Ospa u Aztekow.

W 1519 Hernán Cortés dobił do brzegu ówczesnego imperium Azteków. Po tym wydarzeniu doszło do jednego z najlepiej znanych zbiegów okoliczności w historii. Aztekowie spodziewali się nadejścia białoskórego boga z blond włosami[potrzebne źródło], Quetzalcoatla. Ponieważ Cortés był białoskóry, został przywitany jako bóg i jako taki próbował sprawować władzę. W 1520 kolejna grupa Hiszpanów przybyła od strony Kuby, dobijając do brzegu w dzisiejszym Meksyku. Wśród nich był afrykański sługa, zakażony VARV (wirusem ospy prawdziwej). Gdy Cortés dowiedział się o tej grupie, wyruszył i pokonał ich. W czasie walki jeden z ludzi Cortésa zakaził się. Kiedy Cortés powrócił do Tenochtitlán, przyniósł chorobę ze sobą.

W niedługim czasie Aztekowie zdali sobie sprawę, że Cortés nie jest bogiem i wzniecili rebelię. Hiszpanie ze względu na dużą przewagę liczebną Azteków zmuszeni byli uciekać. W czasie walki chory na ospę Hiszpan zmarł. Po bitwie Aztekowie przeszukali ciała najeźdźców w poszukiwaniu kosztowności i zostali zainfekowani. Cortés nie powrócił do sierpnia 1521. Tymczasem ospa wyniszczała populację Azteków. Zabiła większość azteckich wojowników, władcę Cuitláhuaca i ponad 75% ludności Meksyku. Hiszpański ksiądz opisał to: „Jako że Indianie nie znali lekarstwa na chorobę, umierali gromadnie, umierali jak pluskwy. Nierzadko zdarzyło się, że każdy z domu umarł i że niemożliwe było zakopać martwe ciała; zawalano ich domy, żeby stały się ich grobowcami”. Żołnierze, którzy jeszcze żyli, byli nadal słabi. Wtedy łatwo pokonano Azteków i dotarto do Tenochtitlán, gdzie Cortés stwierdził, że ospa zabiła więcej Azteków niż armaty. Aztekowie twierdzili, że nie można było przekroczyć ulicy bez stąpania po ciałach ofiar ospy.

pl.wikipedia.org/wiki/Ospa_prawdziwa

Pierwiastkowanie

Wiki:

„Ponieważ często istnieje wiele liczb (tzw. pierwiastki algebraiczne), które podniesione do pewnej potęgi dają daną liczbę, to pierwiastkowanie nie może być w ogólności nazwane działaniem; często można jednak ograniczyć dziedzinę działania potęgowania tak, by możliwe było jego odwrócenie (dając tzw. pierwiastki arytmetyczne).”

PRzeciez gdy jest to konieczna ZAWSZE ograniczamy dziedzine. Wiec jak nie moze zostac nazwane dzialaniem ?

Zycie Indian.

maksimum napisał:

Nie wiem, jak dzielisz narody z wysp,ale chyba w Szkocji nigdy nie byłeś:)

> Gdyby Irlandczycy zamiast na wyspie mieszkali np na terenie Belgii,to pieszo po

> wedrowaliby do sasiedniej Francji czy Niemiec lub Holandii i problemu NIGDY by

> nie bylo.

W watku o mastadontach tłumaczyłem to Piotrowi. No chyba,żeby byli izolowani, jak komunistyczna Korea, czy dawna Kambodza.

> W Ameryce POlnocnej taka sytuacja nigdy nie moglaby miec miejsca,bo teren jest

> nieograniczony.

