Nawet pomijając to, że to jedyny język publikacji

To jeszcze mamy ten bezsensowny fetysz pieczątki ‚przysięgłego’ – ciekawe do czego do potrzebne przy tłumaczeniu specjalistycznych prac. Jeśli już trzeba tłumaczyć, to w pierwszej kolejności trzeba znaleźć obeznanego w danej dziedzinie tłumacza, a nie z pieczątką, która może wszystko i w każdej dziedzinie. Chyba w wyobrażeniu tworzących regulamin. Założe się, że w wielu dziedzinach takich kombinacji: ma pieczątkę + ‚się zna’ będzie naprawdę niewiele.

Posted in Bez kategorii | Tagged ,

Re: Rozważ ten fragment

> Wolf-Ekkehard Lönnig powiedział:

> „Uczeni sądzili, że nadszedł czas na zrewolucjonizowanie tradycyjnych metod hod

> owli roślin jak i zwierząt. Byli przekonani, że przez stymulowanie i pózniejszy

> dobór korzystnych mutacji będą w stanie wyhodować nowe i ulepszone odmiany roś

> lin i zwierząt. W USA i Europie hojnie finansowano badania nad programami badaw

> czymi mającymi przyśpieszyć ewolucję poprzez selekcjonowanie korzystnych mutacj

> i.

> W latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku na całym świecie euforia i nadziej

> e naukowców zgasły. W krajach zachodnich zaprzestano prac nad hodowlami mutacyj

> nymi, jako osobnej dziedziny badań. Niemal wszystkie mutanty wykazywały niekorz

> ystne cechy. Były kalekie, lub całkowicie niezdolne do życia. Wielokrotnie powt

> arzane doświadczenia potwierdzały, że liczba nowych mutantów ciągle się zmniejs

> zała i wciąż pojawiały się te same rodzaje (wyniki znane już od czasów doświadc

> zeń nad wywoływaniem mutacji u muszek owocowych przyp. moja)”.

A gdzie tu mowa o „prawie powtarzalnej zmienności?” Jakie jest jego SZCZEGÓŁOWE SFORMUŁOWANIE?



Gaudeamus igitur

BioPLasma locuta, causa finita

stefan4 napisał:

> To chyba zresztą da się przełożyć na ludzki język.

oczywiście – S. nie był niczym z tego, co mu się tu imputuje

> Ale po co ta cała ornitologia

może po to, żeby życie było barwniejsze

http://gify.magazynek.org/pictures/Zwierzęta/Ptaki/Koliber/023.gifhttp://gify.magazynek.org/pictures/Zwierzęta/Ptaki/Koliber/012.gifhttp://gify.magazynek.org/pictures/Zwierzęta/Ptaki/Koliber/054.gifhttp://gify.magazynek.org/pictures/Zwierzęta/Ptaki/Koliber/036.gif

(kto przeczyta 99,9999999999% suchych, nigdy przez nikogo poza autorem, no i może recenzentem, nie czytanych prac naukowych?)

a ja? proszę – dałem się po latach namówić na powtórną (i to dokładniejszą) lekturę S.

i czynię to teraz z prawdziwą przyjemnością

Profesor nie przyjmuje faktów do wiadomości!

Profesor Gąsiorowski staje okoniem wobec faktow naukowych!

ifa.amu.edu.pl/fa/Gasiorowski_Piotr_________________________________________________

Tylko tyle masz do powiedzenia?/Raising the bar@!!@

Piotr Gąsiorowski <petrucchio.SKASUJ@gazeta.pl> napisał(a):

> Twoja amatorska spekulacja to nie „dane naukowe”. Dane naukowe to jest

> np. to, co zbierają w terenie archeolodzy, a nie to, co nawiedzony

> amator wyssie sobie z dużego palca, nie ruszając się z fotela.

No więc raz jeszcze pytam: co archeologowie wywnioskowali podczas prac w terenie na temat przyrostu naturalnego Aborygenow z Australii?

>Te dane

> są następujące: co najmniej 6 rygorystycznie przeprowadzonych datowań

> próbek z różnych miejsc Tasmanii daje wiek radiowęglowy powyżej 30 tys…

[CHIACH]

Dosyć tych popłuczyn. Dostałeś artykuł napisany przez fachowca pracującego w terenie z załączoną literaturą zródłową (jakże obszerną) i usiłujesz tworzyć nowe dziady atakując mnie personalnie? Koniec dyskusji, bo kolejny raz popełniasz kardynalny błąd logiczny: odwołujesz sie do własnego mniemania ignorując w miare obiektywne opinie. Teraz pokazałeś profesorze Piotrze Gąsiorowski dosadnie kim jesteś i w jakim stopniu zależy ci napoznaniu prawdy. Jak w obłedzie nadajesz na zasadzie zaciętej płyty. No coż z zasadami logiki się nie dyskutuje. Jak ten artykuł nie przmówił, to już nic nie przemówi. Umywam ręce i dziękuję za dyskusję:

www.archeolog.pl/pl20/teksty151/eksplorujac_swiat_%E2%80%9Epierwszych_australijczykow**********************************************************************

Przeciwnicy „długiej chronologii” kwestionują archeologiczne powiązanie

pozostałości kulturowych z tymi „niekulturowymi”, które datuje metoda OSL

(O’Connor&Veth 2006: 310). Z kolei zwolennicy „długiej chronologii” wskazują

na techniczne limity metody radiowęglowej (O’Connell&Allen 2004: 836).

