przezyles zawal bo paliles

tak dowodza najnowsze studia amerykanksie:

www.spiegel.de/wissenschaft/medizin/0,1518,798155,a medycyna jak znam00.html

jest pewine paradoks w tym wszystkim – palenie doprowadza do zawalu, ale serce palacza lepiej przechodzi zawal jak niepalacza.

W oglole to cos z ta medycyna jaka znamy cos nie gra. Pojawiaja sie coraz nowsze opracowania, ktore stawiaja dzialalnosc bogow w bialych kitlach pod duzym znakiem zapytania.

Auto zastępcze dla każdego, ale wzrosną stawki OC?

chyba śnię, to co normą jest we wszystkich ubezpieczalniach zachodnich, tylko u nas skubią jak „kurę przed obiadem w niedzielę”,to jeszce koszt spada na ubezpieczonych?

Więc wystarczy dodadkowy przepis zabraniający podwyżek, bo jaki sens w tym wyroku, jeżeli podniosą stawkę o 20%, i jeszcze będą łaskę robić…

Podobny przykład można wziąć, z zachodnich, ubezpieczalni, ale one nie mają prawa podnosić stawek, jeżeli któraś podniesie musi się liczyć z utratą klienta, więc i u nas nie jesteśmy zablokowani, możemy ubezpieczyciela do muru przyprzeć, że w przypadku podniesienia stawki ,przechodzimy do innego, i wystarczy pokazać umowę wstępną na warunkach takich jakie nas interasują…Nigdy ubezpieczyciel nie wygra z Nami…:)

Ospa u Aztekow.

W 1519 Hernán Cortés dobił do brzegu ówczesnego imperium Azteków. Po tym wydarzeniu doszło do jednego z najlepiej znanych zbiegów okoliczności w historii. Aztekowie spodziewali się nadejścia białoskórego boga z blond włosami[potrzebne źródło], Quetzalcoatla. Ponieważ Cortés był białoskóry, został przywitany jako bóg i jako taki próbował sprawować władzę. W 1520 kolejna grupa Hiszpanów przybyła od strony Kuby, dobijając do brzegu w dzisiejszym Meksyku. Wśród nich był afrykański sługa, zakażony VARV (wirusem ospy prawdziwej). Gdy Cortés dowiedział się o tej grupie, wyruszył i pokonał ich. W czasie walki jeden z ludzi Cortésa zakaził się. Kiedy Cortés powrócił do Tenochtitlán, przyniósł chorobę ze sobą.

W niedługim czasie Aztekowie zdali sobie sprawę, że Cortés nie jest bogiem i wzniecili rebelię. Hiszpanie ze względu na dużą przewagę liczebną Azteków zmuszeni byli uciekać. W czasie walki chory na ospę Hiszpan zmarł. Po bitwie Aztekowie przeszukali ciała najeźdźców w poszukiwaniu kosztowności i zostali zainfekowani. Cortés nie powrócił do sierpnia 1521. Tymczasem ospa wyniszczała populację Azteków. Zabiła większość azteckich wojowników, władcę Cuitláhuaca i ponad 75% ludności Meksyku. Hiszpański ksiądz opisał to: „Jako że Indianie nie znali lekarstwa na chorobę, umierali gromadnie, umierali jak pluskwy. Nierzadko zdarzyło się, że każdy z domu umarł i że niemożliwe było zakopać martwe ciała; zawalano ich domy, żeby stały się ich grobowcami”. Żołnierze, którzy jeszcze żyli, byli nadal słabi. Wtedy łatwo pokonano Azteków i dotarto do Tenochtitlán, gdzie Cortés stwierdził, że ospa zabiła więcej Azteków niż armaty. Aztekowie twierdzili, że nie można było przekroczyć ulicy bez stąpania po ciałach ofiar ospy.

pl.wikipedia.org/wiki/Ospa_prawdziwa

Proszę nie ściemniać, redaktorze Zagórski!