>

Oczywiście. Choć poszczególne plemiona miały swoje terytoria i często o nie walczyli, to jednak były to ‚honorowe’ wojny (czasami dla ‚sportu’ z nudów). Podczas chudych lat potrafili się wspierac, a podczas tłustych topór wojenny był przeważnie zakopany. Co niektórzy dyskutanci nie czytali chyba nawet jednej książki o życiu amerykańskich Indian. Polecam na rozgrzewkę „Wielkiego małego człowieka”. Zycie Indian wyglądało inaczej niż na Róskich westernach:)

pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82y_Wielki_Cz%C5%82owiek

http://republika.pl/blog_xs_400087/660463/tr/howard-terpning-capture-of-the-horse-bundle.jpg

Re: Skutki epidemii sprzed 170, a demografia Iral

noveyy777 napisał:

> Coś takiego-napisz do ONZ, a może dostanisz Nobla za rozwiązanie kryzysu demogr

> aficznego.

Wątpię. „Naturalnym” rozwiązaniem kryzysu demograficznego jest masowe wymieranie z głodu, zwiększona śmiertelność niemowląt itp. Tyle wiadomo od dawna i nikt za to nie da Nobla. ONZ raczej stara się ograniczyć przyrost zawczasu — sztucznie i w sposób łagodny.

> Jeżeli chcesz tego przyłladu użyć, jako dowodu, to ja poproszę o namiary na

> konkretną literaturę. W tej chwili idę o zakład,że to jest jakiś przykład przei

> naczenia
. Mam ci uwierzyć,że zaraza wywolana 170 lat temu blokowała przez t

> en czas przyrost naturalny w Irlandii?

Tak, i na dodatek była to choroba *kartofli*, nie *ludzi*, niszcząca plony przez zaledwie 5 lat. Weź jakąkolwiek historię Irlandii — to dobrze znana sprawa. Zresztą zajrzyj sobie choćby do Wikipedii:

pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Głód_w_Irlandii_(1845-1849)

en.wikipedia.org/wiki/Great_Famine_(Ireland)

A tu masz wykres „wykładniczego wzrostu ze stałą średnią prędkością”:

en.wikipedia.org/wiki/File:IrelandRepublicPopulation1841.PNG



Może to wszyćko bez te atomy,

Że waryjota… momy.

Re: Nauka .. a Papandreu i Berlusconi ..

W kulturze anglosaskiej – tzw. nauka ( science) to testowanie hipotez z zakresu nauk przyrodniczych takich jak fizyka, chemia ew. biologia.

Takie domeny jak psychologia, socjologia, ekonomia … hm.. dla Anglików, Amerykanów to dziedziny bądż humanistyczne ( niemal takie jak historia, literaturoznawstwo, religioznawstwo ) , bądź dziedziny o innym ( … gorszym..) statusie… niż „science”

Nadal większość tzw. naukowców ( … w sencie science) uznaje że obowiązuje ich postulat Poppera iz wysuwane przez nich hipotezy powinny być poddawane próbom falsyfikacji poprzez eksperymenty ..

No cóż … po Popperze to co stwierdzili T. Kuhn a zwłaszcza Feyerabend – vide.. pod adresami.: i fragment .:

pl.wikipedia.org/wiki/Thomas_Kuhn

pl.wikipedia.org/wiki/Paul_Feyerabend

[ Zarozumiałością jest zakładać, że posiada się rozwiązania odpowiednie dla ludzi, z którymi nie dzieli się życia i których problemów się nie zna. Niemądrze jest zakładać, że takie ćwiczenie w humanizmie na odległość przyniesie efekty zadowalające zainteresowanych. Od zarania zachodniego racjonalizmu intelektualiści uważają siebie za nauczycieli, świat za szkołę, a ludzi za posłusznych uczniów. (Feyerabend, Przeciw metodzie)

