającą się całymi latami.

Mimo iż w/w zagadnienie (i wiele innych) są dla urzędników struktur władzy w Polsce zagadnieniami egzotycznymi, nieznanymi – wobec obejmowania prezydencji .. owi urzędnicy .. będą musieli mieć jakieś zdanie, wyobrażenie jakiejś rozsądnej polityki .. lub zupełnie zblamują się.

Uważam, że należy udzielić pomocy tym urzędnikom – ze strony przedstawicieli wielu osób zajmujących się dogłębnie, zawodowo tym kręgiem zagadnień. Mam tu na myśli socjologów, politologów, arabistów, ekonomistów, itp.

Jest potrzebne kompletowanie listy trudnych pytań i są potrzebne próby odpowiedzi na te trudne pytania. ~ Andrew Wader

Re: Za to amerykanie chcą za 20 lat wysyłać

coelka napisała:

> ludzi na Marsa z biletem w jedną stronę, też zawsze coś dla rozwoju ludzkości heh.

Już nie chcą. W tym roku odwołali te plany, ponieważ nagle odkryli, że to jednak zbyt niebezpieczne. Oczywiście nie o niebezpieczeństwo chodzi, tylko o pieniądze. Jest jednak także wersja optymistyczna, zgodnie z którą Amerykanie na serio się do tego przymierzają, ale wolą ogłosić, że rezygnują, aby nie prowokować Chin do wyścigu kosmicznego. Tak czy siak, nie byłby to lot z biletem w jedną stronę, ponieważ plan przewiduje powrót. Inna sprawa, w jakim stanie ci ludzie stamtąd wrócą.