Re: Mapa świadomości

Zgadzam się z wyrażoną to przez kilka osób opinią, że przedstawiona w pierwszym poście tego wątku ankieta jest bardzo słaba. Tym nie mniej uzyskałem przy jej pomocy ciekawe wyniki- o czym poniżej.

No ale wracając do ite’emu 8 i rónież item’u nr 1 – to chciałem przez jego treść oddać główną wartość niezwykle ciekawego narzędzia jakim jest tzw.”MAPA ŚWIADOMOŚCI” David’a R. Hawkins’a

[ chyba się otworzą pliki dostępne pod

learning.orangespace.pl/Map-of-consciousness.pdf

learning.orangespace.pl/Mapa-swiad-po-polsku.doc ]

Otóż ów nijaki David Hawkins .. napisał dwie dość nawiedzone książki, ale ma wiele racji .. On przypisuje tzw. poziom na jego mapie świadomości nie tylko ludziom, ale i książkom, wypowiedziom, filmom, grupom ludzi, narodom.

W przeprowadzonych kilku próbach porównywania kondycji psychicznej młodych ludzi (studentów) tą właśnie ankieta (Belgia, Czechy, Polska) najbardziej efektywny jest item 7. Większość( ok. 85 % ) młodych Czechów „nie znosi oglądania..” .. w porównaniu z 40 % młodych Polaków. Taką samą róznicę można wykazać dla porównania pomiędzy starszymi już studentkami pielęgniarstwa pomostowego a ich koleżankami w wieku ok. 19 lat ze studiów dziennych..

Ogólnie zgadzam się że przedstawiona przezemnie ankieta jest bardzo słaba. ~ Andrew Wader

Mój zamach na polszczyznę

Polska jest krajem członkowskim UE. Zarówno język angielski, jak i polski należą do tzw. oficjalnych języków Wspólnoty. Instytucje unijne zaczęły nieźle sobie z tym radzić. Wiele sążnistych dokumentów programowych jest dostępna w wersji polskiej – ale oczywiście robią to sztaby tłumaczy za ciężkie pieniądze. Z drugiej strony, jest coraz więcej przypadków odwrotnych, tj. gdzie tłumaczenie nie jest potrzebne. Można więc składać wnioski o dofinansowanie w programach unijnych w języku własnym, np. po polsku (choć oczywiście zalecany – ale nieobowiązkowy! – jest angielski). Można załączać dokumenty w ich oryginalnych językach.

Jestem ciekaw, kiedy nasze krajowe-lecz-w-pewnym-sensie-także-unijne (należą do administracji publicznej kraju UE) urzędy i instytucje publiczne osiągną podobny etap.

Słynna polska noblistka?

Czy aby na pewno słynna polska noblistka? Jak taka polska to dlaczego nie prowadziła badań w Polsce i nie rozwijała ośrodków naukowych tutaj? Tylko od razu wyjechała i już nigdy nie wróciła?

Jak na razie wszyscy się ekscytują jedyną ‚zasługą’ niezależna od pani Curie, tj. krajem urodzenia. Ale wszystkie dalsze wybory skierowały ją jak najdalej od Polski.

Re: „miedzynarodowe umowy” oraz ZZ

> W Chinach NIKT nie pracuje za miske ryzu,bo tam sie zyje lepiej niz w Polsce.

To może być główna przyczyna twoich pomyłek: nie znasz realiów.

Płaca minimalna w Chinach wynosi (po ostatnich podwyżkach) 960 juanów, czyli około 400 złotych.

www.polska-azja.pl/2010/06/05/chiny-placa-minimalna-pojdzie-w-gore/

Płaca minimalna w Polsce wynosi póki co 1317 złotych, a ma być w przyszłym roku 1500 zł.

Jeśli porównujesz płacę średnią to takich różnic nie widzisz, bo bogaci Chińczycy zarabiają o wiele więcej niż bogaci Polacy. Im rzeczywiście żyje się lepiej. Ale koszty pracy najlepiej pokazuje właśnie płaca minimalna. Skoro Polakowi trzeba zapłacić o ponad 200% więcej niż Chińczykowi, to korporacje wolą inwestować w Chinach. Nawet jeśli muszą zatrudnić wiceprezesa z Komunistycznej Partii Chin, to im to się bardziej opłaca.

> Jak zwykle zwiazki zawodowe robia wszystko i wszedzie,zeby upierdlic ludziom zycie.

Czy twoje rozwiązanie polegałoby na tym, żeby przekonać Polaków i Greków że też muszą pracować za 150 dolarów miesięcznie, żeby być konkurencyjni?

Re: Kupujmy mało i z głową

w PL pełno jest takich ogłoszeń ekologicznych:

można kupić mercedesa beczkę od niemieckiego emeryta z przebiegiem 50 tys. km. i golfa-w-tedeiku-stan-igła-w-aucie-niepalone-było.

Polska rajem recyklistów!



w imię Ojca, Rydzyka i Ducha Świętego.