***************************************************************************

Least plausible hypothesis-Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ignorujemy jakieś inne i bardziej oczywiste wyjaśnienia danej sytuacji, sprowadzając wszystko uparcie wciąż tylko do naszej jednej interpretacji.

Raising the bar-Błąd ten robi się zawsze, gdy się żąda od swego oponenta coraz mocniejszych dowodów na coś, podnosząc wciąż poprzeczkę i wymagania argumentacyjne, mimo że oponent wciąż dostarcza mu dowodów, których on wcześniej żądał. Wybieg ten jest czystą socjotechniką i ma zniechęcić oponenta od uzasadniania swego stanowiska, ponieważ nikt nie jest w stanie dostarczać dowodów na coś w nieskończoność. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd logiczny w dyskusjach, gdy wciąż wymyślają jakieś preteksty w stosunku do argumentacji oponenta, chociaż wcześniej dostarczył on już dowodu, jakiego od niego żądano. Jeśli kiedykolwiek natrafisz na sytuację, w której sceptyk otrzyma od ciebie argument, jakiego oczekiwał, a mimo to nie uzna go za wystarczający i będzie wymyślał coraz bardziej rygorystyczne warunki dla „być albo nie być” tego argumentu, zastopuj i zwróć mu uwagę na to, że popełnia on błąd logiczny raising the bar. Możesz wtedy wycofać się z dyskusji, bez narażenia się na zarzut nieuzasadnienia swego stanowiska, ponieważ twój oponent popełnił w swej argumentacji błąd logiczny.

Re: Generalne KŁamstwo, problem „śmierci pozornej

jam_eljasz napisał:

> obowiązujące doświadczania z zakresu informatyki i fizyki wykluczają,

> aby komórki nerwowe były źródłem tworzenia sygnałów „zero – jeden”,

> które nazywamy myśleniem, a tylko przez brak odpowiedniego

> mechanizmu zastępczego, ciągle wmawia się iż człowiek myśli mózgiem.

> www.rozmowy.all.pl/

> wykład obala ten stereotyp udowadniając przez syntezę całościowej

> wiedzy o człowieku iż jego istota ma dualistyczny charakter, a słowo

> duchowy oznacza informatyczny, duch – informacja.

W nauce nikt niczego nie wyklucza.Dualistyczny opis swiata dzieli fizyke na klasyczna i kwantowa.

Nie sadze aby badacze swiadomosci ludzkiej nie brali pod uwage tego a nawet

bardziej zlozonej formy.

Zastapienie slowa „informacja” slowem „duch” niczego tutaj nie zmieni poza przepisaniem

z ta poprawka dotychczasowych prac na ten temat.

stw z jednej hipotezy – hybionej

www.mathpages.com/home/kmath635/kmath635.htm

Wystarczy ten jeden wzór i masz całe stw.

A można bardzo łatwo pokazać, z czego ten wzór

faktycznie wynika, i czy jest poprawny.

Elektron krążący po okręgu, np. cyklotron może być,

albo w polu centralnym – jak atom Bohra.

Warunek równowagi na orbicie kołowej:

mv^2/r = F = eE = ke^2/r^2;

stąd: v^2 = k/m e^2/r;

tak Bohr liczył, i otrzymał tylko przybliżenie,

bo przecież siła elektryczna.

Nawet wprost z prawa Ampere’a:

rot B = 1/c^2 dE/dt;

Ładunek biegnie z prędkością v, więc z jego punktu

widzenia kierunek E się zmienia, i wyjdzie tu:

B = v/c^2 E;

zatem on widzi faktycznie takie pole:

E + vB = E + v^2/c^2 E = E(1 + v^2/c^2);

tym samym poprawny warunek równowagi jest taki:

mv^2/r = ke^2/r^2 (1 + v^2/c^2);

u^2 = ke^2/r (1 + v^2/c^2) = v^2 (1 + u^2/c^2);

v – prędkość z poprzedniego warunku (domniemana);

u – faktyczna prędkość, którą mamy po obu stronach równania, więc trzeba to rozwiązać:

u = v/sqrt(1 – (v/c)^2) = v * gamma;

Z tego łatwo zrobić STW.

Mamy tu pęd: p = mu = mv gamma;

po prostu przyjmujemy, że masa nam wzrosła:

m’ = m gamma, bo przecież zakładamy że prędkość wynosi v, zamiast u.

No i właśnie do tego wzoru sprowadza się całe STW, co pokazano na starcie.

Teoria względności – wynik nieznajomości równań Maxwella,

prac Ampere’a, oraz ogólniejsze elektrodynamiki relacyjnej W. Webera

(tam pierwszy raz pojawiła się stała c – powinna to być stała Webera).

