Kiedy kryzys w Chinach?

pomruk napisał:

> ków – więc moje stwierdenie „ceny nieruchomości mocno spadają” było na wyrost.

> Natomiast wszystkie uwagi o „bańce nieruchomości” potrzymuję, znalazłem wiele p

> otwierdzeń.

——–

Wiekszosc ludzi oczekuje takiego kryzysu w Chinach jaki dotknal EU czy Japonie,ale miedzy Chinami a pozostalymi krajami jest potezna roznica wlasnie w urbanizacji.

Japonia,USA,EU sa mocno zurbanizowane i okolo 80% ludnosci mieszka tam w miastach,w Chinach jest to tylko 50%,no moze 65% bo te marne 150-200 mln ludzi mieszka czesciowo w miastach gdzie pracuje a na wypoczynek przyjezdza do domu na wsi.

Banka nieruchomosci istnieje tam,gdzie niemal wszyscy juz mieszkaja w miescie i wiecej nie da sie tam zmiescic,co Chin zupelnie nie dotyczy.

Nawet jakby cale 200 mln tych podrozujacych zamieszkalo w miastach,to w dalszym ciagu bedzie to tylko 65% ludzi mieszkajacych w miastach i daleko do standardow EU,Japonii czy USA.

Kwestia moze byc cena tych mieszkan,ale to juz lezy w rekach tych,co te mieszkania kupili.

Spadnie zapotrzebowanie na mieszkania,co nie bedzie tragedia,bo Chiny znane sa na calym swiecie z producji dobr konsumcyjnych jak TV,komputery,pralki,lodowki,samochody itd ktore sa eksportowane na caly swiat.

Dlaczego banka mieszkaniowa byla tragedia dla EU,USA,Japonii?

Bo tam nic sie nie produkuje na eksport do Chin czy Indii.

Re: nie ma we mnie nic z typowej Polki

purpleeyes napisała:

> zawsze czytam etykiety, interesuję się ruchem Slow Food, wypoczywam w miasteczk

> ach należących do CittaSlow, kupuję jedzenie ekologiczne, ćwiczę około 2 godzin

> dziennie z weekendami, wypoczynek kojarzy mi się z ruchem, codziennie na doksz

> tałcanie poświęcam około 2 godzin (oprócz pracy) mam nadzieję że w tej ankiecie

> wzięła udział dziewczyna taka jak ja:/

A pracujesz zawodowo i dojeżdżasz do pracy, poświęcając na to średnio 1,5-2 godziny dziennie?



Jacek Kurski (ku pamięci – dla sklerotycznych rodaków)

„Naród ciemny wszystko kupi”.

I jeszcze – Jarosław Kaczyński „Żadne krzyki nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne” .

No i mamy odsłonę prawdziwej twarzy „wodza”.

nie ma we mnie nic z typowej Polki

zawsze czytam etykiety, interesuję się ruchem Slow Food, wypoczywam w miasteczkach należących do CittaSlow, kupuję jedzenie ekologiczne, ćwiczę około 2 godzin dziennie z weekendami, wypoczynek kojarzy mi się z ruchem, codziennie na dokształcanie poświęcam około 2 godzin (oprócz pracy) mam nadzieję że w tej ankiecie wzięła udział dziewczyna taka jak ja:/