RE.: Samobójstwa.. z powodu..

Jeszcze raz dziękuje P.T „neuroleptykowi” za informacje o narzędziu „tkwiącym pod” ,:www.hcp.med.harvard.edu/wmhcidi/

Jest to rewelacja.. Jednak czasami pod egida WHO – powstaje coś pozytywnego – a nie tylko natrętne lansowanie szczepionki przeciwko świńskiej grypie.

Zabieram jednak głos ponownie, gdyż skoro rady ze strony „grupy dyskusyjnej są tak wartościowe .. więc uściślę i poszerzę zakres tematyczny niniejszego wątki.. próbując nadal zbierać opinie…

Otóż grupą osób dla której chcemy oceniać .. obciążenia egzystencjonalne, bytowe, socjalne, kulturowe .. i ich „odporność” (kondycję psychiczną) są osoby które dokonują prób samobójczych przez przyjmowanie trucizny ..

Rozważamy różne aspekty zagadnienia.. Wpadło nam w ręce zestawienie statystyczne sporządzone przez Policje za rok 2010.

Tak więc w roku 2010 odnotowano 5 456 „tzw. zamachów samobójczych” z których 4087 zakończyło się zgonem… W statystyce tej przyczyny zamachów określono w sposób następujący.:

choroba psychiczna – 765 osób

nieporozumienia rodzinne – 679 osób

przewlekła choroba 304 osoby

zawód miłosny 331

warunki ekonomiczne 281

nagła utrata źródeł utrzymania 104

śmierć bliskiej osoby 85

problemy szkolne 30

trwałe kalectwo 27

niepożądana ciąża 3

popelnienie przestępstwa 55

Otoż są dla nas cenne wszelkie wypowiedzi na temat głębszych uwarunkowań (psychologicznych socjalnych i kulturowych) tak dramatycznych zachowań z powodów. : „nieporozumień rodzinnych”, „zawodów miłosnych” ..

Aby targnąć się na życie z takich powodów trzeba mieć zapewne szczególny zestaw poglądów.. w jakimś sensie upośledzona kondycje psychiczną .. Z góry dziękuję za wypowiedzi ~ Andrew Wader

Re: Naukowcy z UCLA opracowali ‚cyfrowego’ detekt

> Co myślicie o tym pomyśle i czy sądzicie, że osiągnie sukces?

Już osiąga. Podobne programy pomagają już typować niebezpieczne miejsca w Santa Cruz i Nowym Jorku:

singularityhub.com/2011/08/29/pre-cog-is-real-%E2%80%93-new-software-stops-crime-before-it-happens/

Właściwie to nie jest żadna praca detektwyistyczna, tylko element szerszego trendu „zanikania anonimowości”. Kiedyś, gdy ludzie mieszkali w małych społecznościach, każdy z grubsza wiedział czego się spodziewać po własnych sąsiadach. Gdy miasta zaczęły się rozrastać, pojawiła się anonimowość i miejsce dla nowych rodzajów przestępstw. Teraz z roku na rok komputery zbierają i analizują coraz więcej informacji o ludziach, co sprawia że anonimowość stopniowo zanika. Wracamy po prostu do sytuacji, gdy każdy będzie znał każdego.

„wystarczy spojrzeć na to ile ludzie kupują”

asteroida2 napisał:

> Przecież wystarczy spojrzeć na to ile ludzie kupują. W Polsce na niecałe 40 mil

> ionów ludzi jest 23 miliony samochodów. W Chinach na 1,33 miliarda jest 80 mili

> onów samochodów. Czyli na 1000 osób w Polsce masz 575 samochodów, a w Chinach 6

> 0. Czemu ci Chińczycy nie kupują sobie samochodów? Czy religia im zabrania, czy

> może zwyczajnie ich nie stać?

Odpowiedz jest dosc prosta.

1-Chinczycy jezdza nowymi(2-3l) samochodami o cenie np 15 tys doll a przecietny polski samochod ma 15 lat i jest wart 500 doll.

2-Kominikacja publiczna w Chinach jest bardzo dobrze rozwinieta.