Re:Zawał serca, udar mózgu i samobójstwo wtedy gdy

Dociekanie jaki jest cel czy sens istnienia ludzkości rzeczywiście nie jest problemem naukowym .. jakkolwiek wyniki tych rozważań … interesuje większość żyjących ludzi ..

Nie jest to problem naukowy, gdyż nie da się „przetestować” wysuwanych stwierdzeń ..

Natomiast jest problem problemem naukowym ( jakkolwiek z zakresu nauk społecznych – hm… to też nauka ) jaki przekonania na ten temat mają większe grupy ludzi, społeczności i jak posiadanie lub nie posiadanie poczucia sensu istnienia wpływa na ich samopoczucie …

Więcej, .. niejaki Aron Antonovsky ukuł już w latach 60 –tych ubiegłego wieku … pojęcie koherencji .., która ponoć wpływa wręcz na zdrowie fizyczne. Wykonano i wykonuje się setki prac na temat wpływu zdrowotnego wysokiej koherencji .. Wg A. Antonovsky na koherencję składa się.: 1. poczucie rozumienia świata, 2.poczucie sensu istnienia … i ….3. zaradność…

Jest bezsprzecznym faktem, że zawał serca.., udaru mózgu „można dostać „ gdy … Samobójstwo popełniają osoby, które… A poczucie frustracji … bliskie endemicznej depresji .. mają współcześnie całe społeczności … które zazwyczaj .. poprzez procesy demograficzne podlegają samolikwidacji ..

Z punktu widzenia lekarskiego ( i jak myślę także z punktu widzenia psychologów i socjologów ) zagadnienie { pojmowania … sensu ( celu) istnienia ludzi } jest wręcz jednym z kluczowych zagadnień naukowych dla tych profesji (dziedzin nauki) ~ Andrew Wader

Oklepane argumenty i upór kregosłupy ,oczy…

pomruk napisał:

> > (lekarz ,weterynarsz, chemik ,inzynier ,okulista) w kazdym opracowaniu po

> rusza

> > l teorie ewolucji czy IP.

>

> Ja nie dążę do tego, żeby KAŻDY. Ja pytam czy jest CHOĆBY JEDEN, KIEDYKOLWIEK,

> który interpretuje w poważnej pracy wyniki badań w oparciu o IP.

Jeste wiele prac ,poczytnych nawet beztsellerów ,jak „Czarna skrzynka Darwina”, w której jawnie odwołuje się do IP. Pisane one są przez fachowców, ale czy ty uważasz je za POWAZNIE? Jeżeli dla ciebie POWAZNE jest tylko to ,co jest POLITYCZNIE POPRAWNE ,to po co ty ze mną wogóle dyskutujesz? Zacznij koncentrować się na faktach ,zamiast na ich interpretacjach i wówczas możemy dyskutować dalej.

> badań n.t. oka czy choćby języka, skrzydełka, cokolwiek. Czaisz róznicę? Bo tak

> ich, którzy niekiedy mówią o ewolucji można jakby znaleźć sporo.

Bawisze się w demagogie poprzez stosowanie złej analogii. Juz dawno intelekt powinien ci podpowiedziec ,ze nie ze mną te numery, bo ja rozumiem zasady logicznej argumentacji. Ewolucja genetyczna ,na poziomie biochemii, procesów widzenia ,czy samego narządu ,jakim jest oko, nie ma NIC WSPOLNEGO z ewolucją skrzydeł na poziomie FENOTYPU (podejrzewam ,ze analizując tą ewolucje na poziomie genowypy wyszłoby tak samo ,jak z ewolucją oka–znanych jest wiele mutacji ,które uniemożliwiają wykształcenie się konczyn częsciowo ,lub całkowicie. Wiec ręce ,skrzydła kodowane są przez całe ,zależe,kaskady genetyczne). Ty jednak unikasz tej dyskusji ,a ja nie chce dyskutować o rysuneczkach dziadzi Dawkinsa, TYLKO O REALNYCH PROCESACH BIOLOGICZNYCH , rozumiesz? Ja chcę rozważąć ,to o czym ci napisałem w poprzednim poście i gdzie przy okazji zapytałem W JAKIM POWAZNYM PISMIE NAUKOWYM WYJASNIA SIE TAKIE ZAGADNIENIA”. Ty natomiast wyciales ten fragment i usiłujesz skierować dyskuję na tematy poboczne nie związane z istotą sprawy.

I raczej nie b

> ędę Ci robił przeglądu ksiag opisujących problemy ewolucji, gdyz to byłoby jakb

> yponad moje siły.

>

Kolejna demagogia–po prostu uwalaczając mojej inteligencji uwlaczasz swojej. Pamiętak ‚czyćcie ludziom co byście chcieli ,zeby wam ludzie czynili’. Skoro ty (wy ) nie szanujecie dyskutanta ,wiec nie wymagajcie tego samego od innych. Taki tekst ,to mozesz zaserwowac LTOTALNEMU LAIKOWI ,a nie komuś ,kto choć trochę rozumie te sprawy. Argument „JEST TYSIACE POTWIEDZEN TE ALE NIE MA TU MIEJSCA ZEBY CHOC JEDEN PRZYTOCZYC,, A TYM BARDZIEJ PODAC LINKA” jest tak oklepany ,wyśmiany i naiwny ,że nie dają się już na to łapać gimnazjaliści:-).