Zagórski:

„We wczorajszej „Gazecie” mój redakcyjny kolega Jacek Pawlicki dość bezkrytycznie przytoczył sensacyjny z założenia artykuł z „The Independent”. Wynika z niego, że zachodnie koncerny farmaceutyczne wykorzystują indyjskich obywateli, by prowadzić tam niebezpieczne badania nowych leków. Doprowadziło to niedawno do zgonu 1730 Hindusów, w tym bohaterki tekstu – 13-letniej Sarity.” (podkreślenie Kornel)

Pawlicki:

„W styczniu 2010 r. 13-letnia Sarita Kudumula z biednego stanu Andhra Pradesh w południowo-wschodnich Indiach straciła przytomność. Zmarła w drodze do szpitala, a sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było… samobójstwo. […] Choć rządowe śledztwo wykazało, że gardasil produkowany przez amerykański koncern Merck nie mógł spowodować śmierci, rodzice Sarity są przekonani, że ich córka zmarła z powodu szczepionki. „ (podkreślenie Kornel)

The Independent:

„A post-mortem carried out after the girl’s death suggested she had committed suicide – a conclusion her parents refuse to accept. A subsequent investigation by the federal government – which suspended the trial after the deaths sparked controversy – concluded it was unlikely the girls had died as a result of having been given the vaccine. (podkreślenie Kornel)

Z porównania tych trzech fragmentów jasno wynika, że:

1. The Independent przedstawił uczciwie okoliczności śmierci dziewczynki.

2. Pawlicki powtórzył za The Independent informacje o rzeczywistej przyczynie śmierci dziewczynki

3. Zagórski nieprawdziwie napisał o swoim koledze redakcyjnym. Ani The Independent, ani Pawlicki nie napisali, że badania leków doprowadziły do śmierci dziewczynki.

Ja bym się zapadł pod ziemię ze wstydu, a pan, panie Zagórski?

Kornel



„Kornel: moje podróże”

Re: Mapa świadomości

Zgadzam się z wyrażoną to przez kilka osób opinią, że przedstawiona w pierwszym poście tego wątku ankieta jest bardzo słaba. Tym nie mniej uzyskałem przy jej pomocy ciekawe wyniki- o czym poniżej.

No ale wracając do ite’emu 8 i rónież item’u nr 1 – to chciałem przez jego treść oddać główną wartość niezwykle ciekawego narzędzia jakim jest tzw.”MAPA ŚWIADOMOŚCI” David’a R. Hawkins’a

[ chyba się otworzą pliki dostępne pod

learning.orangespace.pl/Map-of-consciousness.pdf

learning.orangespace.pl/Mapa-swiad-po-polsku.doc ]

Otóż ów nijaki David Hawkins .. napisał dwie dość nawiedzone książki, ale ma wiele racji .. On przypisuje tzw. poziom na jego mapie świadomości nie tylko ludziom, ale i książkom, wypowiedziom, filmom, grupom ludzi, narodom.

W przeprowadzonych kilku próbach porównywania kondycji psychicznej młodych ludzi (studentów) tą właśnie ankieta (Belgia, Czechy, Polska) najbardziej efektywny jest item 7. Większość( ok. 85 % ) młodych Czechów „nie znosi oglądania..” .. w porównaniu z 40 % młodych Polaków. Taką samą róznicę można wykazać dla porównania pomiędzy starszymi już studentkami pielęgniarstwa pomostowego a ich koleżankami w wieku ok. 19 lat ze studiów dziennych..

Ogólnie zgadzam się że przedstawiona przezemnie ankieta jest bardzo słaba. ~ Andrew Wader

Benzyna za złotówkę czyli odkurzamy Nazimka

Uważam, że zbyt łatwo zapominamy o sensacjach 😉

Ponad dwa lata temu omal nie staliśmy się światowymi potentatami w zakresie energii (odnawialnej). Autor procesu technologicznego prof. nadzw. D. Nazimek obiecywał rewolucję w przemyśle energetycznym i benzynę za złotówkę.

Na dopracowanie pewnych niuansów badawczych poprosił o 100 mln złotych.

O ile dobrze pamiętam, nawet jakiś poseł (podpowiedzcie mi, który – niech historia o nim nie zapomni) zaangażował się bardzo. Zdaje się zrobił nawet śliczną stronę www.energyforthefuture.net 😉

Ciekawi mnie, co słychać u pana profesora. Czy powstały jakieś patenty? Jakieś publikacje? Ma jakieś polskie granty w tym temacie? No i czy powstaje ta instalacja w Zakładach Azotowych Kędzierzyn , co to miała być gotowa w lutym 2012?