Chiny maja wiecej torow kolejowych do tras szybkich i wiecej pociagow na nich kursyjach niz reszta swiata razem wzieta.

> W Polsce na 1000 mieszkańców przypada 1200 telefonów komórkowych, w Chinach 720

To sa statystyki ,ktore z roku na rok sie zmieniaja na korzysc Chin.

> . W Polsce 60% ludzi ma dostęp do Internetu, w Chinach 36%.

Z tym ze w Chinach maja dostep do internetu poprzez polaczenia kablowe a w Polsce poprzez linie telefoniczne.Rozumiesz chyba roznice i szybkosc takiego internetu szerokopasmowego.

> Przecież najgors

> zym rezultatem kryzysu, którego ludzie tak się boją, będzie właśnie dostosowani

> e płac i cen w rozwiniętych krajach do średniej globalnej. To się samo stanie,

> jeśli nie uda się wprowadzić żadnych innych rozwiązań.

Oczywiscie ze sie nie uda zadne inne rozwiazanie,bo to z naczyniami polaczonymi jest jedyne logiczne.

> Czy tobie się wydaje, że ceny w UE są ustalane przez biurokratów? Zacznij coś p

> rodukować i sam ustal cenę. Bo mam wrażenie że zaczynasz wymyślać teorie spiskowe.

Ceny sa uzaleznione od padatkow.Jesli biurokraci ustala wysokie podatki ,to za tym ida wysokie ceny.

Re: Nie gniewaj się :)

> Jeśli reaguje czasem za ostro, przepraszam. Gniewa mnie jednak przedstawianie

> biegu dziejów jako „nic nigdy sie nie zmienia” albo wręcz „wszystko idzie ku

> gorszemu, zawsze i wszędzie, a jeśli ku lepszemu, to nie ma to znaczenia”.

Trochę emocji to zjawisko pozytywne, ponieważ dają one dadaktową motywację w dyskusji, zwiększają zainteresowanie stron sięganiem po bardziej pracochłonne (trudniej dostępne) argumenty. Ogólnie rzecz biorąc to ja nie jestem zatwardziałym pesymistą, ale realisrtą z dodatkiem optymizmu. To jednak nie oznacza, że nie widzę negatywnych zjawisk towarzyszących procesom społecznym i nie mówię o nich. Robiłem tak od zawsze. Pewnie jeszcze nie raz trafisz na podobne moje „wyskoki”, ponieważ mamy w Polsce wielu ludzi zawodowo zajmujących się szerzeniem optymiznu odnośnie dobrodziejstw obecnego ustroju społeczno-ekonomicznego. Każdy ustrój ma swoją propagandę wycelowaną na przekonanie społeczeństwa o swej lepszości nad innymi ustrojami. Skuteczność propagandy ma jednak swoje granice wyznaczane przez rzeczywistość społeczną w jakiej żyjemy.

> Nawiasem, sporządziłem sobie niedawno ciekawe zestawienie, więc sie

> nie powstrzymam 🙂 O ile wzrosla płaca minimalna w Polsce wyrażona

> W FUNTACH BRYTYJSKICH w okresie styczeń 2004 – styczeń 2011? O 144%.

Chyba chodzilo Ci „o 44%”, bo „o 144%” to da w 2011 prawie 2,5 raza wyższą płacę minimalną niż w 2004.

Jako że jestem tu dyżurnym narzekaczem zaznaczę, że wzrost naszego ważonego PKB per capita za lata 2004-2010 był o 2% wyższy, więc jeśli dojdzie do tego jeszcze rok 2011 to „strata” płacy minimalnej będzie większa. Chyba, że te różnice wynikają z metody liczenia (funty-dolarki). Generalnie jednak „zysków” to tutaj ludziska nie mają raczej żadnych, co zapewne wynika z ustawowej metody naliczania podwyżek płacy minimalnej.

Przelot sporej planetoidy blisko Ziemi!