> A pytam z tego powodu,że TO TY natarczywie, przy KAŻDYM odkryciu piszesz „SAMO,

> ha, ha, ha”. Zrobiłeś to już na samym początku pierwszego postu tego wątku. Pr

> zestań agitować za nienaukowymi ideami, to i ja przestanę pytać o CHOĆBY JEDNEG

> O naukowca. Niestety, jesteśmy na forum „nauka”.

Zaczyna się prześmiewanie i „argumenty AD-PERSONALNE”. Czyli błedy logiczne ,z którymi się nie dyskutuje. Powiem jedno-ja wrzuciłem tekst z ironiczną wstawka. Ty na podstawie podobienstw w budowie siatkowski u kregowcow zasugerowales dowod wspolnego pochodzenia, smiesznego projektu tej struktury (co jeszcze ujdzie w tloku) oraz „WADLIWOSCI TEGO ROZWIAZANIA” co jest objawet twojej ignorancji ,a raczej niewiedzy, w tej dziedzinie (orły, sokoły). Kiedy zarządało się od ciebie uzasadnienia naukowego tej INTERPRETACJI zacząłes gadać nie na temat i w koncu przyparty do muru skierowales dyskusję na temat poboczny ,ktory dotyczy PROJEKTANTA a nie PROJEKTU ,czyli temat nienaukowy….nalezacy do prywatnej intepretacji..

Uwazasz,ze bedziesz wycinal istotne fragmenty mojej argumentacji i nieustannie w to miejsce powioelal te same sofizmaty,a ja bede nieustatnie powtarzal je od nowa? Nie dyskusja na zasadzie kopiuj-wklej mnie nie rajcuje,wiec od tej chwili będe pisał merytoryczne dementi na wasze pomysły i na tym koniec.

>

> A w dyskusję typu różnic miedzy „zamalowaniem” a „uzupełnianiem” wchodził nie b

> ędę. Bo też wiesz, o co chodzi – wyraziłem się obrazowo. Chodzi o uzupełnianie

> obrazu informacją, która nie odpowiada bodźcom, gdyż te nie są rejestrowane.

>

Dalej nie rozumiesz na czym polega to uzupelnianie.

pozdrawiam.

ty liczyć potrafisz?

> 1. konieczność przepełzania się młodego przez literaturę sprzed wielu dzisiątek

> lat, czasem sprzed wieku;

Nie czytałeś nigdy oryginalnych prac?

To ty nic nie wiesz, durniu nieuświadomiony,

szmat się trochę nażarłeś i bełkoczesz tu jak partyjny o… dobrobycie.

Zasrany amator o teoriach rozprawia, a żadnej nie zna.

Re: Jaka jest pojemność elektryczna nadprzewodnik

bonobo44 napisał:

><<Praca prądu elektrycznego w obwodzie prądu stałego jest równa iloczynowi napięcia >źródła energii elektrycznej, natężenia prądu przepływającego przez odbiornik oraz czasu >przepływu prądu. W przypadku zmian natężenia prądu lub napięcia praca jest sumą prac >elementarnych podobnie jak w przypadku zmian siły.>>

Oj bonobo, bonobo!

Sięgnij po bardziej zaawansowane księgi do Fizy, to nie będziesz cytował takich BZDUR!!!!!!

DEFINICJA PRACY:

L=F*S

I gdzie tu jest miejsce na prąd??????????????

Praca powstaje (może powstać , ale nie musi!!!!!) TYLKO z ENERGII POTENCJALNEJ,

a nie z zamiany energii elektrycznej na pracę.

Energia potencjalna, czyli F właśnie jest generowana przez przepływ prądu w uzwojeniu jako pole magnetyczne i F to jest siła między polami magnetycznymi statora i rotora, a te są jak najbardziej funkcją prądu!!!

W rzeczywistości zawsze Pe<L , ale NIESTETY, potocznie P=L tak przyjmują laicy, bo tak jest napisane w księgach Fizyki dla laików -;(

><<W skali makroskopowej, przy przepływie prądu elektrycznego przez rezystor, praca prądu >zamieniana jest na ciepło. Przy przepływie prądu przez silnik elektryczny praca prądu >zamieniana jest na pracę mechaniczną.>>

Praca prądu NIE ISTNIEJE!!!!!!!!!!!

Ciepło to jest tylko przejaw oporu rezystora jako efekt wzbudzania drgań atomów w sieci materiału rezystora.

Elektrony wpływając do rezystora są w tej samej ilości co wypływające!!!!!

Żaden elektron nie zmienia się na ciepło!!!!!

>Gdy nie ma odbiornika, pozostaje praca kondensatora (układu otwartego) proporcjonalna do >jego pojemności.