Próg słyszalności

Znow w „Jeden z 10” wprowadzaja w blad… Powiedzieli, ze infradzwieki sa ponizej 16 Hz. Tak definiuje polska norma, ale miedzynarodowa ma granice 20 Hz, o tym chyba nie raczyli wspomniec w TV. Co za gleby wymyslaja te pytania ? PRzeciez wystarczy 2s goglowania… Przy okazji mozna sie dowiedziec, ze ulubione slowo Kubicy – „bolid” oznacza spadajacy meteor i, ze swieci on z powodu wzrostu temp. wywolanego spietrzeniem powietrza. 🙂

A ja mam kolejne pyt. do ewolucjonistow:

Jak wyewoluowal mechanizm powodujacy bol wywolany duzym halasem ? Do tego chyba potrzebna by byla spora smiertelnosc spowodowana halasem… Mysle co by go moglo powodowac… Odrzutowce, sprzet audio… To raczej nowe wynalazki… Co tam tak kiedys halasowalo ?? Stopery byly juz znane ? 🙂

Re: kruki przeciwko zajączkom

stefan4 napisał:

> Kruk jest chroniony…

Kiedy byłem dzieckiem, kruków prawie się nie widywało. Teraz kolonizują obrzeża miast, a kilka par gnieździ się tuż koło mojego domu, z czego bardzo się cieszę, bo akurat lubię kruki.

> Jednak Polska jest prawem lewa. … Tutaj jest narada

> zabójcówz r.2007 na temat, jak ominąć ochronę kruków i postrzelać do nic

> h ,,legalnie”:

Ja właśnie o tej akcji. Pamiętam wywiady w prasie, gdzie członkowie kół łowieckich opowiadali wstrząsające historie o wydziobywaniu żywym zajączkom oczków i roztrzaskiwaniu czaszek (oczywiście przez kruki, nie przez myśliwych). Ochrona ochroną, ale na takie bestialstwo trzeba zareagować.



Ravens can croak and owls can hoot,

Penguins just shriek, but aren’t they cute?

Re: Prezydent zawetował ustawę, dotyczącą GMO!

Biorąc pod uwagę komentarze pod artykułem wydaje się, że polskie społeczeństwo w dużym stopniu popiera tę decyzję.

To się wpisuje w ogólny trend niechęci do nauki w Polsce: energia atomowa to zło, GMO to zło, szczepionki to zło, globalne ocieplenie to wymysł klimatologów, a automatyzacja czegokolwiek powoduje „likwidację miejsc pracy”, więc należy się jej wystrzegać.

Wizja przyszłości Polski, jaka się z tego wyłania, nie jest zbyt optymistyczna. Jedyna pociecha w tym, że Polska ma niewielkie znaczenie dla przyszłości świata. Nawet jeśli u nas będzie średniowiecze, świat i tak będzie się rozwijał.

Re: Czy wzrost liczby ludności jest jakąś nadrzęd

> 1-Znaczy ze dany system spol-gospodarczy sie sprawdza.Z pominieciem trzeciego swiata.

To celem systemu gospodarczego jest wzrost populacji? W takim razie to trzeci świat ewidentnie ma lepszy system niż rozwinięte kraje. Oj coś chyba zapędziłeś się w ślepą uliczkę.

> 2-Czym wiecej ludzi,tym wieksza konkurencja,tak w szkolach jak i na rynku pracy -co

> wymusza wyzsza jakosc.

Kompletna bzdura. Polska ma osiemdziesiąt razy większą populację niż Luksemburg. To ile razy większa jest konkurencja i jakość u nas?

A może chodzi ci o gęstość populacji? Polska ma 4 razy większą gęstość zaludnienia niż USA.

Prawda jest taka, że konkurencja i jakość nie ma dokładnie żadnego związku z liczbą ludzi. Im więcej ludzi, tym większe zapotrzebowanie na usługi i towary, więc więcej miejsc pracy. To zasobność ludzi wymusza jakość i konkurencję, a nie ich liczba.

Istnieje natomiast inny mechanizm: efekt skali. Każda inwestycja wymaga pewnego kapitału początkowego i jest możliwa tylko wtedy, gdy społeczeństwo ma odpowiednie zasoby. Dziesięciu ludzi nie wybuduje mostu, ale tysiąc już tak. Tysiąc ludzi nie wybuduje elektrowni, ale milion już tak. Milion ludzi nie sfinansuje lotu na księżyc, ale sto milionów już tak. Itd.

> Te plany zasiedlania trzeba odlozyc na daleka przyszlosc,bo na razie mamy poowa

> zne problemy ze zbilansowaniem budzetu,a takie wycieczki sa kosztowne.

My, to znaczy kto? Jeśli Europa i USA są coraz bardziej zadłużone, to znaczy że ktoś inny ma cały czas nadwyżki, które im pożycza. Globalna suma musi wyjść na zero. Więc tego kogoś stać na kosztowne wycieczki, jeśli tylko miałoby się to opłacić na dłuższą metę.

Re: Pod zielonym napięciem

Zaspokojenie naszych potrzeb energetycznych jest czysto technologicznym problemem.

I jego rozwiązalnie zależy wyłącznie od tego, jak intensywnie będą rozwijane technologie pozyskiwania i magazynowania energii.

Oczywiście rozwiązania prawne i dotacje nieco pomagają, bo część pieniędzy przekazywanych producentom „zielonej energii” idzie na badania nad nowymi technologiami. Ale tylko ta część tak naprawdę przybliża nas do uniezależnienia się od paliw kopalnych. Reszta jest tylko konsumowana.

W Polsce średnie nasłonecznienie wynosi około 1000kWh na metr kwadratowy na rok (po uwzględnieniu pogody). Polska aktualnie zużywa około 150 TWh rocznie. Żeby zaspokoić te potrzeby za pomocą baterii słonecznych o sprawności 10%, należałoby pokryć bateriami 1500 km^2, czyli około 0,5% powierzchni kraju.

To jest wykonalne, ale muszą zostać opracowane odpowiednio tanie technologie przechowywania tej energii. Bez tego będziemy budować sobie kosztowne instalacje, które do niczego nie służą.



Poznałem wierzenia wielu różnych kultur i byłbym głupi gdybym zakładał, że prawdziwe są te, które poznałem jako pierwsze.