8 listopada, o godzinie 22:28 GMT przeleci niedaleko Ziemi spora planetoida. Obiekt 2005 YU55 ma średnicę ok.400 metrów i znajdzie sie wtedy w odległości 325 000 km od Ziemi, bliżej niż Ksieżyc.

Tak bliski przelot tak sporego ciała zdarza sie (szacunkowo) średnio raz na 25 lat, ale po raz pierwszy w historii wiemy o nim ze sporym wyprzedzeniem. Mimo znacznych rozmiarów obiekt nie będzie zbyt jasny – 11 wielkosci gwiazdowej, co oznacza, że potrzeba będzie do dostrzezenia amatorskiego teleskopu o średnicy obiektywu co najmniej 10 cm. Przez taki będzie widać planetoidę szybko pomykającą na tle gwiazd – przez MINUTĘ przemieszczać się będzie o kąt odpowiadający 1/3 średnicy kątowej Księżyca!

Wsród wielu planowanych obserwacjiznajdują sie obserwacje radarowe. Mają one przyniesć rewelacyjną wręcz rozdzielczosć obrazu – 2 metry. Jak dotąd, najlepsze obrazy radarowe tej planetoidy wyglądały tak:

http://i.space.com/images/i/12926/i02/asteroid-2005-yu55.jpg?1319724908

Co ciekawe, w roku 2027 zaledwie 2 lata przed przelotem słynnej Apophis, przeleci – również w odleglości nieco mniejszej od Księżyca – prawdziwy „grzmot” – planetoida 1999 AN10. Jej średnica nie jest znana, może siegać nawet 1800 metrów! Wciąż stwarza szanse zagrożenia z prawdopodobieństwem 1:10 milionów w 2039! Rok 2029 to oczywiście Apophis ze średnicą około tylko 270 metrów, za to przelot w odległosci 35 000 km.

Zaczynając śledzić z wyprzedzeniem te wydarzenia, zaczynamy powoli oswajać się z myślą, ze żyjemy wśród mijających nas nieustannie potencjalnie zabójczych ciał…

Re: Zasada wyceny wartości przedsiębiorstwa – OK

Dziękuję za wypowiedż. Pierwsza część jest w pełni zrozumiała…

niżej P.T. d.o.s.i.a. napisał.:

> > Czyli zakazać kupienia samolotu z zapłatą dziś a dostawą za rok? Zakazać

> przed płat na budowę domu?

>

> Moze sie zle wyrazilam. Tego rodzaju transakcje to wlasnie jedyne, ktore chcial

> abym zostawic. W tym wypadku dochodzi do realizacji przedmiotu transakcji. Tran

> sakcje, ktorych chcialabym zabronic to zaklady co do ceny domu w przyszlosci, w

> ktorych dochodzi jedynie do wyrownania rachunkow miedzy zakladajacymi sie, a t

> ak naprawde nikt tego domu nie kupuje, ba nawet nie buduje (czyli np. spread be

> tting, futuresy itp.)

Niestety tej części nie rozumię.. Dlaczego ” dochodzi jedynie do wyrownania rachunkow miedzy zakladajacymi sie, a t ak naprawde nikt tego domu nie kupuje, ba nawet nie buduje (czyli np. spread betting, futuresy itp.)

????

Pozdrawiam ~ Andrew Wader

Dalej świętujemy rok Darwina:)

irek_5 napisał:

> … a jego zeznanie lustracyjne budzi wiele podejrzeń.

Nie u wszystkich. Np. dla takiego Petrucchia, to tylko „jeszcze jedno potwierdzenie teorii darwina w kontekście potegi selekcji stabilizującej”.