>W=UUC/2

>Wynika to z tego, że przewód nie jest tu idealnym [nadprzewodnikiem].

Energia wytwarzana na kondensatorze jest ENERGIĄ BIERNĄ!!!!!!! i nie ma nic wspólnego z pracą!!!!!!!

Taki sam wymiarowo przewodnik jak i nadprzewodnik mają taką samą pojemność własną i to nie ma nic wspólnego z tematem nadprzewodnictwa.

>Jak widać fizyka jest poletkiem ornym uprawianym za pomocą… analogii 😎

NIEEEEE!!!!

Fizyka jest dla fizyków którzy potrafią czytać i rozumieć teksty Fizyki!!!!!!!!!!!!

Re: Jak wytwarzać replikę świata zewnętrznego

Majka Monacka napisała .:

> Od 2007 roku Perlowski opublikował następną setkę publikacji a jego współpracownicy pół tysiąca.

Oj ! jeśli ktoś publikuje więcej niż 2 – 3 prace rocznie .. to jest wg mnie niedobrze… tzn. chyba „uruchomił jakąś ludzka maszynę do publikowania” Obserwowałem kiedyś działanie takiej machiny .. Pewien profesor opublikował w ciągu życia ok. 500 prac.. ale wiem jak tego dokonał.. brr .. praca naukowa nie powinna być „neurotyczna – kompulsywna” .. trzeba działać spokojnie z rozmysłem

> Niestety, nie jest on neurologiem ani psychologiem. Zajmuje się modelem matematycznym mózgu i

> odkrywaniem logiki jego działania. To neurolodzy powinni czerpać z jego prac i wykrywać, jak przewidziane

> przez ten model operacje wykonuje sieć neuronalna w ludzkim lub zwierzęcym mózgu.

Zgoda, ale sądzę, że powinno tez być odwrotnie. Nie chodzi przy tym o to aby było sprawiedliwie. Wbrew pozorom to „mózg ludzki i zwierzęcy” … jest „układem .. ” którego działanie jest wciąż niepojęte .. który jest wyzwaniem dla osób którzy pragną symulować zachodzące w nim fenomeny (w zakresie jaki jest aktualnie wykonalny)

> Także na ten temat napisano już bardzo wiele, ale każdy pomysł jest tutaj bardzo pożądany, bo stopień

> komplikacji problemu jest niebywały…

To miłe że Monika – informatyk – badacz AI jest skłonna rozpatrywać „każdy pomysł”.. To jest otwarta postawa.. W związku z ta właśnie deklaracją, kontynuuje więc moje pisanie.. (na tyle na ile pozwala mi wolny czas .. bo jest to zajęcie hobbystyczne.. najpierw muszę dokończyc opracowywanie najbardziej priorytetowej pracy jaką jest dla mnie praca pt.: Activation of endogenous retroviruses by infection of the mother’s body during early pregnancy – the likely cause of schizophrenia and multiple sclerosis… )

No ale wracając do pracy mózgu to w dalszej części niniejszego postu zamierzam poruszyć trzy zagadnienia ..

1. Dalsze próby uzmysłowienia .. czym się rożni aktywność mózgu ludzkiego .. od aktywności współczesnych „sieci neuronalnych” .. złożonych z arti – neuronów .. i jak daleko jest do prawdziwej self – awareness ..

2. Chcę zaproponować wspólne zastanowienie się nad fenomenem „ciekawości … u ludzi i w maszynach ..

3. Chcę kontynuować .. porównywanie neuronów i obwodów neuronalnymi – zwierzęco – ludzkich z tymi sztucznymi ..

A więc

Ad.1. Ktoś w treści tych dwóch wątkach pisał że samo – świadomość w sztucznych sieciach neuronalnych będzie się pojawiać … stopniowo .. poczynając.. od jej zaczątków. Otóż trzeba odróżnić „odczuwanie” od samoświadomości.. Rzeczywiście już zwierzęta odczuwają ból i przyjemność . a więc zaczątki potrzebne dla pojawienia się samoświadomości .. Nie należy zapominać jednak że słowo „samoświadomość” – oznacza ” być świadomym samego siebie” . i że w świecie „zwierzaków” posiadły tą umiejętność tylko trzy gatunki o najbardziej rozwiniętych mózgach .. a więc jest to zapewne bardzo złożony fenomen .. najbardziej złożony jaki pojawił się w naszym Wszechświecie..

Natomiast co do owych niższych form ..owego „odczuwania” to wg mnie należy uświadomić sobie, że jest różnica pomiędzy zdolnością do szybkiego rozpoznawania

(zakwalifikowania) obiektów będących w polu widzenia (w polu receptorów) – tak jak to robią mniej lub bardziej złożone perceptrony – od … „widzenia” tych obiektów. Program komputerowy grający w szachy „klasyfikuje, rozgranicza sytuacje”. Człowiek szachista widzi jeszcze ponad to szachownicę … W mózgach zwierząt i ludzi .. „świeci” kolorowa, wielomodalna replika fragmentu świata zewnętrznego .. Nawet w trakcie percepcji prócz „zakwalifikowania” my ponad to odtwarzamy – realizujemy – unaoczniamy sobie obiekty będące w polu receptorowym..