Zaciekawiony Kornel



„Kornel: moje podróże”

Re: PS: Majowie i Aztekowie

Nie kwestionuje pozostałości języka Łacińskiego w wielu obecnych językach europejskich. Jednak pisząc o tym, trzeba pamiętać o wielkim impulsie powrotu do języka łacińskiego i kultury Łacińskiej jaki nastąpił po zdobyciu Bizancjum przez Krzyżowców i później po jego podboju przez Turków. Trzeba tez pamiętać, że w znaczącej mierze tą drogą powróciło do Europy Zachodniej wiele osiągnięć kultury i osiągnięć materialnych kręgu Greków i Rzymian. Trzeba też pamiętać, że samo średniowiecze nie było okresem zupełnie jałowym. Po zupełnym upadku, na początku średniowiecza, następował zdecydowany rozwój i to często w nowych kierunkach. Owszem pod koniec średniowiecza zapewnie ilość osób umiejących pisać i czytać w kulturze zachodniej była mniejsza niż w rozkwicie Rzymu, ale postęp był i następowało jego dynamiczne przyspieszenie u schyłku średniowiecza! Nie muszę tu chyba wyliczać twórców i prądów umysłowych, nie mówiąc już o powstawaniu uniwersytetów. Przypomnę zupełnie już zapomniane wynalazki jak umiejętność wznoszenie niespotykanych przedtem budowli jak katedry, a wreszcie statki typu karawela, które umożliwiły podbój nowych lądów i były motorem rozwoju cywilizacji przez wiele lat.

Re: naukowiec jest ciężko zmieszany swoim odkryci

A mnie coś mówi, że on ma bardziej konkretną hipotezę, którą kurczowo trzyma dla siebie. Dopóki ogląda dupcące się ibisy jest w miarę bezpieczny. Wie jednak, że wkroczenie w obszary ludzkie jest równoznaczne z wykonaniem siadu na minę – i to nie tylko w histerycznie poprawnościowej kolebce światowej demokracji nowożytnej, ale i wielu innych krajach (w tym w naszym).

Re: może to

P.T. „neuroleptyk”

Dziękuję, do innych uwag osób zawierających głos w tym watku odniosę się wkrótce. ~ Andrew Wader

Posted in Bez kategorii | Tagged ,

Re: Krew

Czy jak człowiekowi przetoczysz krew, to coś się stanie z jego duszą?

Są ludzie, którzy tak twierdzą, ale dla ogromnej większości to jest tylko religijny bełkot.

Czy jak człowiek ma sztuczne zęby, perukę albo szklane oko, to traci przez to „duchową energię życiową”? Co jeśli ma protezę ręki albo nogi? Co jeśli ma przeszczepione serce albo nerkę?

Tworzymy różnego rodzaju zamienniki różnych organów człowieka i będziemy tworzyć i coraz więcej i coraz lepsze. To, że żadnego zagrożenia dla „duszy” w tym nie ma, powinien rozumieć każdy przeciętnie wykształcony człowiek w naszej cywilizacji.

Krew

Krew jest niezbędna do ludzkiego życia. Dobra krew, to skarb. Nieraz zachodzi potrzeba wymiany krwi. Skąd ją brać? Wiemy, że od dawców, ale czy juz niedługo będziemy dysponować sztuczną krwią?

Podobno uczyniono już bardzo poważny krok w tym kierunku.

next.gazeta.pl/next/1,114662,10646525,Przelom___udalo_sie_stworzyc_zamiennik_ludzkiej_krwi.html

Zbliża się czas, gdy ludzie będą nagminnie wymieniać swoje organy i płyny. Czy nadejdzie czas syntetycznych ludzi-robotów? A co z duszą? z duchową energią życia? Też da się ją uzyskać sztucznie? Co wtedy?



Jedzenie mięsa, picie alkoholu,

palenie tytoniu i zażywanie narkotyków,

to cztery najgroźniejsze trucizny,

poniżające i degradujące ludzkość!