Osiągnięcia nauki z punktu widzenia jednych tradycji wydają się wspaniałe, z punktu widzenia innych – odrażające, warte jedynie ziewnięcia dla innych jeszcze. Oczywiście uwarunkowania naszych współczesnych materialistów owocują wybuchami entuzjazmu wobec takich wydarzeń, jak wystrzelenie rakiety na księżyc, odkrycie podwójnej spirali czy termodynamiki stanów nierównowagi. Spójrzmy na te fakty z innego punktu widzenia, a okażą się tylko śmiesznymi i jałowymi zabawami. Potrzeba było miliardów dolarów, tysięcy dobrze wyszkolonych asystentów, lat ciężkiej pracy, aby kilku naszych współczesnych, nie potrafiących się wysłowić i dość przy tym ograniczonych, wykonało bez wdzięku parę podskoków w miejscu, którego nie odwiedziłby nikt przy zdrowych zmysłach – na wysuszonej, gorącej skale, gdzie nie ma czym oddychać. A przecież mistycy, ufni tylko w moc swoich umysłów, podróżowali przez sfery niebieskie do samego Boga, oglądając go w całej wspaniałości i otrzymując siłę do dalszego życia, oświecenie dla siebie i swoich bliźnich. Tylko analfabetyzm szerokich mas i ich nauczycieli – intelektualistów, ich zadziwiający brak wyobraźni, sprawia, że takie porównania odrzuca się bez większego namysłu. ]

– sensowność upierania się aby przeprowadzać – za każdym razem – próby falsyfikacji – nie jest już bezsporna….

W każdym razie .. w procesie działalności naukowej … etapy wstępne, wynikające z intuicji … a nawet iluminacji .. to etapy najważniejsze .. Potem oczywiście trzeba .. próbować pewna tezę uzasadnić .. zgromadzić argumenty .. a nawet próbować poddać ją próbie falsyfikacji …

W niniejszym forum dyskusyjnym „nauka”.. nie ma warunków do realizowania tych późniejszych, ważnych etapów .. Jest natomiast możliwość .. przedstawiania owych intuicji …

Na dodatek jest tak ..że intuicje dotyczące realnych problemów naukowych przedstawianych w czasopismach naukowych .. byłyby tutaj … – najczęściej – nudne.. i niezrozumiałe.. Proszę wejść na stronę www.nature.com/ i się przekonać ..

Na ninejszym forum .. zachodzą na ogół spory ideologiczne ..

Tym nie mniej uważam, że jest sens ( będzie nadal sens) zabierania głosu w niniejszym forum jeśli będzie można zabierać tu głos w sprawach ważnych intuicji ..(pierwszego etapu procesu intelektualnego prowadzącego do aktywności naukowej ) ..

Powinny być przy tym dopuszczane intuicje .. również z zakresu nauk społecznych … ( ..z pośród nich … tylko z ekonomii są przyznawane nagrody Nobla … HI… NIE WIEM .. CZY JEST TO SKUTECZNE : – ) )

Na dodatek sądzę, że wysłowienie takich intuicji … w szczególności powinno być tolerowane.. jeśli dotyczy ona … „punktów zwrotnych ” w zachodzącym rozwoju ( …hm.. przebiegu historii naszej cywilizacji) …

Owszem mógłbym … wysyłać… posty dotyczace takich intuicji .. na forum … gospodarka …lub polityka… Dlaczego upieram sią jednak .. przy wysyłaniu .. postów do forum „nauka” ..

Otóż .. zakładam .. że w dyskusjach na niniejszym forum .. biorą udział .. jednak ludzi … jako tako … przestrzegający rygorów logiki, racjonalnego myślenia.. zdolnych do wyciągania wniosków.. i proponowania rozwiązań .,.

Rodzaj „sportu” w formułowaniu takich intuicji polega przy tym na tym .. iż chodzi o spostrzeżenie .. „zjawiska” .. wydarzenia .. możliwie wcześnie .. tak aby to zrobić.. „ jako pierwszy ..” .. i aby miało to walor ostrzeżenia ..

No ale wracając do problemu … greckiego .. to w artykule w dzisiejszej Gazecie wyborczej pt.: „To już zaraza europejska „znajdujemy zdanie.: Unia targana kryzysami .. stała się poletkiem doświadczalnym, na którym politycy i ekonomiści wypróbowują różne rozwiązania…”

Otoż sądzę .. iż warto.. przypatrywać się .. owemu „poletku doświadczalnemu ..”