W trakcie myślenia (wyobrażania sobie), gdy wywołujemy z pamięci owe repliki tych obiektów ta różnica pomiędzy „klasyfikowaniem” a widzeniem jest jeszcze bardziej zasadnicza..

Nic więc dziwnego, że wielu badaczy sądzi, że owe odtworzenie „święcącej” w naszej głowie repliki fragmentu świata zewnętrznego … wymaga wytworzenia pewnego kształtu elektromagnetycznego ..

Niektórzy fizycy tacy jak Roger Penrose (vide jego książka pt. „Makroświat, mikroświat i ludzki umysł”) uważają że w mikrotubulach neuronów .. jest wytwarzana (w temperaturze pokojowej) makroskopowa kondensacja Bosego – Einsteina

pl.wikipedia.org/wiki/Kondensat_Bosego-Einsteina a istota realizowania repliki (samoświadomości) polega na szybkich dekoherencjach i koherencjach substancji zawartej w mikrotubulach.

Gdyby tak było to odtworzenie samoświadomości w układach sztucznych byłoby … beznadziejnie trudne..

AD. 2

No ale aby się nie poddawać .. póki co można by się przypatrzeć wspomnianemu przez Majkę fenomenowi ciekawości ..

Jest to fenomen, o którym … zdaje się są w stanie mówić badacze AI. Jednocześnie niewątpliwie można wypowiedzieć się rozsądnie na temat tego co wiemy o tym fenomenie z punktu widzenia psychologii i kognitywistyki..

Na niniejszym forum odbywała się stosunkowo niedawno dyskusja na temat ciekawości w ujęciu informatycznym

forum.gazeta.pl/forum/w,32,120060418,120258143,Re_Silna_Sztuczna_Inteligencja_SAI_to_proste.html

Myślę Majka ! , że być może moglibyśmy opracować wspólna publikację pod roboczym tytułem „Ciekawość w zwierzęciu i maszynie” Na wszelki wypadek podaję adres mojego maila andrewwader@gmail.com

Ad. 3. Do kontynuowania .. porównywania neuronów i obwodów neuronalnymi – zwierzęco – ludzkich z tymi sztucznymi .. na poziomie podstawowym .. wrócę jednak dopiero w następnym poście .. ~ Andrew Wader

Cel – zrozumieć świadomość

Majka Monacka napisała wcześniej .:

[„… Nie, informatycy nie opuścili jeszcze ery perceptronu. Ale za to kognitywiście opuścili perceptrony 30 lat temu i nie zajmują się już „sztuczną inteligencją” w sensie klasycznym. Zajmują się modelami funkcjonowania mózgu, które sygnalizuję tutaj …. Powinniśmy …”dojechać”.. do delfinów.. Niestety, sama tego nie potrafię, ale modele prezentowane w cytowanej literaturze doskonale pozwalają zrozumieć nie tylko delfiny ale i mężczyzn :-). (może „dojadę”) …”]

a w niedawnym poście napisała.:

[„.. Z prac Galusa wynika, że najwyższe warstwy mogą rozpoznawać, że rozumieją rzeczywistość i swoją pozycję w tej rzeczywistości, co jest warunkiem samoświadomości…”]

Tak więc wydaje mi się że zachodzi potrzeba cierpliwego wyjaśniania, że jeśli będziemy rozpatrywać sztuczne sieci neuronalne, to owszem możemy uzyskać sprawne rozpoznawanie wzorców .. w trybie percepcji .. ale jest chyba iluzją, iż takie sieci .. „złapią samo-świadomość”

Czym jest samoświadomość jest rozległym zagadnieniem. Tym nie mniej – da się wysłowić ogólną charakterystykę tego procesu.

Otóż samoświadomość jest to umiejętność wyobrażenia sobie siebie samego łącznie z wyobrażeniem swojego umiejscowienia w przestrzeni i czasie – czyli wyobrażenia sobie „miejsca pobytu” i szybkiego przeglądu przynajmniej części swojej ścieżki życiorysowej aby zdawać sobie sprawę .. kim się jest… Jest symptomatyczne, że lekarze mówią o pacjentach z zaburzeniem świadomości ..iż mają zaburzoną orientację w czasie i przestrzeni…

Wynika z tego, że kluczowym jest więc uznać że wyobrażenia istnieją. Informatycy zajmujący się AI nie chcą o tym rozmawiać. Potwierdza to Majka.. przyznając iż nie opuścili oni ery perceptronu ..