Dla przypomnienia. Takie rewelacje pojawiają się coraz częściej, tylko jakoś nikt o tym głosno nie chce mówić. Chyba dalej świętują rok Darwina,a na zastanawianie się nad nowymi danymi przyjdzie czas:)

Podsumujmy co się ciekawego wydarzyło:

www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,39162

Genetycy podważają model selekcyjnego wymiatania

„Wyniki naszych badań sugerują, że niedawny proces adaptacji wcale nie miał postaci pojawiających i rozpowszechniających się jednostkowych zmian o znacznym wpływie, ale chodziło raczej o częste przesunięcia w wielu miejscach w genomie” – mówi współautorka, dr Molly Przeworski, profesor na Uniwersytecie Chicago w Stanach Zjednoczonych, specjalizująca się w genetyce, ekologii i ewolucji ludzkiej. „Z wyników można wnioskować, że adaptacja gatunku ludzkiego, podobnie jak wiele powszechnych chorób trapiących nasz gatunek, ma złożoną architekturę genetyczną”.(…)Dalsze dowody przeczące powszechności występowania zjawiska selektywnego wymiatania dostarczyło porównanie zróżnicowania genomu u rozmaitych populacji. Jako że populacje nigeryjska, europejska i chińska/ japońska rozdzieliły się mniej więcej przed stu tysiącami lat, a następnie przystosowały się do odmiennych środowisk, częste występowanie zjawiska selekcyjnego wymiatania powinno było – zgodnie z oczekiwaniami – utrwalić wyraźne różnice genetyczne pomiędzy populacjami.

Dr Przeworski podsumowuje badanie następująco: „Wyniki owych badań poddają w wątpliwość, jak wiele jeszcze można odkryć przy zastosowaniu podejścia selekcyjnego wymiatania, a także napełniają nas sceptycyzmem, jeżeli chodzi o potwierdzenie osiągnięć w ramach dotychczasowych badań”.”

Czyli mamy do czynienie ze swiadectwem podważającym ideę doboru kumulatywnego.

Kiedy rośliny tworzą nowe gatunki

www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,6/t,39230

„”Ewolucja nie jest taka, jaka wcześniej sądziliśmy” – wyjaśnia dr Stephen Smith, naukowiec z Uniwersytetu Browna, afiliowany również w HITS i naczelny autor artykułu. „To nie jest tak, że kiedy pojawia się kwiat to (szybko) zachodzi specjacja. Jest opóźnienie. I dzieje się coś innego. A mianowicie dochodzi jak gdyby do etapu rozwoju produktu.”

Naukowcy odkryli tajemnicę mimikry

www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,6/t,39314

„Zespół zidentyfikował i przeprowadził sekwencjonowanie regionu chromosomalnego odpowiedzialnego za wzory na skrzydłach H. numata. Wzór na skrzydle motyla kontrolowany jest przez pojedynczy region jednego z chromosomów. Chromosom ten zawiera geny regulujące różne elementy wzoru.

Klastrowanie, które eksperci nazywają „supergenem”, umożliwia kombinacje genetyczne, które „sprzyjają” utrzymywaniu podobieństwa mimetycznego. Niemniej zapewnia również, że kombinacje generujące wzory inne niż mimetyczne nie pojawiają się. Supergeny mają kluczowe znaczenie dla rozwoju i utrzymania rozmaitych cech występujących w świecie przyrody, w tym kolorów i wzorów na organizmach morskich oraz kształtów kwiatów.

W toku prowadzonych badań naukowcy odkryli, że u tego gatunku współistnieją trzy wersje tego samego chromosomu, a każda z nich kontroluje odrębne formy wzoru na skrzydłach. A zatem motyle mogą wyglądać całkowicie odmiennie i dzielić ten sam kwas dezoksyrybonukleinowy (DNA).

To odkrycie wprawiło nas w osłupienie” – mówi naczelny autor dr Mathieu Joron z Muséum national d’Histoire naturelle. „Te motyle to Transformersy świata owadów. Z tą różnicą, że zamiast przemieniać się z samochodu w robota za przyciśnięciem guzika, jeden przełącznik genetyczny umożliwia tym owadom przybieranie różnych form mimetycznych – to wprost niewiarygodne i zakrawa na science fiction. Teraz zaczynamy rozumieć, jak ten przełącznik może mieć tak wszechogarniający wpływ.” ”