Re: Wielkie miasta w historii.

maksimum napisał:

> 2 tys lat temu w Rzymie mieszkalo 1 mln ludzi,to chyba sobie wyobrazasz jak wys

> oka to musiala byc cywilizacja.

Wysoka, ale bez przesady. Ta liczba spadała systematycznie u schyłku czasów imperialnych — do 500 tys. pod koniec III wieku i do kilkudziesięciu tysięcy w VI wieku. Potem było jeszcze gorzej. W XIV wieku liczbę mieszkańców Rzymu szacuje się na 17 tysięcy (jak dzisiejsza Ustka albo Ząbkowice Śląskie, bez obrazy). Do 200 tysięcy Rzym wrócił dopiero w połowie XIX w.

> W zadnym miescie Inkow czy Aztekow nie mieszkalo tyle w XV wieku czyli 500 lat

> temu.

W Tenochtitlán 200 tys. — dziesięciokrotnie więcej, niż miał w tym samym czasie Rzym, cztery razy tyle, ile miał Konstantynopol tuż przed zdobyciem przed Turków, i niewiele mniej niż w Paryżu 😉



Żołnierze Ksenofonta: — Thalatta! Thalatta! (Morze! Morze!)

Marynarze Kolumba: — ¡Tierra! ¡Tierra! (Ziemia! Ziemia!)

Re: Radioaktywne skażenie nad całą Europą! Naukow

Drogi Bonobo, prosiłem juz kiedyś Ciebie, zeby nie posługiwać się źrodłami które są… zawsze niepewnej jakosci. Owszem, WP podała wiadomosć na pierwszej stronie ale w sekcji „Ciekawostki”, w dziale „niewiarygodne.pl” który obok podaje „10 dowodów na istnienie reinkarnacji”.

Jeśli chodzi o źródła poważniejsze, mozna powołać sie np. na źródełko właściwe, czyli komunikat MAEA

www.iaea.org/newscenter/pressreleases/2011/prn201124.html

Albo komunikaty poważnych agencji np. Reutersa, znajdziesz tam, że dawka promieniowania jest aż 40 000 razy mniejsza niz dawka pochłonięta podczas lotu nad Atlantykiem, są to po prostu ilości śladowe!!!

www.reuters.com/article/2011/11/11/us-nuclear-iodine-iaea-idUSTRE7AA4U020111111

Zawsze możesz też sprawdzić aktualny poziom promieniowania (w tym jodu-131) na tej stronie:

www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=0

Co do pochodzenia tych śladowych ilości, sprawa jest zagadkowa. Początkowo podejrzewano awarię w wytwórni radiofarmaceutyków, mówi się też o incydencie w Pakistanie. Pakistan miał pewną awarię, lecz zaprzecza:

ftpapp.app.com.pk/en_/index.php?option=com_content&task=view&id=164195&Itemid=38

Radioaktywne skażenie nad całą Europą! Naukowcy…

… nie znają źródła wycieku” – podaje właśnie na pierwszej stronie Wirtualna Polska

http://www.wp.pl/i/ivar/C/201111/1321285533.jpg

<<Europejscy specjaliści od atomistyki są poważnie zaniepokojeni. Wszystko z powodu raportu agencji nuklearnej ONZ, który wskazuje na wyższy niż zazwyczaj poziom promieniowania izotopu jodu-131. Niepokojące odczyty pochodziły m. in. z Czech. Promieniowanie jodu-131 najczęściej powstaje w wyniku wybuchu nuklearnego lub awarii elektrowni atomowej (izotop jodu-131 jest używany w procesach technologicznych w elektrowniach jądrowych). Po tym, kiedy około dwa tygodnie temu pierwszy raz udało się zmierzyć podwyższone poziomy promieniowania w Czechach, Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) poinformowała, że podobne, podwyższone odczyty, zaobserwowano też „w innych miejscach w całej Europie”. >>

więcej



„Długi czas byłem przekonany, że istotnie bez energii atomowej ludzkość nie da sobie rady, ze względu na wyczerpywanie się zasobów kopalin – dziś różne alternatywne wyliczenia i koncepcje pewnością moją zachwiały.” – Stanisław Lem

95% Włochów opowiedziało się w referendum przeciwko energetyce atomowej