Z uporem powiem więc ponownie o trywialnych sprawach. A więc możemy ..widzieć jabłko, pomidora położonego na białym obrusie stołu .. poczym możemy zamknąć oczy i przypomnieć sobie…czyli wyobrazić sobie owe jabłko… owego pomidora. Możemy przypomnieć sobie.. twarze znajomych nam osób … Jeśli się zgubiliśmy w mieście lub w lesie to usilnie będziemy sobie wyobrażać miejsca stanowiące znane nam punkty orientacyjne .. będziemy poszukiwać wyobrażeniowo rozwiązania problemu .. Taki myślenie to oczywiście próba orientowania się w przestrzeni .. Możemy sobie wyobrazić np. ostatni wyjazd na wycieczkę, wakacje.. będą to próby orientowania się w czasie .. Aby móc powiedzieć że mamy samoświadomość musimy umieć rozpoznać siebie w lustrze .. czyli porównać to co tam widać z wyobrażeniem siebie samego … Jak wiadomo tylko szympansy, delfiny i człowiek rozpoznają siebie w lustrze ..

Dla zrozumienia fenomenu świadomości jest więc kluczowe .. zrozumieć mechanizm wyobrażenia ..

Ponieważ rozumienie fenomenu świadomości jest z kolei bardzo ważne także z powodów światopoglądowych, ogólniej chęci poznania świata, więc .. w ramach moich aktualnych możliwości czasowych zamierzam .. przyczynić się do wspólnej próby rozjaśnienia problemu czym jest świadomość .. Z tego powodu otwieram niniejszy wątek ..

Na początek przekazuję poniżej tekst nr 1

Engram pamięciowy, wyobrażenia, obrazy mentalne.

[„.. Engram pamięciowy.

Po trwałej zmianie własności synaps odbiorczych, ponowna percepcja da wrażenie rozpoznania pewnego obiektu jako znanego ( czyli zapamiętanego ). Odczucie to wywoływane jest przez to, iż integrator odpowiadający obiektowi znanemu, jest pobudzany niejako z dwóch stron od dołu oraz przez szybko uruchamianą pętlę indeksującą upd. Górne partie integratora w trakcie percepcji obiektu znanego stają się więc „wysokoenergetyczne”.

Neurony najwyższe struktur scalających obrazy obiektów (tzw. neurony gnostyczne ) mogą być uczynnione także od strony połączeń asocjacyjnych, biegnących od pól mowy lub na przykład od neuronów motorycznych. Uczynnienie neuronu poprzez połączenie asocjacyjne spowoduje następowe nawrotowe uczynnienie go przez u.p.d. Ustanawia to jeden z elementów wyobrażanego „teatru wydarzeń”. Fragment opowiadania na piśmie to program na „wysterowanie”, od strony pól mowy, złożonego wyobrażenia skomplikowanego „obrazu sytuacji”.

Neurony górnych pięter struktur hierarchicznych wytwarzają pomiędzy sobą rozliczne połączenia. Skłoniło to nawet histologów do nazwania tych miejsc „polami asocjacyjnymi kory”. Dla zrozumienia podstawowych operacji przetwarzania danych ważne jest jednak, aby zauważyć wśród tych połączeń pewne prawidłowości. Cytochemiczne metody badania architektoniki kory uwidoczniają przede wszystkim istnienie tzw. recurrent axons, czyli odgałęzień aksonów biegnących zwrotnie ku dołowi. Ilustruje to rysunek zaczerpnięty z podręcznika cytoarchitektoniki Carpentera. Uwzględnienie istnienia owych połączeń reprodukujących jest niezbędne do wyjaśnienia sposobu wywoływania danych z pamięci. Połączenia te uwidoczniono na rys., który ilustruje całość niniejszego wywodu.

http://learning.orangespace.pl/j90.gif

Otóż połączenia reprodukujące umożliwiają szerzenie się pobudzania w dół aż do pięter projekcyjnych, a nawet czasami niżej. Dlatego właśnie możliwe są halucynacje i intensywne marzenia senne. Połączenia te są jednak przede wszystkim podłożem każdego wyobrażenia. Uczynnienie pewnego neuronu gnostycznego od strony połączenia asocjacyjnego powoduje, w chwilę później, pobudzenie neuronów leżących niżej, reprezentujących składowe sytuacji lub obrazu. Tak wybrane neurony podrzędne są następnie uczynniane nawrotowo przez u.p.d. Górne piętra struktury hierarchicznej, która brała udział we wcześniejszych percepcjach, są w ten sposób na pewien czas uczynnione.

Fizyczna istota wyobrażeń

Rysunek wyjaśnia, dlaczego tak trudno było umiejscowić ślad pamięciowy odpowiadający pojedynczemu obiektowi lub jednej sytuacji. Wynika z niego, że istnieją aż dwa odwzorowania scalonego obrazu obiektu. Zmiany biochemiczne na synapsach odbiorczych, zaznaczonych na r ramką I, to pierwsze odwzorowanie obrazu obiektu. Równoważne mu jest jednak odwzorowanie poprzez zmiany biochemiczne, powstałe na synapsach pomiędzy połączeniami reprodukującymi a neuronami niższego piętra. Zaznaczone na ryc. ramką II. Pewnej synapsie odbiorczej odpowiada więc pewna synapsa reprodukująca leżąca niżej. Neuron niższego piętra reprezentuje nie tylko składową obrazu, ale wysyła także połączenia reprodukujące. Ów element więc może ulec dalszej dekompozycji na jego składowe.