Czyli mimikra okazała się zmiennością w ramach normy reakcji na środowisko,a nie żadnym neodarwinowskim ewoluowaniem. Norma reakcji na środowisko bazuje na dostępnej zmienności genetycznej (polimorfizmie),a nie na nabywaniu tej zmienności w wyniku mutacji odcedzanych przez dobór naturalny. Więcej na ten temat tutaj:

Rewolucja w antropologii. Ta plaga przyszła na neodarwinistów, jak bóle na kobietę rodzącą:

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033742&MID=%3Cj70e2s%24msk%241%40inews.gazeta.pl%3E

Oj jak niektórym ciężko przychodzi się pojednać z wyrokiem empirii:

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033738&MID=%3Cj6pbla%24331%241%40inews.gazeta.pl%3E

A i z nabywanie oporności przez bakterie sprawa się rypła, bo to też norma reakcji na środowisko,a nie wojowanie drobnoustrojów (wyścig zbrojeń) z lekarstwami wynalezionymi przez ludzi:

skroc.pl/4ac2

„„Naukowcy z kanadyjskiego McMaster University wykazali, że lekooporność jest naturalnym zjawiskiem, które o wiele, wiele lat poprzedza zastosowanie antybiotyków w praktyce klinicznej. W artykule opublikowanym w Nature powołują się na przykład antybiotykooporności sprzed co najmniej 30 tys. lat. (…)

Już wcześniej wykazano,że w genomach bakterii są tzw. gorące miejsca, co ulatwia im powstawanie mutacji w konkretnych miejscach:

kopalniawiedzy.pl/opornosc-tobramycyna-ciprofloksacyna-antybiotyk-mukowiscydoza-Pseudomonas-aeruginosa-infekcja-zakazenie-drogi-oddechowe-9736.html

„Przeprowadzone badania wykazały, że u bakterii żyjących w gęstym, ubogim w tlen śluzie dochodzi wyjątkowo często do mutacji w genie o nazwie lasR. Zmiana ta ułatwia bakteriom przeżycie w warunkach obniżonej dostępności tlenu i jednocześnie pozwala im na pozyskiwanie energii z azotanów, zawartych w wydzielinie w znacznej ilości.

Jak wykazał zespół dr. Hoffmana, ubocznym efektem mutacji w lasR jest spadek podatności P. aeruginosa na stres oksydacyjny, czyli uszkodzenie przez nadmiar wolnych rodników pojawiających się we wnętrzu komórki. W związku z faktem, że dwa antybiotyki stosowane często do zwalczania tej bakterii – tobramycyna oraz ciprofloksacyna – działają m.in. poprzez wywołanie stresu oksydacyjnego, badacze wyjaśnili tym samym przyczyny spadku lekowrażliwości.

Mówiąc najprościej, u chorych na CF bakterie mogą wykształcić oporność „drogą okrężną”, tzn. poprzez przebywanie w środowisku sprzyjającym istnieniu mutacji w genie lasR. To dość zaskakujące odkrycie, gdyż wcześniej wydawało się, że spadek podatności na daną substancję można wywołać wyłącznie poprzez ekspozycję na nią lub poprzez bezpośrednią modyfikację genomu bakterii. „

I nic dziwnego, bo i w innych miejscach odkryto taką kontrolowaną przez organizm ewolucję mutacyjną:

creationism.org.pl/teoria_kontroli

„Zespół naukowców z Princeton University odkrył, że łańcuchy białek znajdowanych w większości żywych organizmów zachowują się jak adaptacyjne maszyny, kontrolujące swoją własną ewolucj

Ameryka, Chiny i Kosmos

Chiny wystrzeliły „Niebiański Pałac 1”. USA wsadziły wahadłowce do muzeów i zrezygnowały z powrotu na Księżyc. Ameryka się wycofuje, Chiny zajmują należne im miejsce w Kosmosie. Owszem, może tak na pozór wyglądać, ale… Byłbym ostrożny z prognozowaniem „zmiany warty”.