Jednocześnie .. „wygłoszę tu nieco zmodyfikowana intuicję”…

Otóż sądzę że wdrożenie waluty euro .. było wykonane wg. projektu teoretycznego .. bez wstępnych „eksperymentów.. Jest to zamiar tak samo błędny jak idea socjalizmu (komunizmu) ..

Bez .. jednoznacznego nadzoru finansowego .. owe 17 krajów zawsze będzie wytwarzać .. „czarne dziury .. ubytku finansów” dla całej strefy ..

Włochy są zadłużone … jak na teraz .. hm… przez Berlusconiego na sumę 1,8 bilionów euro.. ~ Andrew Wader

Racjonalność, naukowość,wiara.

Pomruku ludzie mają różne kryteria racjonalności. Niektórzy cuda (niewyjaśnione zjawiska) usiłują zastępować garnkiem,albo cegłą.

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1032899&pid=1033807&MID=%3Cj7oueo%242hb%241%40inews.gazeta.pl%3E

pl.wikipedia.org/wiki/Cud

„Cud – zjawisko paranormalne *lub zdarzenie z różnych przyczyn nieposiadające wiarygodnego, naukowego wytłumaczenia*, w kontekście religijnym przypisywane interwencji istot nadprzyrodzonych lub nadprzyrodzonej mocy.”

Opcja na rzecz racjonalności, to wybór podyktowany wiarą. Antoni Hoffman.

bioslawek.wordpress.com/2011/05/30/sad-nad-darwinem-list-otwarty-do-ewolucjonistow/

„Racjonalność to tylko jeden z możliwych sposobów myślenia o świecie. Równie dobrze można by preferować na przykład poznanie mistyczne. I nie ma żadnego oczywistego powodu żeby uznać, że to właśnie racjonalność jest najlepsza. Co więcej, kryteriów racjonalności nie sposób wyznaczyć obiektywnie i raz na zawsze. To, co racjonalne tu i teraz, nie musiało być racjonalne dla starożytnych Greków ani nawet dla Lyella czy Darwina i vice versa. Ponieważ jednak kryteria racjonalności dyktowane są historycznie to, co racjonalne dla mnie, jest także racjonalne dla moich współczesnych kolegów naukowców (choć są też rzecz jasna przypadki sporne). Opcja na rzecz racjonalności to wybór podyktowany WIARĄ (…)” .

A co jest istotą światopoglądu naukowego?

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033651&MID=%3Cj6c4ab%24kn8%241%40inews.gazeta.pl%3E

pozdrawiam.

pozdrawiam.

Re: Z tymi spekulantami i cenami to coś nie tak:)

istnieją teorie bardziej lub mniej spiskowe (nie chciało mi się męczyć z ustalaniem wiarygodności źródeł) według których ceny surowców są w istocie „duszone” przez wielkie banki inwestycyjne należące do

FED (pl.wikipedia.org/wiki/System_Rezerwy_Federalnej_Stan%C3%B3w_Zjednoczonych)

lub z FED mocno kapitałowo powiązane

celem takiego zachowania miałoby być utrzymanie inflacji na jakimś znośnym poziomie, oraz utrzymanie tzw. fiat money a więc możliwości kreacji pieniędzy z powietrza którą to możliwością dysponują bankierzy

gwałtowny wzrost wartości złota mógłby podkopać zaufanie do papierowego pieniądza i odebrać realną władzę ich emitentom przywracając jako pieniadz np. złoto i srebro

technicznie takie „duszenie cen” odbywa sie w taki sposób że na giełdach towarowych na których handluje się kontraktami na dany surowiec banki zajmują ogromną pozycje krótką, a więc sprzedają dany surowiec obniżając jego cene

ponieważ jest to handel „papierowy” czyli bez udziału rzeczywistego surowca banki mogą sprzedać w teorii prawie dowolną ilość np. złota (istniejącego tylko jako impulsy w komputerach!) zbijając jego cenę

teoria ze tak się właśnie dzieje pasuje do obserwacji że najmniejsze wzrosty są na tych mocno „obracanych” na giełdach towarach

„Żywe skamieniałości”

woynowski1 napisał:

> Ale z tym żuczkiem to ciekawa rzecz!