W chwili uczynnienia pewnego neuronu konfiguracyjnego lub gnostycznego, na skutek istnienia połączeń reprodukujących, zachodzą warunki do chwilowego krążenia impulsacji po obwodach zaznaczonych na ryc. linią przerywaną. Zapewne to krążenie impulsów jest fizyczną podstawą wyobrażenia. Uczynnienie wszystkich neuronów wchodzących w skład tych obwodów daje możliwość rozlicznych asocjacji. To „udostępnienie” składowych z niższych pięter, odpowiadających różnym aspektom wyobrażanego obrazu, jest niezbędne dla różnych bardziej złożonych operacji np. takich jak poszukiwanie rozwiązania.

Konsekwencje przyjętego modelu sieci realizującej wyobrażenia

Przedstawiony model teoretyczny sieci neuronalnej prowadzi do kilku konkluzji ogólnych. Wydaje się, że istnieje niezwykle prosta zasada zmiany wag synaptycznych czynnych połączeń danego neuronu. Otóż częste percepcje lub częste wyobrażenia, a w istocie jednocześnie jedne i drugie, podnoszą średni potencjał wnętrza neuronu, jeśli wyliczać go dla dłuższego okresu. Ów wyższy średni potencjał wnętrza podwyższa wagi wszystkich czynnych wtedy synaps. Część tych synaps to jednak połączenia od u.p.d. i połączenia asocjacyjne. Udrożnienie ich sprzyjać będzie częstszemu „wywoływaniu” danego neuronu w przyszłości, co jeszcze bardziej utrwali zmiany synaptyczne. Przepływ impulsów, krążących w trakcie realizacji wyobrażenia po opisanych obwodach, najpierw „w górę”, wzdłuż połączeń syntetyzujących, a potem wstecz, wzdłuż połączeń reprodukujących, wy

Re: czas to zludzenie …

P.T. „pies_na teorie” napisał .:

> Zamiast dywagowac, Andrew, udowodnij wystepowanie czasu jako realnej wielkosci

> fizycznej.

>

> W tym celu nalezy wskazac jakies zjawisko fizyczne, ktorego nie mozna wytlumacz

> yc bez przywolania czasu.

A więc, rozprężanie się przestrzni, zwiększanie się entropii (w układzie zamkniętym), a nawet propagacja promieni świetlnych , propagacja fal pola elektromagnetycznego ( i jakiegokolwiek innego), rozwój (sofistykacja) oprogramowania komputerów tutejszego świata (co jest zresztą analogiczne do ewolucji biologicznej).

Należy jednocześnie stwierdzić, że uznawanie procesów fizycznych za „ważniejsze” niż procesy chemiczne czy też biologiczne … jest patrzeniem (myśleniem) „szczelinowym” … bo w konstrukcji świata nie są przestrzegane … przegródki wg przedmitów w Liceum czy wg obranego fakultetu .. To że ktoś studiował akurat na wydziale fizyki … nie oznacza, że może być wyrocznią dotyczącą całości Świata…

Warto tu przytocztyć fragment z Wikipedii dotyczący dokonań Ilya Prigogine.:

[„…Wiodącym zagadnieniem pracy naukowej Ilya Prigogine była rola czasu w naukach fizycznych i w biologii. Przyczynił się znacząco do zrozumienia procesów nieodwracalnych, szczególnie w systemach dalekich od równowagi. Skutki jego prac nad strukturami rozpraszającymi pobudziły wielu naukowców na świecie i miały duże konsekwencje dla współczesnego zrozumienia systemów biologicznych. Prigogine był współtwórcą teorii chaosu…”].

> Sprobuj albo albo nie utrwalaj zamieszania i ciemnoty, ok. ?

Po co obrażać ? … To jest forum „nauka” – a nie forum dla zaciekłych sporów politycznych.. Każdy kto zabiera tu głos to czyni to w dobrej wierze… Nie przystoi więc zarzucać komuś że wpiera ciemnotę.. ~ Andrew Wader

Re: Ostrożnie z patentami

Ilość patentów jest dobrym wyznacznikiem nowatorstwa rozwiązań technicznych opracowanych przez jakiś przemysłowy OBR i wdrożonych do produkcji, ale generalnie jako miernik poziomu prac naukowych? W dodatku chcąc chronić wynalazek w sposób rozsądny, staramy się objąć jak najwięcej zastrzeżeń jednym patentem. Jeżeli idziemy na ilość, rozbijamy patent na kawałki, płacąc za każdy osobno.

cd: Zaslugi Kosciala Katolickiego w rozwoju nauk

W sklad Papieskiej Akademii Nauk wchodzi obecnie ponad 80 uczonych ze wszystkich dziedzin nauki w tym 60 Noblistow (!!!), bez wzgledu na posiadana wiare lub jej brak. Uczeni sa powolywani do Akademii na osobiste zaproszenie Papieza. W Vatykanie spotykali sie naukowcy z wrogich krajow a zydowscy uczeni mogli tu w czasie wojny publikowac wyniki swoich prac.