Amerykanscy menadzerowie.

majka_monacka napisała:

> Jeśli biznes goni za tanią siłą roboczą, to czemu nie zatrudnić

> tanich szefów korporacji z Chin, którzy za promil amerykański premii będą dosko

> nale zarządzali amerykańskimi korporacjami.

Chinczycy jak na razie bryluja w najlepszych szkolach podstawowych,gimnazjach i liceach.

Na wyzszych uczelniach nie idzie juz im tak dobrze.

www.greatschools.org/cgi-bin/ny/other/2796#toc

W najlepszych szkolach nowojorskich Chinczycy stanowia okolo 64% uczniow a na uczelniach jak Columbia U i NYU juz tylko 20%.

collegesearch.collegeboard.com/search/CollegeDetail.jsp?collegeId=3853&AffiliateID=moreexplore&BannerID=393

W dalszym ciagu bialy WASP jest najlepszym menadzerem i tak przez dlugi czas jeszcze zostanie.

> Wypłacenie miliardowych premii powi

> nno być uwarunkowane przetargiem na tanią siłę roboczą do zarządzania. (Tym bar

> dziej, że amerykańscy durnie nie mają już doświadczenia w zarządzaniu realną pr

> odukcją a tylko wirtualnymi transakcjami transferu kapitału tam gdzie najtańsza

> siła robocza.)

Amerykanscy menadzerowie byli i sa najlepsi na swiecie.