Rok – dwa temu sytuacja amerykańskiej astronautyki rzeczywiście wyglądała nieciekawie a decyzja przezydenta Obamy oparcia się w większym stopniu na inicjatywie firm prywatnych budziła ogromne wątpliwości. Powoli zaczyna sie jakby pojawiać nowy obraz, bardzo interesujacy. W tej chwili już cztery firmy prywatne budują własne statki załogowe, firma SpaceX jest ze swym Dragonem bardzo zaawansowana (lot bezzałogowy do stacji ISS jeszcze w tym roku). Niezależnie od tego trwają prace nad bardziej „rządowym” Orionem. Po raz pierwszy możliwe jest, ze Ameryka bedzie eksploatować dwa typy pojazdów załogowych jednocześnie.

Niezależnie od tego ciekawe rzeczy dzieją sie w dziedzinie rakiet nośnych. Potężny Falcon Heavy ma zrewolucjonizować przemysł kosmiczny, ogromnie obniżając koszty startów. Niedawno NASA zaprezentowała projekt swej ciężkiej rakiety, która mogłaby być wykorzystana i do lotów okołomarsjańskich. Najciekawszy jest może rozwój rakiet pionowego startu i lądowania. Niedawno rakieta tego typu firmy Blue Origin uległa katastrofie (i dopiero wtedy dowiedzielismy sie o zaawansowaniu prób). Teraz okazuje się, ze równiez firma SpaceX pracuje po cichu nad takim pojazdem i niedługo przeporwadzi pierwsze próby!

Natomiast obecny obiekt chiński jest raczej platformą eksperymentalną. Około 2013 roku ma zostać wystrzelona pierwsza stacja orbitalna typu Salut, około 2015 typu Salut-6 (długotrwale loty, wiele węzłów cumowniczych). Wielomodułowa stacja orbitalna typu Mir ma powstać najwcześniej około roku 2020. Prawdę mówiąc, nie ma jeszcze rakiety nosnej, która miała by wystrzeliwać jej moduły. Rakieta ta, nazwana Długi Marsz 5, byłaby odpowiednikiem np. rakiety Delta IV Heavy.

Gdy więc wielka stacja chińska dojdzie wreszcie do skutku, będzie ona o około 35 lat późniejsza od radzieckiego Mira. Będzie obsługiwana pojazdami pochodzącymi z technologi Sojuzów sprzed ponad 50 lat. W tym czasie część z mnogości amerykańskich pojazdów nowej generacji powinna być operacyjna. W tym jeden lub dwa pojazdy załogowe, zdolne do lotów poza orbitę Księżyca i jedna lub dwie rakiety nośne, wynoszące te pojazdy w głęboką przestrzeń.

Re: Będzie szczepionka na HIV?

> Kiedy postęp w medycynie wydłuży życie do dwustu lat ?

Nie wcześniej niż za 120 lat, bo przecież średnia długość życia nie może rosnąć szybciej niż o 1 rok na 1 rok.

A tak poważnie, to być może całkiem niedługo. Wydłużenie życia będzie wymagało przeprogramowania naszej maszynerii komórkowej i prawdopodobnie dodania nowych mechanizmów „korekcji błędów” i regeneracji. To wydaje się wykonalne, ale dopiero gdy zrozumiemy rolę każdego białka w naszym organiźmie i wszystkich procesów, które w nim zachodzą od urodzenia do śmierci. Tę wiedzę możemy zdobyć przy użyciu symulacji komputerowych, ale będzie to wymagało komputerów o wydajności kilka milionów razy większej, niż obecne. To też wydaje się osiągalne, a przy obecnym tempie rozwoju będzie wymagać jeszcze około 25 lat.

Świstak na tatrzańskim szlaku

To nie do uwierzenia, że w jakiejś dziedzinie jesteśmy jako naród wyedukowani. Myślę, że wciąż w Tatry jeżdżą ci bardziej wykształceni, wrażliwi. Czy w wyższych partiach gór spotykacie karki w złotych łańcuchach? Ja nie widziałem, ale już na Krupówkach tak. I nie jest tak dobrze, panie Adamie, tam wyżej. Byłem w końcówce sierpnia i krew mnie zalewała, kiedy widziałem śmieci, ludzi schodzących ze szlaku na maliny. Z roku na rok jest gorzej, martwię się o te nasze piękne góry. Zadepczemy je. Obym był złym prorokiem, czego sobie i wszystkim życzę.