Bardzo ciekawa, choć nie bez precedensu. Te dwie salamandry olbrzymie, jedna z miocenu, druga dzisiejsza, są nieodróżnialne na podstawie szkieletu i bywają uznawane za jeden gatunek (sądząc po morfologii, bo DNA salamandry Scheutzera jest oczywiście nieosiągalne):

pl.wikipedia.org/wiki/Andrias_scheuchzeri

pl.wikipedia.org/wiki/Andrias_davidianus

Oryginalny artykuł o żuczkach (wraz z dyskusją) jest tutaj:

www.pensoft.net/J_FILES/1/articles/1378/1378-G-3-layout.pdf



Może to wszyćko bez te atomy,

Że waryjota… momy.

Re: Brazylijski cud gospodarczy…

Ciekawe jest to, iż nie wszędzie na świecie odczuwany jest tzw. kryzys lub lęk przed nim. Kryzys to zjawisko świata Zachodu.

Kraje BRISC pl.wikipedia.org/wiki/BRICS i inne takie jak Chile, Meksyk mają przyrost PKB rzędu 6 – 7 %

Łatwo dostępne są teksty o tzw. ” brazylijskim cudzie gospodarczym” np.: www.wsipnet.pl/kluby/geografia_ekstra.php?k=952&id=9842 ,

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3651095.html

wyborcza.biz/biznes/1,101562,7777585,Kraje_BRIC_apeluja_o_szybka_reforme_MFW_i_Banku_Swiatowego.html

Może warto by poddać analizie na czym polega odmienność rozwiązań zastosowanych w Brazylii ~ Andrew Wader

Re: cienki bolek też byk

alsor napisał:

> > Z nieprawdy może wynikać prawda – takie są prawa logiki.

>

> Nie może.

Teraz podważasz to, co ja wiedziałem PRZED podjęciem nauki w liceum. 😉 Przypatrz się tabelce w tym linku:

pl.wikipedia.org/wiki/Implikacja_materialna

Zawsze, gdy zdanie P jest fałszywe, pod „P=>Q” jest jedynka (symbolizująca prawdziwość implikacji).

, Przesłanka musi być prawdziwa,

> inaczej nie ma podstaw do wyciągania wniosków.

Ten sam wniosek może wynikac z róznych przesłanek.

>

> Einstein nie znał równań Maxwella

> Widać po jego pracach, że był głupi jak but z elektrodynamiki.

To nie ma nic do rzeczy. To, że ktoś napisał coś niezgodne z jakimiś rónaniami, nie znaczy, że ich nie znał.

Równie dobrze mógłbyś argumentować, że Einstein nie znał dynamiki klasycznej. 😉

> Dlatego wszelkie twierdzenia matematyczne są niezależne

> od układu odniesienia, w tym również jednostek miary.

A co ma piernik do wiatraka?

Re: Wiosna Ludow dotarla do NYC.

To jest rzeczywiście ciekawa sprawa… zupełnie nowy fenomen… Może – w istocie pracujący w krajach Zachodnich wywalczyli za dużo … ale z drugiej strony tzw. „nasza cywilizacja” powinna znależć jakąś receptę.. jakieś mechanizmy aby większość kapitału nie należała jedynie do 5 % ludzi..

Jest systemowy błąd w organizacji społeczeństw.. Jak się okazało rewolucja pażdziernikowa (Marks, Lenin i Stalin) nie doprowadzili.. . do dobrych rezultatów..

Na polu socjologii i filozofii problem rozważał Rawls pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_sprawiedliwo%C5%9Bci_Rawlsa ale to niestety nie działa..

Poruszone przez P.T „maksimum” zagadnienie … jest problemem naukowym.. i to bardzo na czasie.. ~ Andrew Wader