Barnaba ..WOW !

Cytuje ..

To, że jakiś gościu o kryptonimie JPII (czy J-23, wszystko jedno) twierdzi, że

> „Rozum i Wiara idą ręka w rękę”, nie znaczy wcale, że tak jest (Ciekawe czemu t

> a wiara z dużej litery? Już samo to pokazuje, że stosunek piszącego do wiary ni

> e jest obiektywny tylko emocjonalny?)

> Wiara w żaden sposób nie daje się pogodzić z rozumem, choćby dlatego, że nie is

> tnieje żadna rozumna odpowiedź na pytanie: po co Bóg, jako byt doskonały i wsze

> chmocny (a są to cechy niezbędne aby mógł być bogiem i robić to, co rzekomo stw

> orzył), a więc pozbawiony jakichkolwiek potrzeb, miałby tworzyć cokolwiek? W sz

> czególności nie ma żadnego logicznego powodu, dla którego Bóg miałby tworzyć cz

> łowieka – istotę słabą, ułomną i z góry skazaną na okrutny los: ból, cierpienie

> i śmierć. Chyba, że Bóg jest sadystą, ale to z kolei nie pasuje do jego obliga

> toryjnej cechy – doskonałości.

> JPII i inni mogą sobie wypisywać, co im się żywnie podoba, ale w ten sposób nie

> „zaczarują” rzeczywistości, która brutalnie weryfikuje ich bajania.

___________________________________________________________________________

Absolutna racja !

Czytam te wszystkie opinie i tak sobie mysle, jacy ludzie sa jednak NADAL (!!!!) prymitywni, skloceni, zastraszeni , glupi,kitwasza sie we wlasnym sosie nepewnosci i braku wiedzy ..czasem nawet podstawowej edukacj!

Czytamy o historycznych odkryciach naukowych mozliwych dzieki determinacji i madrosci jednostek, ktore wyjrzaly spod zszarganego i wystrzepionego rabka prymitywnych zabobonow narzuconych swiatu przez pazernych klechow..a jednoczesnie przytaczamy jakies wypociny pseudonaukowe zmarlego papieza ktory wcale nie mial patentu na nieopmylnosc ..o ile nie konkurowal z tym swoim bogiem .

Jak mozna w swietle dotychczasowych odkryc i osiagniec technicznych ludzkosci ..wciaz tkwic w ” zmodernizowanym” na potrzeby czasow ..KULCIE religijnym, ktory nie ma zadnych podstaw intelektualnych ani spirytualnych by narzucac luidzkosci ” odkrywczych dziel” .

Zadne religei ) i i ich reprezentanci) na przestrzeni dziejow nie mialy takiego prawa a ci ktorzy je glosili robili to i NADAL ROBIA „pod publiczke”, dla wladzy i dla mamony.

JPII ROWNIEZ sie do nich zalicza.!…a czzego by o nim nie powiedziec ..to swietym NIE BYL w mnogosci aspektow swego pontyfikatu.



************************************

„Acredite sempre no seu trabalho”

************************************

Re:Wszechświat to żywy twór który rodzi s. i gini

Ty koleś zupełnie nie masz pojęcia o czym gadasz nie?

ok, od biedy można podciągnąć wszechsiwat pod metafore organizmu – skoro z kupy gówna wyszedł człowiek, to potezna kupa atmow tez teoretczynie moze sie samoorganizowac.. -wszelkie cykle zyciowe to juz metafory dla motlochu, ale zostawmy je…

natomiast twierdzenie ze niby ludzi mieliby współtworzyć nastepny wszechsiwat to już absurd wiekszy od twierdzen o istanieniu bytow astralnych.. rozumiem ze ludzie sa prozni i zadufani – chcą być „dziecmi bozymi” bo przeciez glupio byc kupą prochu… ale przechodzenie od dzieci bozych do bycia stworcami wszechwiata? wow, to już szczyt zadufania… musisz byc strasznie brzydki, ze w ten sposob chcesz sie dowartosciowywac