Re: Intuicja

To dla równowagi inna historia:

„Rok 1944. Za Narwia stojaca artyleria wojsk sowieckich ostrzeliwuje cokolwiek sie rusza.

Trzymiesieczne dziecko w kolysce. Matka obiera kartofle na obiad.

W pewnym momencie ma jakies przeczucie. Rzuca co ma w rekach, chwyta dziecko i

ucieka z domu. Ucieka, nic się nie dzieje. Po godzinie stania na zewnątrz wraca do domu.

O zdarzeniu nikomu nigdy nie opowiada.”

To jest główna przyczyna wiary w zjawiska nadprzyrodzone: statystyka. W noc przed śmiercią papieża kilka tysięcy ludzi miało sen o śmierci. Czyż nie jest to coś niezwykłego? Gdybyś takiego człowieka spotkał i porozmawiał z nim, na pewno uznałbyś to za niezwykłe.

Tyle że co noc kilka tysięcy osób śni o śmierci. I raz na jakiś czas okazuje się, że potem ktoś ich znajomy umiera. Codziennie miliony ludzi mają „złe przeczucia”. I co jakiś czas dzieje się coś złego, a osoba która miała to przeczucie, zapamiętuje to jako wielkie wydarzenie – i opowiada o tym.

Bliźniaków, jak wszystkich innych ludzi, czasem coś boli. Czasem odnoszą jakieś rany i czasem chorują. I zdarza się, że ich bliźniakowi w tym samym czasie coś się dzieje. Sto razy częściej zdarza się, że bliźniakowi nic się nie dzieje – ale o tych przypadkach nigdy nie usłyszysz, bo nie ma w tym nic ciekawego.

Intuicja

Rok 1944. Za Narwia stojaca artyleria wojsk sowieckich ostrzeliwuje cokolwiek sie rusza.

Trzymiesieczne dziecko w kolysce. Matka obiera kartofle na obiad.

W pewnym momencie ma jakies przeczucie. Rzuca co ma w rekach, chwyta dziecko i ucieka z domu.

Nie zdazyla nawet dobiec do schronu gdy w miejscu gdzie przed chwila stala, uderza pocisk artyleryjski rozwalajac jedna czwarta budynku.

Re: A może seks z robotem?

To jest mozliwe.Ja czulem zwiazek intymny z moim fordem taurusem ktorego

bylem zmuszony sprzedac rok po kupnie.Jadac do dealera glaskalem ja po kolumnie

kierownicy mowiac do niej „Jak Cie ten nowy Twoj wlasciciel nie bedzie szanowal to mu

zrob kiedys niespodzianke jakas.Nie martw sie,wiesz ze ja Ciebie kocham”.

A poniewaz po amerykansku auto (car) jest rodzaju zenskiego (mowi sie na auto „she”

a nie „he” czy „it”) to bylo mi latwiej ja naprawde kochac.

Re: Mamy 50 nowych planet!

W tej chwili mamy około 60 planet (lub – głównie – kandydatów na planety) krążących w „strefie życia”, z czego 8 lub 9 to „superziemie”. Tempo odkryć szybkie. Dziś już nie dziwi odkrycie takich planet, przełomem byłyby badania spektralne. Moim skromnym zdaniem, do tego potrzebne jednak instrumenty silniejsze niż projektowane na najbliższe lata. Niestety, wysłanie teleskopu Webba stoi pod znakiem zapytania – istnieje groźba zaprzestania finansowania, mimo, że wydano juz fortunę! O sfinansowaniu projektów typu Terriestal Planet Finder czy Darwin ciągle nie słychać. Najbliżej realizacji jest zapewne obecnie europejski Extremely Large Telescope. Planowane „pierwsze światło” to rok 2022, ale planety typu ziemskiego będą na pograniczu jego zasięgu. No, chyba że nastąpi dalszy istotny postęp w optyce aktywnej, detektorach itd…